Co piąty Polak wiecznie spóźnia się do pracy! (Bo dziecko, bo kac, bo dojazd…)

Punktualność nie jest naszą mocną stroną.
Co piąty Polak wiecznie spóźnia się do pracy! (Bo dziecko, bo kac, bo dojazd…)
24.02.2012

Chociaż w dzisiejszych czasach niezwykle trudno o dobrą pracę, spora część naszych rodaków nie szanuje tej, którą ma. Jak wynika z najnowszych statystyk Work Service S.A., blisko 20 proc. Polaków regularnie spóźnia się do biura. Zazwyczaj jest to jeden dzień w tygodniu, jednak co dwudziesty z nas nie pojawia się w firmie na czas dużo częściej.

- Pracownicy jako powody spóźnień wskazują m.in. odprowadzanie dziecka do szkoły, zbyt długi sen, kaca lub jedzenie porannego śniadania. Ich nieobecność na czas w pracy kosztuje polskich pracodawców przeszło 12,5 miliona złotych rocznie – wylicza Dziennik Gazeta Prawna.

Skąd tak gigantyczna kwota? - Nawet najmniejsze spóźnienie pracownika kosztuje, bo nie wykonuje on w tym czasie swoich obowiązków zawodowych, a pobiera część swojego wynagrodzenia. Są to koszty ponoszone przez pracodawców, z których na co dzień nie zdajemy sobie sprawy. Jednak za taką kwotę jednorazowego, masowego spóźnienia można by sfinansować budowę nawet 10 boisk typu Orlik – tłumaczy Krzysztof Inglot z Work Service S.A.

Wam również często zdarza się spóźnić do pracy?

Maja Zielińska

Zobacz także:

Szalone pomysły na biznes

Żeby osiągnąć sukces, bardzo często wystarczy nietypowy pomysł i odwaga, aby wcielić go w życie.

Dni WOLNE OD PRACY: W którym kraju europejskim jest ich najwięcej w roku?

Polacy, ze swoimi 13. dniami urlopu zajmują dopiero szesnaste miejsce w zestawieniu.

Polecane wideo

Komentarze (2)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 24.02.2012 08:24
Jasne biedni pracodawcy.... Ja nie spóźniłam się do pracy ani razu. Jaką mam taką mam, ale ją szanuję. Ale to niestety działa tylko w jedną stronę, ponieważ na drugiej zmianie zawsze wychodzę o 20.30 ( pracuję w sklepie do 20) to już nie interesuje mojego pracodawcy. A to nie moja wina, że komputery chodzące bez przerwy odmawiają posłuszeństwa i nie są już najszybsze wieczorem. Ja się pytam : ile ja jestem stratna po całym roku, gdzie średnio w tygodniu mam 4-5 takich zmian???? To już nikogo nie obchodzi....
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 24.02.2012 08:19
Ja zawsze jestem punktualna i wymagam tego od wszystkich bez wyjątków, spóźnienie traktuję jak nieszanowanie mojego czasu.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie