Dominika dziękuje podatnikom za wspaniałe wakacje. Dzięki 500+ urlop spędzi w Meksyku

Do egzotycznego kurortu wybiera się z mężem, a dzieci pozostawia pod opieką dziadków.
Dominika dziękuje podatnikom za wspaniałe wakacje. Dzięki 500+ urlop spędzi w Meksyku
Fot. Unsplash.com
07.07.2018

Założenie było słuszne - rządowe wsparcie dla dzieci miało zlikwidować, a przynajmniej ograniczyć biedę. To częściowo się udało, bo statystyki pokazują, że coraz mniej małoletnich żyje poniżej minimum socjalnego. Program „Rodzina 500 plus” pozytywnie wpłynął na funkcjonowanie wielu rodzin, ale wciąż nie brakuje głosów, że nie jest do końca sprawiedliwy.

Zobacz również: LIST: „Mam swoją godność i nie wezmę 500+ na drugie dziecko. Czułabym się jak życiowa niedorajda!”

Samotna matka jednego dziecka może nie otrzymać wsparcia, bo minimalnie przekracza limit dochodowy. Rodzina milionerów z kilkoma pociechami pieniądze otrzyma, nawet jeśli domowy budżet wcale tego nie potrzebuje. W efekcie bogaci stają się coraz bogatsi, a wielu naprawdę potrzebujących nadal ledwo wiąże koniec z końcem.

Dominika coś o tym wie. Razem z mężem prowadzi kancelarię adwokacką i czerpie zyski z wynajmu odziedziczonych nieruchomości. Zarabia zdecydowanie więcej, niż statystyczny Polak, dlatego 500+ odkłada na osobne konto. Zgromadzone tam środki przeznaczone są „na zachcianki”. W tym roku będą do wakacje w Meksyku.

Na urlop wylatuje z mężem, a dzieci pozostawia pod opieką dziadków. I nie widzi w tym zupełnie nic złego. - Dziękuję podatnikom za wspaniały urlop - mówi.

urlop za 500 plus

fot. Unsplash

Papilot.pl: Jak oceniasz politykę prorodzinną rządu, a konkretnie program „Rodzina 500 plus”?

Dominika: To na pewno zmiana, jak sama nazwa wskazuje, na plus. Podobno dla wielu osób takie wsparcie jest na wagę złota. Mam tylko wątpliwości, czy strumień pieniędzy nie jest zbyt szeroki. Czasami odnoszę wrażenie, że nasze państwo jest bardzo bogate, skoro rozdaje gotówkę na lewo i prawo. Ja o nic nie prosiłam, a dostałam.

Masz coś przeciwko?

Na początku miałam, bo czułam się głupio wypełniając wniosek. Miałam nawet tego nie robić, ale mąż mnie przekonał. Bo co to za oszczędność dla budżetu, skoro my zrezygnujemy? Nie mamy pewności, że te środki nie rozpłyną się w powietrzu i zostaną przeznaczone na coś pożytecznego. Machina biurokratyczna je przeje i nikt nie będzie miał z tego korzyści.

500 zł to dla ciebie raczej drobne.

Niby tak, ale jak dają, to trzeba brać. Kiedy ledwo panujesz nad domowym budżetem, to taka kwota od razu zostanie przejedzona i jest z tego wymierna korzyść. My ich nie potrzebujemy, dlatego pieniądze spływają na dodatkowe konto oszczędnościowe i tam sobie pracują.

Na co?

Na przyjemności i zachcianki. Skoro ktoś mi coś bez pytania daje, to niech teraz nie ma pretensji, że wydaję po swojemu.

Zobacz również: „Wyprawka 300+ to absurd. Powinno być 1000+!”. Ta mama chce więcej pieniędzy od rządu

urlop za 500 plus

fot. Unsplash

Państwo pretensji raczej mieć nie będzie, ale twoje wyznanie może się wielu nie spodobać.

I nawet to rozumiem, bo mnie też się nie podoba, że płacę wyższe podatki, żeby pomagać finansowo bogatszym ode mnie. Przecież milionerzy też mogą brać 500+ i zapewne to robią. Program nie jest do końca sprawiedliwy, ale dobre i to, że biednym też się należy i dla wielu rodzin to ogromna pomoc. Na hejt raczej nie zasłużyłam, bo jak dają, to trzeba brać.

Można honorowo zrezygnować, jak często sugerują biedniejsi.

Tłumaczę, że to niczego nie zmieni. Jest konkretna kwota w budżecie na pomoc rodzinie i jeśli kilkaset czy nawet kilka tysięcy osób zrezygnuje, to te pieniądze i tak będą w puli. Ktoś je sobie przygarnie. Może np. jako premie dla urzędników, którzy zajmują się weryfikacją wniosków albo wypłatami. Poza tym, to moje własne środki, które wpłaciłam wcześniej do budżetu. Odzyskuję małą część tego, co oddałam państwu.

Razem z mężem założyliście konto na zachcianki finansowane z 500+. Jakie już udało wam się spełnić dzięki tym pieniądzom?

Pod koniec ubiegłego roku pojechaliśmy na narty w Alpy. Teraz czekamy na wylot do Cancun w Meksyku, gdzie spędzimy urlop. Uwielbiamy podróżować, bo po ciężkiej pracy taka chwila oddechu jest niezwykle ważna. Dlatego już teraz dziękuję podatnikom za wspaniały urlop.

Nie moglibyście sobie pozwolić na taki wyjazd, gdyby nie rządowe wsparcie?

Zawsze gdzieś wyjeżdżaliśmy, ale teraz jakoś łatwiej się zdecydować. Kasa leży odłogiem na koncie i tylko czeka na wydanie, więc palec mi nie drży, kiedy rezerwuję lot i hotel.

urlop za 500 plus

fot. Unsplash

Skoro wakacje finansujecie z 500+, to dzieci oczywiście lecą z wami?

Do Meksyku wybieramy się akurat we dwójkę. W tym czasie dzieciaki będą u dziadków, którym bardzo na tym zależało. Mieszkamy kilkaset kilometrów od siebie, więc nie zawsze jest możliwość nacieszenia się wnukami. Wakacje w tak odległym miejscu z trójką maluchów to raczej nie jest najlepszy pomysł. One nie narzekają. Planujemy jeszcze rodzinny wyjazd nad polskie morze.

Eksperci twierdzą, że program „Rodzina 500 plus”, skoro został uchwalony, to już nigdy nie zniknie. Państwo wypłaci wam jeszcze sporo pieniędzy na zachcianki.

Jakoś specjalnie nad tym nie ubolewam. Co innego, gdybym była jakąś dziedziczką, która dostała miliony w spadku i nie prowadzi żadnej działalności. Ale my z mężem ciężko pracujemy i płacimy ogromne podatki. Nie mam wyrzutów sumienia, że odbieramy ich niewielki zwrot. A czy to się nazywa 500+ czy prezent od rządu, to już mniejsza z tym. Dają, to trzeba brać.

Twierdzisz, że rezygnacja z pobierania świadczenia nic nie zmieni. Ale zawsze można spożytkować te pieniądze w inny sposób.

Wpłacić na cele charytatywne? Proszę mi uwierzyć, że pomagamy, ale w trochę inny sposób. Jestem zwolenniczką teorii, że czasami żywa gotówka bardziej szkodzi. Część naszych najbiedniejszych klientów obsługujemy w kancelarii za symboliczną opłatą albo całkowicie rezygnujemy z wynagrodzenia. To jest wymierna korzyść dla tych ludzi, których nie stać na pomoc prawną.

Pozostaje życzyć wam spokojnego lotu i wspaniałej pogody w Meksyku.

Dziękuję w imieniu swoim i męża. Mamy zamiar wypocząć i wbrew niektórym - bez wyrzutów sumienia.

Zobacz również: LIST: „500+ to za mało! Dałam się nabrać i urodziłam, a pieniędzy nie starcza na nic”

Polecane wideo

Komentarze (50)

Ocena: 4.56 / 5
5 (Ocena: 5) 09.07.2018 08:42
no pluć PISIORY, to Wam dobrze wychodzi
odpowiedz
Jaro (Ocena: 5) 08.07.2018 18:54
Granie na niskich uczuciach. Rzygać się chce. To takie POwskie.
odpowiedz
Mareks (Ocena: 1) 08.07.2018 18:10
Nie każdy jest adwokatem i nie każdy odziedziczył nieruchomości,osobiście zacząłem korzystać z usług radców prawnych ,ta sama wiedza a jakość usługi lepsza oraz o wiele taniej Ciekawy jestem czy pani adwokat by była taka przemądrzała gdyby ,nie odziedziczyła nieruchomości a za studia musiała zapłacić.Na koniec przypomnę pani mecenas, że na pani studia również złożył się podatnik i na pani miejscu okazał bym mu szacunek,tym bardziej, że jest też pani klientem.
zobacz odpowiedzi (1)
Vinted1563 (Ocena: 5) 07.07.2018 21:56
Vinted1563 fajne ubranka zapraszam
odpowiedz
kasiek (Ocena: 5) 07.07.2018 21:47
a ja właśnie tego 500+ nie dostaje! Jestem samotną matką, która zarabia 2200 zł. Więc mogę pomarzyć o 500zł :(((((( i gdzie tu sprawiedliwość?!
zobacz odpowiedzi (2)

Polecane dla Ciebie