Jak zmieni się podróżowanie po koronawirusie?

Niższe ceny to dopiero początek.
Jak zmieni się podróżowanie po koronawirusie?
Fot. Unsplash
11.05.2020

W związku z pandemią koronawirusa oraz zmianami, które musiały zostać wprowadzone w życie, aby zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się wirusa COVID-19 wiele branż zaczęło odnotowywać wielkie straty. W wyjątkowo złej sytuacji znalazła się zwłaszcza branża lotnicza, ponieważ wiele flot zostało uziemionych, a loty odwołane. Linie lotnicze nie miały innego wyjścia, jak zacząć masowo zwalniać swoich pracowników.  

Zobacz również: Tanie linie lotnicze będą tańsze niż kiedykolwiek? Po koronawirusie bilety mogą kosztować nawet kilka złotych

W równie złej sytuacji są osoby pracujące w biznesie hotelarskim oraz wszyscy ci, którzy zarabiali poprzez wynajem miejsc noclegowych. Ostatnio pojawiło się jednak dla nich światełko w tunelu. W ramach luzowania obostrzeń od 4 maja otwarte zostały hotele raz inne miejsca noclegowe. Być może w związku z tym już wkrótce hotelarze zaczną znów przyjmować gości oraz notować zyski. 

Mimo to na pewno minie jeszcze dużo czasu, zanim podróżowanie wróci do normy sprzed pandemii koronawirusa – o ile w ogóle można zakładać, że cokolwiek wróci do normy. Niewykluczone, że pewne rzeczy zmienią się nieodwracalnie, a my będziemy musieli przywyknąć do nowej rzeczywistości. Okazuje się jednak, że nie zawsze muszą być to zmiany na gorsze – przynajmniej nie w kwestii podróżowania. Portal fly4free.pl wymienia szereg korzyści, jakie ich zdaniem czekają podróżników po ustaniu pandemii koronawirusaW jaki sposób pandemia zmieni podróżowanie na lepsze? 

Jak zmieni się podróżowanie po koronawirusie?

Będziemy podróżować taniej 

A przynajmniej na początku, zanim sytuacja zacznie wracać do normy. W związku z kilkunastotygodniowym przestojem w branże turystyki i hotelarstwa wiele firm nie będzie miało innego wyjścia, niż przyciągać do siebie turystów atrakcyjnymi ofertami. Dotyczy to zarówno linii lotniczych, jak i miejsc noclegowych. Michael O’Leary, czyli szef Ryanaira przekonuje, że po zakończeniu pandemii przewoźników czeka prawdziwa wojna cenowa i walka o każdego pasażera, a bilety mogą kosztować nawet 99 eurocentów. 

Z kolei niektóre kraje już zapowiadają, jakimi sposobami będą próbowały przyciągnąć do siebie turystów. Przykładowo włoska Sycylia zamierza wręcz... dopłacać im za pobyt na wyspie. 

Poprawią się standardy noclegowe 

Jeżeli kiedykolwiek zdarzyło ci się podróżować przy niskim budżecie, na pewno zamiast luksusowych hoteli stawiałaś bardziej na tanie hostele albo opcje wynajmu mieszkania za pośrednictwem takich aplikacji jak Booking.com czy Airbnb. I chociaż oferowana przez nie baza noclegowa jest naprawdę szeroka i praktycznie każdy jest w stanie znaleźć coś dla siebie, zdarzają się przypadki, gdy wynajęte przez nas miejsce nie ma nic wspólnego z opisem i zdjęciami, jakie oglądaliśmy w Internecie. Redaktorzy portalu fly4free.pl przewidują, że pandemia skutecznie ukróci te patologie. Ich zdaniem po ustąpieniu pandemii czeka nas wielka rewizja miejsc noclegowych oferowanych przez popularnych pośredników, a z ich stron internetowych znikną te oferty, które nie mają nic wspólnego z prawdą. Tym samym standardy noclegowe znacznie się poprawią i nie będziemy musieli zastanawiać się, czy po przyjeździe pod dany adres nie będzie czekać na nas żadna niemiła niespodzianka. 

Jak koronawirus zmieni podróżowanie?

Fot. Unsplash.com

Będzie mniej tłoczno 

W ciągu ostatnich kilku lat podróżowanie stało się jednym z najpopularniejszych hobby. Dzięki rosnącej bazie miejsc noclegowych oraz tanim liniom lotniczym mogliśmy udać się za granicę właściwie z dnia na dzień. Z tych możliwości korzystały setki tysięcy osób, a co za tym idzie najpopularniejsze destynacje, zwłaszcza takie jak Rzym, Barcelona, Paryż czy London przeżywały prawdziwe oblężenie. Do tego stopnia, że miejscowym zaczęła przeszkadzać nieustanna obecność turystów. Wiele wskazuje na to, że nawet po łagodzeniu obostrzeń związanych z podróżowaniem za granicę wiele osób nieprędko wskoczy na pokład samolotu. Dzięki temu ci, którzy jednak zdecydują się na zagraniczny wypad będą cieszyć się o wiele mniejszym tłokiem na ulicach oraz w popularnych miejscach turystycznych. Być może wreszcie nie trzeba będzie stać w kolejkach, żeby zrobić sobie zdjęcie na tle ładnego widoku? 

Przyroda zacznie się odradzać 

To zdecydowanie jeden z niewielu pozytywnych aspektów śmiercionośnej pandemii. Co więcej, zjawisko to zaczynamy obserwować już teraz.  W kanałach Wenecji pojawiły się ryby i łabędzie. W Indiach zanieczyszczenie powietrza zmniejszyło się o 33 proc., a w New Delhi nawet o 44 proc. Dzięki temu na północy kraju można zauważyć szczyty Himalajów - nawet z odległości ok 200 km od podnóża gór! Mieszkańcy Pendżabu mówili w mediach, że takiego krajobrazu nie widzieli od 30 lat. Wnioski nasuwają się same - dzięki zmniejszonej obecności człowieka, a także mniejszej emisji spalin emitowanej do środowiska w związku z jego działalnością przyroda powoli zaczyna się odradzać. 

Jak koronawirus zmieni podróżowanie?

Fot. Unsplash.com

Docenimy piękno Polski 

Dla wielu osób zagraniczne wakacje w tym roku nie wchodzą w grę, a nie wiadomo, czy taki stan rzeczy nie utrzyma się nawet i do końca 2020 roku. Póki co granice naszego kraju wciąż pozostają zamknięte, a część linii lotniczych informuje, że nie będzie latać do wielu krajów. Z kolei inne państwa zapowiadają, że jeszcze przez długi czas nie otworzą się dla turystów. Pozostaje nam tylko spędzanie wakacji w Polsce. Brzmi banalnie i nudno? Wcale nie musi tak być. Wielu z nas wbrew pozorom wcale nie zna naszego kraju zbyt dobrze, a to wielka szkoda, bo Polska ma naprawdę wiele do zaoferowania. Może warto postawić na mniej turystyczne i oczywiste destynacje i odkryć jej piękno na własną rękę? 

Zobacz również: 7 nieoczywistych, ale mega przydatnych wskazówek, jak najlepiej zaplanować podróż solo

Polecane wideo

Najpiękniejsze dziecko na świecie. Jak wygląda po 9 latach?
Najpiękniejsze dziecko na świecie. Jak wygląda po 9 latach? - zdjęcie 1

Komentarze (7)

Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 11.05.2020 11:29
Ja już sprawdzam oferty, bo mam dość tych kagańców w Polsce, niestety wycieczki są w takich samych cenach albo i ciut wyższe. No cóż póki nie otworzą granic to mogę sobie pomarzyć. Wyobraźcie sobie co dopiero będzie się działo w wakacje nad polskim morzem, to będzie dopiero armagedon- zarówno cenowy jak i pod względem ludzi, już współczuję tym,którzy się tak wybieraja. Ja sobie wybiorę zagranicę, może będzie luz, bo koronopanikarze wybiorą Polskę albo siedzenie w domu.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 11.05.2020 10:16
Niższe ceny ?! Chyba wyższe, bo firmy będą chciały nadrobić utracone zyski i czas, żeby im się wszystko zgadzało. Już w sklepach i barach jest drożej, ceny poszły prawie o połowę w górę !
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 11.05.2020 09:53
Lecz się .
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 11.05.2020 07:36
Podróżowanie powinno być tak drogie żeby ludziom nie opłacało się fruwać po świecie dla przyjemności i rozwozić zarazy. A za użycie słowa "destynacja" autor artykułu powinien dostać publiczne po 10 batów za każde takie słowo.
zobacz odpowiedzi (3)

Polecane dla Ciebie