Chociaż wygląda na to, że zima zadomowiła się u nas na dobre, to śnieg i mróz mogą niebawem ustąpić. Według prognoz meteorologicznych ma to nastąpić gwałtownie. Do Polski wkroczą masy cieplejszego powietrza.
Zobacz więcej: Czy pogodą da się sterować? Naukowcy nie mają wątpliwości
Zanim jednak to nastąpi, czekają nas mroźne dni, ze spadkiem temperatury nawet do kilkunastu stopni poniżej zera. To oznacza, że mróz i wiatr będzie jeszcze bardziej odczuwalny i dokuczliwy, szczególnie w nocy i nad ranem. Kierowcy muszą więc przygotować się na trudne warunki na drogach. Podstawą w tym przypadku jest zaopatrzenie się w sprzęt do odśnieżania i skrobania szronu z szyb samochodu. Osoby korzystające z transportu miejskiego lub wybierające się do pracy pieszo, również muszą liczyć się z utrudnieniami. Warto więc zarezerwować sobie więcej czasu na podróż niż zwykle.
W niektórych miejscach, termometry mogą wskazywać temperaturę nawet do minus 25 stopni Celsjusza. To oznacza, że mróz będzie naprawdę dokuczliwy.
Zobacz więcej: Jak wygląda Egipt zimą? Na pewno nie tak, jak większość sobie wyobraża...
Na szczęście taka aura nie utrzyma się zbyt długo i Polacy wkrótce będą mogli odetchnąć od mrozów i niskich temperatur. Synoptycy przewidują wyraźne ocieplenie. Po okresie mrozów i śniegu w końcu czekają nas przyjemniejsze warunki pogodowe. Słupki rtęci wskażą bowiem dodatnią temperaturę lub bliską zeru.
Prognozy wskazują, że pogodowy przewrót ma nastąpić w połowie stycznia. Siarczysty mróz i śnieg ma ustąpić z dnia na dzień. Wtedy do Polski napłyną masy ciepłego powietrza. Zimowa aura już niedługo stanie się więc tylko wspomnieniem, a po niskich temperaturach nie będzie ani śladu.