Co roku myślimy, że młodzieżowe słownictwo nie może nas już niczym zaskoczyć, a jednak – 2025 przynosi wyrażenie, które totalnie zdezorientowało nawet najwierniejszych obserwatorów internetowych trendów. Na finałowej liście plebiscytu Młodzieżowe Słowo Roku 2025 pojawiło się bowiem enigmatyczne „6 7” (a także jego wariacje: 67, six seven, sześć siedem, 6-7). I choć stało się jednym z faworytów, to… nikt, naprawdę nikt nie potrafi jednoznacznie wytłumaczyć, co ono znaczy.
Młodzież posługuje się nim z pełną swobodą, ale dorośli i duża część Internetu zastanawiają się, czy to kod, żart, mem lub ukryty komunikat. Organizator plebiscytu, Wydawnictwo Naukowe PWN, nie pomaga w rozwikłaniu zagadki, bo samo słowo jest… kontekstowe, memiczne i zmienne jak TikTokowe trendy.
Zobacz także: QUIZ: Jak dobrze znasz młodzieżowe słowa? Sprawdź, czy mówisz językiem Gen Z!
Źródła tropu prowadzą do utworu Skrilla „Doot Doot”, który stał się bazą pod setki remixów i przeróbek. Później wirus rozlał się na TikToka, głównie dzięki sportowym klipom z udziałem koszykarza LaMelo Balla, który ma 6’7’’ wzrostu, a także viralowemu filmikowi „6 7 Kid”, czyli chłopcu rytmicznie machającemu rękami i krzyczącemu „six-seven”.
Od tego momentu wyrażenie żyło już własnym życiem. Raz oznaczało ekscytację, raz żart, raz czystą radość, a innym razem… nic konkretnego. Po prostu było, czyli jest to absolutnie idealny kandydat na Młodzieżowe Słowo Roku.
W zestawieniu znalazło się łącznie 15 wyrażeń. Część znamy z poprzednich lat, część dopiero rozkręca swoją karierę w social mediach. Oto niektóre z nich:
• „brainrot”
Słowo, które trafia w sedno 2025 roku. Oznacza treści tak wiralowe i nic nieznaczące, że „gniją mózg”, ale… nie sposób od nich odejść. Tiktoki, które obejrzymy 37 razy pod rząd? Oto właśnie brainrot.
• „bro”
Nieśmiertelne, ponadczasowe i zawsze na czasie. Synonim ziomka, kolegi, osoby „prawie jak brat”.
• „fr” / „fr fr”
Skrót od „for real”. Trochę potwierdzenie, trochę ironia, trochę „no ale serio?”. Jeden z najczęściej używanych w internetowych czatach.
• „freaky”
Coś dziwnego, ekscentrycznego, trochę strasznego, trochę śmiesznego. Słowo idealne do opisania 80% TikToka.
Zobacz także: QUIZ: Zrób zakupy i dowiedz się, ile masz lat mentalnie
• „GOAT / goated / goacik”
Kultowy skrót od „Greatest Of All Time”. Używany i w kontekstach sportowych, i do opisu osób, które są mistrzami w swojej dziedzinie.
• „klasa”
Wyraz aprobaty, który osiągnął nowy poziom popularności dzięki trendowi „Klasa czy obciach”.
• „lowkey”
Coś „trochę, subtelnie, po cichu”. Opinia, której nie chcemy powiedzieć na 100%, więc mówimy na 20%.
• „OKPA / okejpa / okipa”
Hybryda „OK” i „pa”. Idealna, gdy chcesz jednocześnie zaakceptować i zakończyć rozmowę. Wygodne.
• „skibidi”
Uniwersalny memiczny okrzyk. Nie znaczy nic, a znaczy wszystko. Pełnia emocji w jednym słowie.
• „slay”
Klasyk ostatnich lat. Zachwyt, komplement, potwierdzenie, że ktoś wymiata – modowo, towarzysko, życiowo.
• „szacun”
Krótko, mocno i jasno. Sformułowanie pełne podziwu.
• „szponcić / szpont”
Brzmi jak coś z języka przestępczego i słusznie, bo tam miało swoje korzenie. Dziś może znaczyć zarówno „robić coś głupiego”, jak i „robić coś mega”.
• „tuff”
Zapożyczenie od „tough”. W obecnej wersji oznacza „atrakcyjny, fajny, imponujący”. Szczególnie modne w kontekstach outfitowych.
• „twin”
Ktoś, z kim czujesz wyjątkową więź. Osoba, którą internet nazwałby twoim „bestie”.
Wyrażenia takie jak „GOAT”, „bro” czy „slay” stały się częścią kultury masowej. Ale „6 7” wyróżnia się jedną rzeczą: totalną niejednoznacznością. To słowo–mem, słowo–gest, słowo–reakcja. Jest wszystkim i niczym. Młodzież zachwyca, dorosłych dezorientuje, a językoznawców fascynuje.
To może być pierwszy raz, kiedy kandydat do Młodzieżowego Słowa Roku nie ma jednego znaczenia i chyba właśnie dlatego ma tak duże szanse na zwycięstwo.