Ten miniserial szybko podbił serca widzów i stał się jednym z najgorętszych tytułów ostatnich dni na platformie Netflix. To idealna propozycja dla fanów mrocznych tajemnic, trzymających w napięciu historii i skomplikowanych relacji międzyludzkich.
Zobacz więcej: Serial dostępny na Netflixie zachwyca widzów. Najlepsza propozycja na weekend!
Chodzi o kilkuodcinkową produkcję „Bestia we mnie”, która pojawiła się na Netflixie w połowie listopada. Serial ukazuje historię Aggie, pisarki pogrążonej w żałobie po tragicznej śmierci syna. Kobieta próbuje odnaleźć sens życia i twórczą wenę w momencie, gdy w jej życiu pojawia się pewien mężczyzna. To tajemniczy sąsiad Nile, który jest potentatem nieruchomości z mroczną przeszłością.
Znajomość z sąsiadem zaczyna coraz bardziej wciągać Aggie, która zafascynowana mężczyzną, znajduje temat na nową książkę. Niestety relacja obojga bohaterów przeradza się w niebezpieczną grę i pułapkę, z której ciężko jest się wydostać.
Wyświetl ten post na Instagramie
Akcja serialu przepełniona jest wątkami psychologicznymi. Manipulacje i skrywanie prawdziwej natury postaci tej tajemniczej historii sprawia, że widz od niemal pierwszych scen zostaje wciągnięty w fabułę, która jest nieprzewidywalna. Serial zmusza do uważnego śledzenia każdego wątku. Niektóre postacie mogą wydawać się trudne do rozszyfrowania, dlatego serial ten jest bardzo angażujący i wciągający.
Twórcy produkcji dawkują jednak emocje i trzymające w napięciu sceny. Fabuła rozwija się powoli, co sprawia, że widz z odcinka na odcinek jest coraz bardziej zafascynowany historią.
Ta produkcja to idealny wybór na maraton przed telewizorem. Pochłania tak, że wieczorny seans może zakończyć się dopiero nad ranem.
Zobacz więcej: Ten serial Netflixa wciąga od pierwszych chwil. Trzyma w napięciu, bawi i porusza
W główne postacie serialu wcielili się Claire Danes jako Aggie Wiggs. Rolę psychopatycznego Nile'a Jarvisa sąsiada brawurowo odegrał Matthew Rhys.