Koniec z wyścigiem szczurów. Kim są japońscy freeterzy?

Liczba freeterów w Japonii stale rośnie.
Koniec z wyścigiem szczurów. Kim są japońscy freeterzy?
Fot. Unsplash (Redd)
16.11.2022

Freeterzy to innymi słowy osoby, jakie nie posiadają stałego zatrudnienia. Niekiedy są bezrobotni, często jednak decydują się na podejmowanie prac dorywczych. Wielka liczba freeterów to ludzie wykształceni i posiadający doświadczenie w wielu wiodących branżach, jacy nie mieliby problemu z odnalezieniem się na japońskim rynku pracy. Niezatrudnianie się jest w ich przypadku działaniem celowym, które można uznać za bunt przeciwko bezdusznemu systemowi. 

Zobacz także: Ikigai. Fascynująca filozofia, która zapewnia Japończykom szczęście, spokój ducha i długowieczność

Freeterzy, czyli młodzi zbuntowani

Hasło freeter jest stosowane w Japonii już od lat osiemdziesiątych. To właśnie w tej dekadzie ruch freeterów zaczął być coraz bardziej popularny. Słowo powstało z połączenia anglojęzycznego terminu free (wolny) oraz japońskiego arubaitā (osoba, jaka podejmuje prace dorywcze). 

Freeterzy najczęściej mają od dwudziestu do trzydziestu kilku lat. Buntują się przeciwko japońskiej korporacyjnej kulturze pracy. Nie wyobrażają sobie funkcjonowania w ciągłym napięciu i poświęcaniu życia prywatnego dla zawodowego. Warto wspomnieć, że spora liczba Japończyków zatrudnionych w korporacjach praktycznie nie widuje swoich rodzin. W skrajnych przypadkach pary spędzają razem zaledwie godzinę dziennie. Freeterzy chcą mieć czas dla siebie i swoich bliskich, nawet jeśli ich dochód zazwyczaj jest niezbyt pokaźny. 

Ponadto nie mają zamiaru brać udziału w wykańczającym wyścigu szczurów. W ogóle nie są zainteresowani pięciem się po szczeblach kariery. Śmiała postawa freeterów podlega w Japonii nieustannej krytyce. Są uważani za zagrożenie dla systemu opieki społecznej. 

Zobacz także: Wirus samotności. Kim są hikikomori?

Polecane wideo

Urocze dodatki do domu. Sprawią, że Twoje mieszkanie będzie niesamowicie przytulne
Urocze dodatki do domu. Sprawią, że Twoje mieszkanie będzie niesamowicie przytulne - zdjęcie 1
Komentarze (5)
Ocena: 5 / 5
Adrianka (Ocena: 5) 16.11.2022 14:39
Ostatnio kupiłam mieszkanie w Gdańsku, nie dość, że fajna okolica i sąsiedzi, to administrator w porządku. Pierwszy raz spotykam się z tym, że idzie dogadać się z zarządzającym. Tu jest POLZEN, bardzo spoko, godny polecenia. Poprzedni to był dramat, dlatego jestem bardzo zadowolona teraz.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 16.11.2022 09:18
Ja też jestem friterem, ale żeby było śmieszniej, zatrudnionym na stałe w korpo. Rodzina i czas na hobby i życie są dla mnie ważniejsze niż kolejne tytuły przed nazwiskiem. Zarabiam tyle, że mi nie brakuje.
zobacz odpowiedzi (3)

Polecane dla Ciebie