Bezrobotni z tytułem magistra: Z roku na rok jest ich w Polsce coraz więcej!

Pracy nie mogą znaleźć zwłaszcza absolwenci kierunków humanistycznych, zarządzania oraz marketingu.
Bezrobotni z tytułem magistra: Z roku na rok jest ich w Polsce coraz więcej!
13.06.2011

Tytuł magistra przestał być przepustką do dobrej pracy. Absolwenci uczelni wyższych przekonują się o tym coraz częściej. Liczba bezrobotnych z dyplomem z roku na rok rośnie w zastraszającym tempie.

Jak podaje Dziennik Gazeta Prawna, pod koniec marca aż 223,5 tys. absolwentów wyższych uczelni nie miało pracy. To znacznie więcej osób niż w ubiegłych latach. Pracy przede wszystkim nie mogą jej znaleźć absolwenci kierunków humanistycznych, zarządzania oraz marketingu. W znacznie lepszej sytuacji znajdują się za to osoby, które ukończyły kierunki techniczne. Wciąż powstają bowiem nowe miejsca pracy, gdzie poszukiwani są wykształceni inżynierowie.

Warto jednak podkreślić, że bezrobocie osób z wyższym wykształceniem nie jest problemem znanym jedynie w Polsce. To zjawisko dotyczy również innych krajów Europy takich, jak Hiszpania, Łotwa, Estonia czy Włochy.

Wielu specjalistów twierdzi, że sytuacja ta spowodowana jest ogólnoświatowym kryzysem gospodarczym. Niektóre firmy, z powodu cięcia kosztów, zamykają drogę do kariery młodym, niedoświadczonym osobom oraz kobietom, które po urodzeniu dziecka na nowo zaczynają szukać pracy...

Alicja Piechowicz

Zobacz także:

Egzorcyzmy, opętanie, złe duchy: Hollywoodzkie wizje kontra rzeczywistość

Czym są egzorcyzmy? Na czym polegają tajemnicze rytuały wypędzania demonów? Poznaj, całą prawdę o tym niezwykłym obrzędzie...

Makijaż, solarium, tipsy: To oferuje salon piękności dla dzieci (Klientki mają zaledwie kilka lat!)

Jedną z pierwszych klientek gabinetu była półtoraroczna dziewczynka.

Komentarze (107)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 19.06.2011 21:28
Jak się jest gamoniem i studiuje się dziennie, to potem kicha ;)!
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 19.06.2011 13:04
bez sensu, właśnie skończyłam liceum, jestem po klasie matematycznej, matma i geografia wychodzi mi bardziej niż przedmioty humanistyczne ale powiem szczerze, że zastanawiam się nad kierunkiem technicznym, ponieważ teraz to każdy tylko namawia żeby iść na te techniczne bo po tym jedyna praca, wszyscy moi znajomi wybierają się na techniczne co lepsze z klasy humanistycznej wybiera się 25 z 30 osób na politechnikę:D, może aktualnie i są te miejsca pracy dla inżynierów ale za te 5, 10 lat to mam wątpliwości czy będą, moim zdaniem najlepiej iść na fryzjerkę, ponieważ po 1 zero stresu w takim technikum , po 2 dużo wolnego czasu, po 3 łatwo zdać, po 4 zawsze łatwo o pracę, po 5 można otworzyć własny salon i dopiero robić karierę a jeszcze jak się ma talent to żyć nie umierać, w dodatku zawsze fajną ma się fryzurkę i wygląda się świetnie nie trzeba wydawać kasy na fryzjera.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 17.06.2011 16:35
no a jak jak się chce to i wszystko można.... znam osobe która długo nie mogła znależć pracy ale postarała się o dotacje na własną firme i tera tak rozkreca interes że klekajcie narody.... a moje koleżanki po studiach to taką prace znajduja jakby po zawodówce były
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 14.06.2011 21:30
Ja studiuje filologie rosyjską, nie mówcie mi, że studia to wakacje. na zaliczenie kazdego kolokwium, zaliczenia, egazaminu z ruskiego, musze mieć minimum 80%, a liczba studentów na moim kierunku z każdym rokiem ulega redukcji.
zobacz odpowiedzi (1)
Anonim (Ocena: 5) 14.06.2011 20:02
Jasne oczywiście że lepiej isc na scisle ale nie każdy ma talent do nauki mamty czy fizy. Ja skończyłam studia mgr z pielęgniarstwa, mam ciekawą pracę i niezle zarobki (i wcale nie" podcieram osranych dup", jak to inni uwazaja) a jak bede chciała wyjechac za grance to większość rozwiniętych krajów czeka na mnie z otwartymi rękami.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo