Statystyczna Polka szuka pracy

Jak dużo czasu musi upłynąć, zanim Polka dostanie pracę? To zależy, ile ma lat. I jak bardzo jest zdeterminowana.
Statystyczna Polka szuka pracy
26.12.2011

O tym, że w Polsce sytuacja kobiet na rynku pracy jest cięższa niż mężczyzn, świadczą dane Głównego Urzędu Statystycznego. Wciąż więcej pań zasila szeregi osób bez zatrudnienia. Od początku tego roku liczba zarejestrowanych bezrobotnych kobiet utrzymuje się na poziomie powyżej miliona. Dla porównania – w przypadku mężczyzn jest to zazwyczaj 800-900 tysięcy oficjalnie niepracujących. Zresztą, ta tendencja utrzymuje się nie tylko w naszym kraju.

Z raportu europejskiego urzędu statystycznego Eurostat wynika, że wśród bezrobotnych więcej jest kobiet, mimo że są lepiej wykształcone od mężczyzn – w Unii 80 proc. pań ukończyło co najmniej szkołę średnią, podczas gdy panów z takim wykształceniem jest niespełna 75 proc. Z badań wynika również, że wśród studentów to kobiety osiągają lepsze wyniki od swoich kształcących się kolegów. Dość podkreślić, że Polki są najlepiej wykształconymi kobietami w całej Europie!

Dlaczego zatem bezrobocie wśród kobiet wzrasta? Monika Zakrzewska, ekspert Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych „Lewiatan” tłumaczy: – Spada tempo wzrostu zatrudnienia. Do końca roku bezrobocie będzie rosło. Pracodawcy zgłaszają coraz mniej ofert pracy, bo skończyły się prace sezonowe. Nadzieją są jedynie oferty pracy dorywczej związanej z usługami i handlem świątecznym, skierowane głównie do kobiet. W związku z trudną sytuacją na rynku pracy rząd powinien przedłużyć na przyszły rok obowiązywanie przepisów zawartych w ustawie antykryzysowej. Niestety, wciąż również zarabiamy mniej od mężczyzn – średnio aż o 30 procent!

Polek pracy szukanie

Podsumowując, nie jest dobrze. I lepiej prędko nie będzie. Firma rekrutacyjna Work Service postanowiła zatem sprawdzić, jak długo trwają w Polsce poszukiwania nowej posady. Okazuje się, że na znalezienie pracy musimy poświęcić zwykle około miesiąca. Co trzecia badana przyznała, że dostała pracę właśnie po takim czasie lub nawet wcześniej. Ale to pod warunkiem, że nasza kandydatura jest atrakcyjna dla potencjalnego pracodawcy. Świeżo upieczona absolwentka studiów – przynajmniej według badań – na znalezienie jakiejkolwiek pracy musi poświęcić co najmniej trzy miesiące. Z analizy przeprowadzonej przez Work Service wynika również, że w przypadku osób do 24. roku życia znalezienie nowej posady nie trwa dłużej niż trzy miesiące. Zwłaszcza jeśli nie mamy (a co coraz częściej jest normą) wygórowanych wymagań płacowych.

praca

W gorszej sytuacji są starsze, doświadczone Polki, których nie zadowala byle posada z przeciętnym wynagrodzeniem. Okazuje się, że osoby między 55. a 64. rokiem życia muszą czekać na nową pracę niekiedy nawet ponad rok. Spore znaczenie ma sposób szukania pracy przez kobiety. Posady przez internet szukają głównie młodzi bezrobotni (25-34 lata) i to przede wszystkim mężczyźni. Bardzo dużo kobiet przyznaje się natomiast do wyszukiwania ofert w prasie. A tylko 7 proc. z nas sprawdza ogłoszenia w urzędach pracy.

Ciężko bez znajomości

W praktyce jednak okazuje się, że szukanie pracy może trwać nawet długie miesiące. Pewna internautka z województwa pomorskiego na jednym z forów dla kobiet wyznaje, że pracy szukała przez ponad rok. Bez skutku. – Byłam na wielu rozmowach. Czasem rekrutowały mnie osoby bez wykształcenia i niekompetentne. W końcu udało mi się znaleźć pracę i to na poziomie, ale po długich poszukiwaniach – opowiada dziewczyna. Przez ponad rok pracy szukała Ania ze Śląska. – Dokładnie rok i trzy miesiące. Natknęłam się nawet na nieuczciwych pracodawców, który zwodzili mnie, naobiecywali, aż w końcu pożegnali się ze mną. Udało mi się znaleźć zatrudnienie, ale poniżej moich kwalifikacji i możliwości. A przede wszystkim poniżej moich ambicji. W sumie to mam już wyrobioną opinię, że bez znajomości bardzo trudno jest znaleźć dobrą pracę i to w miarę szybko – twierdzi Ania.

Odwaga, upór, konsekwencja

Trudno nie przyznać Ani racji. Znalezienie pracy na pewno przyśpiesza jednak dobry pomysł na to, gdzie i w jaki sposób szukać zatrudnienia. Izabela z Warszawy postawiła wszystko na jedną kartę. Opłaciło się. – Już na studiach wiedziałam, że w mojej małej miejscowości pracy nie znajdę. Dlatego długo się nie zastanawiając, wyjechałam do stolicy. Nie mając pracy, dużych oszczędności czy znajomości. Ale obiecałam sobie, że znajdę dobrą posadę i udało mi się – cieszy się nasza rozmówczyni. Olga z Radomia uparła się natomiast, że dostanie pracę w rekomendowanej szkole językowej w Warszawie.

praca

Jak sama twierdzi, postawiła to sobie za punkt honoru. – Wysyłałam aplikację dwa razy w miesiącu przez pół roku. Obiecałam sobie, że nie zrezygnuję, dopóki mnie nie zatrudnią. Momentami chciałam dać sobie spokój, ale bliscy mnie mobilizowali. I opłaciło, bo po sześciu miesiącach wysyłania aplikacji szefostwo szkoły językowej w końcu uległo – żartuje Olga z Radomia. W osobnym tekście przeczytasz, jak szukać pracy, aby w końcu ją znaleźć.

Kobiety mają gorzej

– To, że dyskryminacja płci pięknej występuje, jest faktem niezaprzeczalnym i jak pokazują badania nie jest to wyłącznie wymysł feministek. Ponad połowa kobiet doświadczyła dyskryminacji w pracy. Pomimo tego, iż kobiety pracują dłużej od mężczyzn, uzyskują niższe przeciętne wynagrodzenia za pracę, mają większy problem z otrzymaniem awansu oraz trudności z uzyskaniem zatrudnienia w pewnych zawodach. To kobiety częściej traciły i tracą pracę; im jest też trudniej pracę ponownie znaleźć – alarmuje Małgorzata Rusewicz, dyrektorka Departamentu Dialogu Społecznego i Stosunków Pracy w PKPP „Lewiatan”.

Jak dodaje, część tych zjawisk wynika ze zróżnicowania struktury zatrudnienia. Kobiety częściej pracują w sektorach takich jak edukacja, administracja państwowa, ochrona zdrowia, czyli działach, które należą do nieprodukcyjnych, utrzymywanych z budżetu państwa lub samorządu lokalnego, o najniższych płacach. – Można mieć tu nieodparte wrażenie, że wciąż tkwimy w minionej epoce, gdzie występował zdecydowany podział na role męskie i żeńskie, gdzie zadaniem mężczyzny było zdobycie środków na utrzymanie rodziny, podczas gdy jego żona musiała urodzić dzieci, wychować je, posprzątać dom i ugotować posiłek – podsumowuje Małgorzata Rusewicz.

Ewa Podsiadły-Natorska

Zobacz także:

Myśleć jak milionerka, żyć jak bogaczka

Uwierz, że możesz żyć w dostatku i zapewnić sobie bogactwo.

Jak zrobić karierę w Polsce?

Sprawdź, jak osiągnąć sukces zawodowy.

Komentarze (22)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 28.12.2011 15:04
w tej zasr........anej pl zawsze tak bedzie ze jak nie masz znajomosci to na co chcesz liczyc .
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 27.12.2011 20:35
mieszkam w mieście Grajewo, liczba mieszkańców to 25 tysięcy, mam 23 lata szukam pracy 3 rok... W moim mieście znalezienie pracy zależy od znajomości, za prace w salonie pewnej telefonii komórkowej oferowano mi pójście do łózka z dyrektorem. Odmówiłam... facet powiedział mi iż jestem mało atrakcyjna jak do sprzedawania telefonów.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 27.12.2011 20:16
Mam pytanie bardzo zależy mi na odpowiedzi: Czy pomoc dentystyczna to opłacalny zawód ? Ile się mniej więcej zarabia i czy znajde prace po studium na tym kierunku ? ? ?
zobacz odpowiedzi (2)
Anonim (Ocena: 5) 27.12.2011 00:30
Najdłużej szukałam pracy 3 miesiące. 3 miesiące, bo szczerze przez 2 miesiące się obijałam i nie szukałam z zaangażowaniem. Po miesiącu szukania intensywnie- dostałam około 10 ofert, więc mogłam sobie wybrać posadę. Moja rada- podrasujcie CV, zawsze wysyłajcie z listem motywacyjnym, nie zciągniętym z neta, ale własnoręcznie napisanym, bez zwrotów, które są w każdym liście, trochę indywidualizmu, kilka słów od siebie i o sobie, trochę oryginalności w CV i w liście- i telefon się rozdzwoni. Na rozmowie o pracę warto być szczerym, wyróżnić się i dać się zapamiętać a na efekty nie będzie trzeba długo czekam. Wiem co mówię, zmieniałam kilkakrotnie prace i nie miałam nigdy problemu ze znalezieniem nowej pracy. Warto śledzić ogłoszenia w necie, w urzędzie pracy, w gazecie i przejść się po firmach , które nas interesują- wszystkie metody razem dają efekt.Powodzenia :)
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 26.12.2011 21:00
zarabiam tylko 6% mniej od mojego faceta i mam nadzieje szybko to zmienic.Gdyby nie moj upor (samemu trzeba chodzic po podwyzke) to nic bym nie osiagnela a wcale nie jestem gorsza od facetow na tym samym stanowisku. Odwagi kobietki, warto walczyc o swoje!!
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo