Po czym poznać Polaka na wakacjach? 7 kompromitujących cech, których musimy się wstydzić

Czy naprawdę jest aż tak źle?
Po czym poznać Polaka na wakacjach? 7 kompromitujących cech, których musimy się wstydzić
źródło: Mike Wilson / Unsplash
23.08.2017

Na temat poszczególnych narodowości krążą różne stereotypy. Nie ominęły one i Polaków. Za granicą nie mamy dobrej opinii. Nazywają nas pijakami i złodziejami. Niestety wizerunek Polski cierpi wskutek zachowania nas samych. Powody do śmiechu i drwin najczęściej stwarzamy podczas wypoczynku w kurortach. Nie znaczy to, że przedstawiciele innych narodowości są nieskazitelni, ale niewątpliwie mamy sporo na sumieniu.

Na forach internetowych krąży mnóstwo opowieści o zachowaniu Polaków podczas wakacji. Nie popisali się również w tym roku. Dowiedzcie się, jakie zachowanie budzi największy wstręt u innych i... czy sami nie popełniacie podobnych gaf.

Obżarstwo i łapczywość

- Tydzień temu wróciłam z Bułgarii i po prostu muszę opisać to, co zobaczyłam. Tak bardzo było mi wstyd za innych Polaków, a konkretnie za dwie osoby. Wszystko zaczęło się przy szwedzkim stole. Jeden pan chyba przez kilkanaście minut kroił chleb. Skroił cały bochenek, a widząc, że ludzie w tyle się niecierpliwią, powiedział łaskawie: proszę, bierzcie, ja potem jeszcze sobie dokroję. Myślę, że nie będzie przesadą, jeżeli powiem, że opadła mi szczęka. Kolejne przewinienie należało do kobiety. Nałożyła sobie na talerz całą furę kiełbasek, które spadały jej po drodze, gdy wracała do stolika. Nie skomentuję tego – oburza się anonimowa forumowiczka

Zobacz także: REPORTAŻ: Przywiozłam z wakacji w Egipcie niechcianą pamiątkę - CIĄŻĘ!

Polacy na urlopie

Fot. unsplash.com

Pazerność

- Siedziałem sobie przy stoliku i czekałem na przyjście kelnera. W tym czasie obserwowałem zachowanie ludzi zajmujących sąsiednie miejsce. Moją uwagę zwróciła rodzina z dwójką małych dzieci. W tym lokalu do każdej kawy podawano ciastko gratis. Wyobraźcie sobie, że matka pociech pochowała w serwetki ciastka, które dostała, i zawołała kelnera, ale nie tego, który wcześniej obsługiwał rodzinę. Nie mogłem uwierzyć, ale po chwili przyniósł nowe ciastka... Mieli chyba słaby system obsługi, że się nie zorientowali, no ale różnie bywa. Kobieta – jak zauważyłem – była szczęśliwa i nie omieszkała pouczyć swoje dzieci: „widzicie? tak się robi!”. Nigdy za nikogo nie wstydziłem się tak bardzo jak wtedy za nią – przyznaje M.

Obmawianie

- Chyba nikt tak nie obgaduje jak Polki za granicą. Najczęściej komentują wygląd i zachowanie innych kobiet na plaży. „Patrz jaka grubaska”, „Ale ta dziewczyna jest brzydka, mogłaby się umalować”, „Co za wieśniaczka...”. Nie wiem, jak można tak na głos mówić. Po pierwsze ktoś jednak może zrozumieć, a po drugie i tak jest to niesmaczne. Nie rozumiem po co w ogóle obmawiać innych, ale to chyba nasza narodowa rozrywka. Zauważyłam też, że najczęściej obgadują te kobiety, które same nie mają się czym popisać – przekonuje anonim.

Polacy na urlopie

Fot. unsplash.com

Kradzież

- W tym roku byłam w Grecji. W hotelu, w którym się zatrzymałam, mieszkałam obok pary Polaków. Dałabym im jakieś czterdzieści lat. Nieraz słyszałam, jak przechwalali się między sobą, co udało im się ukraść. Kobieta wyszła ze sklepu w ubraniach, które przymierzała, a mężczyzna obłowił się w hotelowe ręczniki i szlafroki. Dramat. Wstyd mi za moich rodaków. Dziwi mnie tylko, że taka patologia jeździ na wczasy za granicę – stwierdza kolejny anonim.

Obnoszenie się z narodowością

- Nigdy nie zapomnę tegorocznego wyjazdu. Mieszkałam w hotelu z panem, który chyba cały wyjazd przesiedział w hotelu, ale co było najlepsze – wywiesił na balkonie polską flagę. Nie rozumiem, dlaczego ludzie robią takie rzeczy. Czy on się czuł bardziej dumny albo lepszy dlatego, bo jest Polakiem? - zastanawia się E.

Zobacz także: Z jakimi facetami chcemy romansować na wakacjach? (Ranking narodowości)

Polacy na urlopie

Fot. unsplash.com

Skąpstwo

Gdzieś przeczytałam taki kawał o Polakach spędzających wakacje nad morzem. Polak rozkłada obowiązkowo parawan, robi zakupy w dyskoncie i oszczędza każdą złotówkę. Gdybym miała lokal w miejscowości turystycznej, nie chciałabym w niej gościć Polaków. Wiadomo, że na napiwki nie można liczyć, prędzej na to, że coś w tajemniczy sposób zniknie – mówi K.

Lekkie obyczaje

Muszę powiedzieć, że bardzo wstydzę się za Polki... Nie zdawałam sobie sprawy, jaką mają opinię za granicą i zawsze ich broniłam - w końcu to rodaczki - ale już nigdy więcej tego nie zrobię. Są bezwstydne, obściskują się publicznie z miejscowymi chłopakami, bez żenady wsuwają im ręce pod koszulki i robią jeszcze gorsze rzeczy. Mam wrażenie, że jeżdżą za granicę tylko po to, aby kogoś poznać. W końcu to teraz modne mieć za chłopaka obcokrajowca – komentuje I.

Komentarze (10)

Ocena: 4.6 / 5
Kamila (Ocena: 5) 30.01.2018 06:52
oj tam. Ja od lat jeżdzę na wakacje z biurem podrózy Soltur i takie sytuacje nigdy nie miały miejsca. Poznalam naprawde super odjazdowych ludzi
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 24.08.2017 15:29
Ojejku a ja nienawidzę Polaków, którzy gadają takie rzeczy o swoich rodakach... tak jakby Anglicy, Rosjanie albo Niemcy się rewelacyjnie zachowywali na wakacjach :) Przecież to nie zależy od narodowości! Najgorsze jest to, że najbardziej Polaków krytykują i wyśmiewają inni Polacy, utrwalając w ten sposób mit o tym jakimi "burakami" jesteśmy. Jak mają myśleć o nas inne narodowości, skoro wielu z nas wstydzi się, że jest z Polski?
odpowiedz
Alaelaania (Ocena: 1) 24.08.2017 12:56
Przesada, zagraniczni tez sie tak zachowują, czasem nawet gorzej. Zależy od człowieka, nie od narodowości
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 23.08.2017 23:11
Po czym poznać ? Po skarpetkach z klapkami na nogach :D
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 23.08.2017 16:20
Młode i atrakcyjne polki niech używają ;) Dlaczego tylko faceci mogą sypiać z kim chcą?!
zobacz odpowiedzi (2)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo