Czego NIGDY nie mówić na rozmowie kwalifikacyjnej?

Są rzeczy, które na rozmowie kwalifikacyjnej lepiej przemilczeć. Jeśli zapamiętasz, że mowa jest tylko srebrem, twoje szanse na zdobycie pracy wzrosną.
Czego NIGDY nie mówić na rozmowie kwalifikacyjnej?
05.04.2011

Każda rozmowa z potencjalnym przyszłym pracodawcą to stres. Stres, który sprawia, że zaczynamy mówić zupełnie nieprzemyślane rzeczy. A od twoich odpowiedzi będzie zależało, czy dostaniesz pracę. Oczywiście, niefortunną wypowiedź zawsze możesz obrócić w żart. Nie oznacza to jednak, że szef spojrzy na ciebie łaskawszym okiem. To, co mówisz na rozmowie kwalifikacyjnej, jest twoim „być albo nie być”. Sprawdź, jakimi informacjami nie powinnaś dzielić się z potencjalnym szefem podczas waszego pierwszego spotkania twarzą w twarz.

Wieszanie psów na byłym pracodawcy

Gdy nagle zmieniasz pracę, jest bardzo prawdopodobne, że twój przyszły szef będzie cię wypytywał o powód, dla którego szukasz nowego zatrudnienia. Jeśli winą za twoje poszukiwania można obarczyć wyłącznie byłego pracodawcę, lepiej ugryź się w język. Pod żadnym pozorem nie oczerniaj swojego eks-szefa. Nieważne, jak się wobec ciebie zachował. Nieważne, że był tyranem i wyzyskiwaczem. Zachowaj to dla siebie. Po pierwsze, twój nowy szef może znać twojego byłego pracodawcę. Po drugie, może cię w ten sposób sprawdzać. Po trzecie, wypadniesz bardzo nieprofesjonalnie w jego oczach. Zaciśnij usta i o byłym szefie wypowiadaj się powściągliwie, z wrodzoną dyplomacją. Zyskasz cenne punkty!

rozmowa kwalifikacyjna

Firmowe tajemnice

Na rozmowie kwalifikacyjnej mogą paść pytania o wszystko, nawet o szczegóły dotyczące twojej byłej firmy. Potencjalni pracodawcy są zwykle bardzo wścibscy, jeśli chodzi o właścicieli innych firm. Szczególnie, gdy w grę wchodzi ich konkurencja. Dlatego nigdy nie opowiadaj o szczegółach z dotychczasowej firmy. Wystarczy jedna taka informacja, a możesz zostać posądzona o nielojalność. Niewykluczone, że przyszły szef okaże się natarczywy. Z takiej sytuacji możesz wybrnąć, mówiąc właśnie, że chciałabyś zachować lojalność. Twój przyszły szef z całą pewnością to doceni – upewni się bowiem w przekonaniu, że jeśli cię zatrudni, nie będziesz wynosić z jego firmy poufnych informacji. 

Dotychczasowe zarobki

To kolejna kwestia dotycząca twojego życia zawodowego, o której nie powinnaś mówić. Na wielu rozmowach kwalifikacyjnych pada pytanie „ile chciałaby pani/chciałby pan zarabiać?”. I niekiedy potencjalny szef próbuje wypytać również o wcześniejsze płace – w ten sposób będzie mu łatwiej ustalić dla ciebie wysokość pensji. Nieważne, jakby się upierał: nie podawaj mu tej informacji. To sprawa między tobą a poprzednimi pracodawcami. Twojemu potencjalnemu szefowi nic do tego, ile wcześniej zarabiałaś. Zawsze masz prawo się postawić, nawet gdyby zależała od tego twoja zawodowa przyszłość. Jeśli czujesz, że zdradzenie jakiegoś szczegółu byłoby nie w porządku, po prostu tego nie rób.

rozmowa kwalifikacyjna

Zgoda na wszystko

Na rozmowie kwalifikacyjnej (zwykle w nerwach) przytakujemy i zgadzamy się na wszystkie propozycje. Potencjalny szef sprawia wrażenie, jakby jeszcze przed spotkaniem spisał całą listę naszych przyszłych obowiązków. Jeśli w porę nie powiesz NIE, zanim się obejrzysz, wylądujesz w toksycznej firmie i będziesz harowała jak wół. Zgadzając się na wszystko na samym początku, sama wyrządzasz sobie krzywdę. Ustal zakres swoich obowiązków i wymagania szefa. Niech wie, że nie jesteś zatrudniona, żeby robić wszystko. Tego, co nie należy do twoich kompetencji, po prostu robić nie będziesz. Bo nie potrafisz, bo masz dość swojej pracy, bo nie dostajesz za to wynagrodzenia. Nie pozwól, żeby szef wszedł ci na głowę, nawet gdyby oferował ci kokosy.

Niedostateczne umiejętności

Najważniejsze jest pierwsze wrażenie. Jeśli wypadniesz niekorzystnie w ciągu pierwszych minut, trudno będzie ci potem zyskać w oczach pracodawcy. Dlatego pamiętaj o złotej zasadzie: mów o swoich zaletach i przemilcz to, czego nie potrafisz. Chodzi w końcu o to, żebyś zareklamowała się z jak najlepszej strony. Zapomnij o informacjach typu: „po niemiecku mówię słabo”, „nie mam doświadczenia w tej branży”, „nie umiem obsługiwać Photoshopa. Gdy szef zapyta cię o coś, co jest twoją słabszą stroną, lepiej powiedz: „jeszcze nie miałam okazji tego spróbować, ale chętnie to zrobię, bo szybko się uczę”.

rozmowa kwalifikacyjna

Prywatne sprawy

Nigdy nie opowiadaj na rozmowie kwalifikacyjnej o swoich prywatnych sprawach. Nawet jeśli będzie ci się dobrze gawędziło z szefem, nie zdradzaj szczegółów ze swojego życia prywatnego. Pracodawca może cię w ten sposób sprawdzać, czy i kiedy planujesz posiadanie dzieci, kto cię utrzymuje, jakie masz poglądy polityczne oraz na życie, jak lubisz spędzać wolny czas... Dla ciebie mogą być to niewinne wypowiedzi, ale dla niego bardzo cenne informacje. Poza tym nic obcemu mężczyźnie do tego, gdzie, z kim i na jakich zasadach mieszkasz, czy wolisz PiS, czy może PO albo z jakiego domu pochodzisz. To są twoje prywatne sprawy i nie mów o nich. Potem będziesz tego żałować. I nigdy nie wiesz, co może zostać wykorzystane przeciwko tobie.

Przebrnięcie przez rozmowę kwalifikacyjne, wbrew pozorom, nie jest takie trudne. Pod warunkiem, że dobrze się do niej przygotujesz.

Julia Wysocka

Zobacz także:

Jak się ubrać na rozmowę kwalifikacyjną?

Szukasz pracy? Oto 5 sprawdzonych porad, dzięki którym ją znajdziesz!

Komentarze (25)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 14.04.2011 14:41
jezeli pracodawca wie ze trzeba zadawac pytania na temat pracy to nie powinno byc problemow na rozmowie ale jezeli pyta jakiego jesteś wyznania lub ile chcesz mieć dzieci to sam łamie prawo bo nic mu do tego
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 06.04.2011 23:48
ja jestem innstruktorem fitness i nie ujawniłam swojej astmy... astma daje o sobie znac w sytuacjach stresowych a przez lekarza jakoś przebrnelam
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 05.04.2011 21:57
na rozmowie kwalifikacyjnej pytanie o poglady polityczne, o stan cywilny, o zycie ptywatne czy o orientacje seksulana sa nie tylko nie profesjonalne ale takze niezgodne z prawem, taka osobe mozna pozwac do sądu o dyskryminacje ...
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 05.04.2011 20:15
haha.. niezle-ale mi zawsze wlasnie zadawano te pytania(nawet w niektorych formularzac trzeba bylo wypelnic przed interview-wczesniejsze firmy,ZAROBKI tam itp)-mialam tego nie mowic? i-o to z kim mieszkam,co robie itd.. wiec to nie jest normalne odp na takie pytania(zaznaczam ze nie byly to interviews w polsce) moze tu inne zasady panuja??
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 05.04.2011 18:51
Mojej koleżance zadano pytanie: "czym różni się komisarz od konserwy". Chodziło o szybkość myślenia. Kazano jej też odtworzyć dzwonek z komórki.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo