Łączący ulotność i melancholię „Przekleństw niewinności” Sofii Coppoli z monumentalnym i nowatorskim charakterem „Strefy interesów” Jonathana Glazera — poruszający portret kilku pokoleń dziewcząt i kobiet na niemieckiej wsi. Filmowa opowieść, która zdaniem polskich recenzentów, mogłaby być ekranizacją bestsellerowych „Chłopek” Joanny Kuciel-Frydryszak.
Zobacz także: Najbardziej wyczekiwany serial trafił właśnie na Netflixa!
Wizjonerski, epicki, intymny i poruszający do głębi. Okrzyknięty hipnotyzującym, wymykającym się wszelkim definicjom arcydziełem — laureat Nagrody Jury na festiwalu w Cannes.
Na jednej farmie w północnych Niemczech, w różnych momentach XX i XXI wieku, dorastają cztery dziewczyny: Alma, Erica, Angelika i Lenka. Choć dzieli je czas, każda z nich doświadcza podobnych emocji – pierwszej miłości, buntu i rodzinnych napięć. Ich historie splatają się, odsłaniając tajemnice, które przez lata pozostawały w ukryciu.
/img2.papilot.pl/a/25/11/2-35e1.png)
Reżyserką i współautorką scenariusza jest Mascha Schilinski, znana z autorskiego stylu i głęboko emocjonalnych portretów kobiet. Zadebiutowała pełnometrażowym filmem „Dark Blue Girl” (2017), zaprezentowanym na Berlinale, który zdobył uznanie krytyków za intymne ujęcie relacji rodzinnych. Jej drugi film, „Wpatrując się w słońce” („In die Sonne schauen”), miał premierę na tegorocznym festiwalu w Cannes, gdzie został okrzyknięty absolutnym arcydziełem i uhonorowany Nagrodą Specjalną Jury. Film otrzymał także nominacje do Nagród Gotham w dwóch kategoriach: Najlepszy scenariusz oryginalny oraz Najlepszy film międzynarodowy, jest też oficjalnym niemieckim kandydatem do Oscara.
Polska premiera odbędzie się na 33. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym EnergaCAMERIMAGE, gdzie film jest prezentowany w Konkursie Głównym.
Kino to za małe słowo, by opisać to, co ten epicki, a jednocześnie intymny film osiąga swoją niepokojącą doskonałością. (...) „Wpatrując się w słońce” to film, który na zawsze zapisze się w historii.
Deadline
Hipnotyzujące arcydzieło.
Indie Wire
Film, który nie przypomina niczego, co dotąd widzieliście.
The Hollywood Reporter
Proces powstawania filmu trwał pięć lat, a sam casting – obejmujący ponad 1400 kandydatek – zajął twórcom ponad rok. Jedną z głównych ról zagrała Lena Urzendowsky, aktorka o polskich korzeniach, znana z ról w takich produkcjach jak „My, dzieci z Dworca Zoo”.
Wizjonerski film Maschy Schilinski „Wpatrując się w słońce” w kinach od 30 stycznia 2026 roku.
Mat. prasowe