WŁASNA KSIĄŻKA (Jak ją wydać, ile można zarobić, czy się opłaca?)

Marzy ci się kariera pisarki? Sprawdź, na jakie zarobki może liczyć pisarz w Polsce i za granicą.
WŁASNA KSIĄŻKA (Jak ją wydać, ile można zarobić, czy się opłaca?)
13.11.2011

Wydanie własnej książki to marzenie wielu osób. Piszemy o wszystkim – o miłości, przyjaźni, magii, śmierci, morderstwie, wyzwaniach. Tyle że najczęściej do szuflady. Coraz więcej osób pragnie jednak dotrzeć ze swoją twórczością do szerszego grona odbiorców. Zwłaszcza że udaje się to coraz młodszym – Leo Hunter to sześciolatek, który uwielbia wymyślać różne historie i już wydał swoją pierwszą książkę! I podpisał opiewający na kwotę kilku tysięcy funtów kontrakt na kolejne części. To w Anglii. A ile może zarobić pisarz w naszym kraju?

Polska elita

Znamy już najświeższy ranking najlepiej zarabiających polskich pisarzy. Stan konta lidera tej listy powiększył się w ubiegłym roku aż o... trzy czwarte miliona dolarów! Pierwsze miejsce pewnie dla wielu będzie niespodzianką – najlepiej zarabiającym polskim pisarzem jest Wojciech Cejrowski, popularny autor programów i książek podróżniczych. Tylko w ubiegłym roku sprzedał 300 tys. egzemplarzy książki „Gringo wśród dzikich plemion” i 100 tys. egzemplarzy drugiego, poprawionego wydania „Podróżnika WC”. Drugie miejsce zajęła Małgorzata Kalicińska (około 960 tys. zł), autorka tzw. sagi mazurskiej („Dom nad rozlewiskiem”, „Miłość nad rozlewiskiem” itp.).

Trzecie miejsce z zarobkami rzędu 945 tys. zł przypadło Katarzynie Grocholi, najbardziej znanej twórczyni literatury kobiecej w Polsce. W pierwszej dziesiątce znaleźli się jeszcze Joanna Chmielewska, Wojciech Mann, Monika Szwaja, Artur Domosławski, Janusz Głowacki, Szymon Hołownia i... Kinga Rusin, której książkę „Co z tym życiem?” napisaną razem z psycholog Małgorzatą Ohme, kupiło w ubiegłym roku 85 tys. osób, generując zarobek Kingi Rusin na poziomie ponad 200 tys. zł.

Grosze za debiut

Taka perspektywa kusi. Ci pisarze to jednak w naszym kraju czołówka, do której należy garstka osób. I to często nie wybitnych pisarzy, a po prostu znanych osobowości. Początkujący, a tym bardziej debiutujący autor nie tylko wiele na swojej książce nie zarobi, ale przeważnie musi do interesu dołożyć. Najpierw trzeba znaleźć wydawcę, który zechce dać nam szansę – a to dopiero jest wyzwanie! Jeśli w końcu nam się to uda, trudno będzie liczyć na więcej niż około 10 proc. zysku. Co to oznacza w praktyce? Mniej więcej tyle, że na własnej książce nieznany nikomu pisarz może zarobić jakieś 500-600 zł... Również poczytny autor Andrzej Pilipiuk przyznał, że za opowiadanie 20-stronicowe można zarobić od zera do 500 zł. Trudno zatem traktować pisanie jako źródło stałego dochodu. Zwłaszcza że specjaliści są zgodni: próg, powyżej którego można się już utrzymywać z pisarstwa, to 10 tys. egzemplarzy. Przy założeniu, że autor opublikuje dwie książki rocznie.

własna książka

A może agent?

Często sfrustrowani odmową w wydawnictwach debiutujący pisarze postanawiają wydać książkę na własną rękę. Ile to kosztuje? Skład i przygotowanie do druku, korekta i sam druk około tysiąca egzemplarzy to wydatek rzędu ponad 4 tys. zł. Redakcja techniczna i projekt graficzny – we własnym zakresie. Do tego trzeba zająć się dystrybucją i promocją takiej książki, a to dodatkowe (i niemałe) koszty. Opłacalne może być jednak wynajęcie agenta, któremu musimy oddać część (przeważnie około 20 proc.) honorarium, ale którego zadaniem jest wynegocjowanie dla nas jak najlepszej stawki (warto zauważyć, że agent przy okazji negocjuje też zarobek dla siebie). A, co istotne, niektóre wydawnictwa z pisarzami w ogóle nie chcą rozmawiać – tylko właśnie z ich agentami.

Patterson i jego pisarze

Zazdrość może ścisnąć serce, gdy prześledzi się listę najlepiej zarabiających pisarzy na świecie. Magazyn „Forbes” po raz drugi z rzędu najbogatszym pisarzem świata uznał Jamesa Pattersona, amerykańskiego twórcę thrillerów i kryminałów. Do kwietnia na jego koncie znalazło się, bagatela, 84 mln dolarów. Sam Patterson przyznał, że pisanie to zawód jak każdy inny – wstaje codziennie o godz. 5.30 i pisze (zawsze ręcznie). Potem robi przerwę na obiad oraz grę w golfa. I ponownie wraca do pisania. Nie jest również tajemnicą, że wiele książek jest tylko sygnowanych nazwiskiem Jamesa Pattersona, a ich autorami są... zatrudnieni przez niego pisarze. Bo, jak wyjaśnił w jednym z wywiadów, ma zbyt wiele pomysłów i nie nadążałby z ich realizacją. Patterson właśnie podpisał kontrakt o wartości 150 mln dolarów (sic!) na kolejną książkę.

Nie ma głębi, są miliony

Dalsze miejsca na liście najbogatszych pisarzy świata zajęli m.in.: Danielle Steel (35 mln dolarów), Stephen King (35 mln dolarów), a dopiero na 13. miejsce spadła J. K. Rowling! Piąte miejsce z zarobkami rzędu 21 mln dolarów przypadło za to Stephenie Meyer, autorce sagi „Zmierzch”. Krytycy nie zostawili na jej twórczości suchej nitki. Zarzucili jej m.in. schematyczność fabuły, przerysowania, brak wyrazistych postaci czy jakiejkolwiek głębi emocjonalnej. Mimo to w pewnym momencie jej „Zmierzch” stanowił 15 proc. wszystkich sprzedanych książek w Stanach Zjednoczonych.

Zadziwiać może fakt, że w czasach kryzysu i drastycznego spadku popularności książek oraz czytelnictwa, najlepsi pisarze wciąż pomnażają swoje zyski. Jest to możliwe dzięki szybko rozwijającemu się rynkowi e-booków, a także franczyzie i multimedialnym ofertom pisarzy skierowanym do młodych odbiorców – tłumaczy „Forbes”.

Ewa Podsiadły-Natorska

Zobacz także:

Wciągające lektury na długie jesienne wieczory

Koniecznie sięgnij po te książki, gdy zacznie padać deszcz i zrobi się chłodno.

Książkowe poradniki dla kobiet (Związki, maniery, sukces, odchudzanie & wygląd)

Jak zdobyć i porzucić mężczyznę? Jak być damą? Dowiesz się z tych książek!

Komentarze (35)

Ocena: 4.94 / 5
Barbara Romańczuk (Ocena: 5) 26.03.2017 15:11
Moje dwie małe książeczki (wierszem) zostały wydane przez Ludową Spółdzielnie Wydawniczą w Warszawie. Ale zastrzeżono, że mają prawo wnieść poprawki i rzeczywiście; zastąpiono w każdej z tych książeczek po jednym wyrazie z tym, że zgubiono po jednej sylabie (obydwa te słowa nie były zbyt delikatne, ale trudno byłoby je nazwa wulgarnymi). Ja wcale nie uważam, że należy używać wulgarnych słów i praktycznie ich nie używam, ale czasami jest jakieś słowo tak pasujące do treści, że aż się prosi, aby je wstawić. Graficznie okładka i wnętrze opracowane są dobrze, nawet bardzo dobrze i było to konsultowane ze mną. Myślę, że jeszcze jedną książkę zgłoszę do wydania w LSW.
odpowiedz
Barbara Romańczuk (Ocena: 5) 26.03.2017 14:52
Artykuł jest OK. Ja od dość dawna zdaję sobie sprawę z tego, że wydać książkę w Polsce to niełatwa sprawa. Wymienieni w artykule pisarze są też znani z telewizji, więc jakie szanse mam ja, autorka wierszy? Żadnych. Dotąd wydałam dwie małe książeczki wierszem; są to "GODY" oraz "ZNAKI ZODIAKU". Mam do wydania jeszcze kilkanaście książek, a przy pisaniu ilością wersów starałam się dopędzić samego... Adama Mickiewicza. Nie śmiejcie się ze mnie, przecież za wzór brać najlepszych i do nich się przyrównywać. Udało mi się to, choć to tylko ilość. A poza tym wieszcz pisał gęsim piórem, a ja na komputerze. Jednak nie poddaję się i myślę, ze w tym roku wydam swoja trzecia książkę i wówczas przyjęta zostanę do Związku Literatów Polskich.
odpowiedz
Wiesław (Ocena: 5) 09.01.2016 17:47
Sylwia85 – wybór może być tylko jeden: Poligraf! To wydawnictwo jest liderem, „numerem jeden” w Polsce, jeśli chodzi o self-publishing. Może nie są najtańsi, ale na pewno najlepsi. Lepiej zainwestować nieco więcej, ale mieć dobrze wydaną i dystrybuowaną książkę niż „zaoszczędzić”, a potem pluć sobie w brodę, że nasza praca włożona w napisanie książki zdała się psu na budę i szansa została zaprzepaszczona przez nie do końca kompetentnych ludzi… A drugi raz tę samą książkę już nie za bardzo można wydać :) Poligraf to już chyba prawie 25 lat doświadczenia, najlepsze opracowanie edytorskie, najlepsza dystrybucja (mają też swoje księgarnie internetowe), chyba też najlepsze okładki. No i co nie mniej ważne: solidnie się rozliczają, jest z nimi dobry kontakt, szybko reagują na potrzebę dodruków. Poza tym wydane przez nich książki są naprawdę drukowane i naprawdę znajdują się w dystrybucji. Dzięki temu jest szansa, że książka stanie się bestsellerem (wydali np. Ołówek, który sprzedał się w nakładzie kilkudziesięciotysięcznym!, a to nie jedyny ich tytuł tak dobrze się sprzedający). W ogóle Poligraf wyznacza trendy i standardy w polskim self publishingu. Inni próbują ich co najwyżej naśladować, najczęściej z miernym efektem :)
zobacz odpowiedzi (1)
sylwia85 (Ocena: 5) 09.01.2016 00:35
Współczesny kryminał z polskim (a dokładnie mazurskim) krajobrazem w tle. Wysłany do ponad 20 wydawnictw. Nie czekam dłużej. WFW, Poligraf lub Rozpisani. Na razie najlepsze warunki mam w Rozpisanych. Decyzja wkrótce:). Nie liczę na kokosy, ale połowa ceny książki w kieszeni i książka w ogólnopolskim dostępie plus pomoc promocyjna - to na początek może być.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 02.06.2015 11:29
fajny artykuł - dużo o tym jak zarabiać na książkach też tutaj jakoszczedzacjakzarabiac
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo