Co Polacy robią po pracy?

Jak wygląda wieczór statystycznego Kowalskiego? Czy leżenie przed telewizorem z puszką piwo wciąż jest na topie?
Co Polacy robią po pracy?
05.02.2012

Polacy coraz bardziej cenią swój wolny czas. Bierne wpatrywanie się przez cały wieczór w telewizor lub buszowanie po sieci już nam nie wystarcza. Prawie połowa naszych rodaków woli bardziej aktywne formy wypoczynku – wynika z najnowszego sondażu CBOS.

Wśród Polaków nie brakuje osób, które przynajmniej raz w tygodniu chodzą po pracy do kina. Coraz łatwiej jest nam również skusić się na obiad z rodziną w restauracji. Chętniej niż kilka lat temu organizujemy przyjęcia dla znajomych, chodzimy na różne koncerty, imprezy sportowe, planujemy wyjazdy zagraniczne.

Blisko co piąty badany przyznaje również, że dużo wolnego czasu po pracy przeznacza na uprawianiu różnych sportów. Wśród mężczyzn największą popularnością cieszy się siłownia i basen. Kobiety preferują raczej aerobic i długie spacery z przyjaciółkami.

Wiele Polek, zwłaszcza tych z dużych miast, spędza wolne chwile w galeriach handlowych. Oglądanie nowych kolekcji i kupowanie szałowych ciuchów to zajęcie, które uwielbiamy!

A jak wygląda Wasz wieczór? Co najchętniej lubicie robić w wolnych chwilach?

Alicja Piechowicz

Zobacz także:

Mięsne potwory Ludovica Levasseura

Demoniczne kukły powstały ze szczątków zwierząt.

SONDA: Za którym razem zdałaś na prawko? (Porównaj się z innymi - wiemy, ile osób zdaje za 1 podejściem)

Statystyki są przerażające!

Komentarze (38)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 06.02.2012 23:35
odpier**lcie sie od Kowalskich -.-
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 06.02.2012 12:45
czas wolny? seks, kręgle, kino, pub, spacer, książka, tv, basen, sauna, rower, herbatka, kąpiel przy świecach, mocze chłopaka... - samo życie, nic specjalnego.
zobacz odpowiedzi (2)
Anonim (Ocena: 5) 06.02.2012 10:02
a ja biegam i czytam, a piwko przed TV też czasem lubię :)
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 06.02.2012 00:14
artykuł został napisany w oparciu o życie polskiej młodzieży (hipsterów, fashionistek i innych galerianek) a nie normalnych, dorosłych ludzi, to fakt.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 05.02.2012 20:20
ja nie rozumiem tego calego ekscytowania sie ksiazkami. czytalam ich mnostwo (nawet kilka w tygodniu) jak bylam w gimnazjum i w liceum, teraz studiuje prawo (jestem na 3 roku) i zwyczajnie mam ich dosc po kilkugodzinnej, codziennej nauce. ksiazek poza podrecznikami nie czytam wcale, i nie czuje sie przez to jakas glupsza. a przekaz plynacy z mediow to "nie czytasz ksiazek, jestes imbecylem". doceniam sile dobrej literatury, czytalam wszystkie ksiazki z listy do matury rozszerzonej z polskiego, wiec podstawy mam, ale nie czuje potrzeby tego rozwijac.
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo