Produkcje telewizyjne tracą dobry poziom. Na czym polega zjawisko „second screen viewing”?

Hollywood stawia na pewien skuteczny emocjonalny haczyk.
Produkcje telewizyjne tracą dobry poziom. Na czym polega zjawisko „second screen viewing”?
Fot. Unsplash
10.11.2025

W amerykańskiej branży rozrywkowej niewątpliwie sporo się dzieje. Jej znawcy zauważyli jednak, że liczne produkcje telewizyjne tracą od pewnego czasu dawny dobry poziom. Dialogi stają się coraz dosłowniejsze. Nie ma mowy o drugich znaczeniowych dnach, subtelnościach. Przekaz bez wątpienia zostaje spłycony. W uproszczonych fabułach zaczyna brakować finezji i psychologicznej głębi. Wszystko wydaje się podane na tacy, nieskomplikowane. Tak proste, że można śledzić je tylko kątem oka, aby być na bieżąco z akcją. I oto właśnie chodzi ich twórcom.  

Zobacz także: Na czym polega syndrom Wendy? Sprawdź, czy powielasz rolę opiekunki Piotrusia Pana

Czym jest zjawisko „second screen viewing”?

Jameela Jamil, popularna prezenterka, aktorka, modelka i aktywistka, udzieliła ostatnio głośnego wywiadu. Była gościnią w The Romesh Ranganathan Show. Brytyjska gwiazda otworzyła się w nim na temat pewnego triku stosowanego teraz coraz częściej w Hollywood. Opowiadała o zjawisku znanym jako „second screen viewing”. Pozornie może wydawać się niewinne. Jameela Jamil uważa jednak, że w konsekwencji prowadzi do ogłupiania widzów. 

 „Second screen viewing”, czyli dosłownie „drugi ekran” to innymi słowy sytuacja, w której podczas oglądania telewizji korzystamy też z innego urządzenia. Najczęściej jest to smartfon bądź tablet. Ten swoisty multitasking w rzeczywistości prowadzi do dużego przeciążenia uwagi. Nie skupiamy się tym samym na emitowanej w telewizji treści. Nasz umysł nie jest bowiem w stanie przetwarzać dwóch źródeł informacji naraz. Zazwyczaj przeskakuje pomiędzy nimi w mikrosekundach. Nagle zaczynamy tracić wątek. Oglądamy bezrefleksyjnie, nie umiejąc skoncentrować się na fabule. 

Hollywood bacznie analizując nowe przyzwyczajenia widzów, zaczęło tym samym poszukiwać rozwiązań. Postawiło na pewien emocjonalny trik. Owym haczykiem jest tworzenie treści, które nie wymagają większego skupienia. Wiele amerykańskich produkcji telewizyjnych celuje tym samym w bardzo dynamiczny montaż. Dochodzą do niego także krótkie segmenty, powtarzalne schematy, a także wyraziste emocje. Mają przyciągnąć uwagę widzów, nawet w momentach, gdy scrollują swoje smartfony. Jameela Jamil widzi w tym wielkie zagrożenie. Podczas rozmowy w The Romesh Ranganathan Show wyznała, że jej zdaniem społeczeństwo staje się przez to „mniej uważne, mniej ciekawe i mniej refleksyjne”.

Zobacz także: Dzięki temu trikowi praca już nie będzie tak Cię stresować. Na czym polega metoda „STOP”?

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez The Romesh Ranganathan Show (@theromeshshow)

Maciej Musiał zachwyca nowym wizerunkiem. Zobaczcie, jak się zmieniał
Maciej Musiał zachwyca nowym wizerunkiem. Zobaczcie, jak się zmieniał - zdjęcie 1
Komentarze (1)
Ocena: 1 / 5
Ala (Ocena: 1) 10.11.2025 13:23
Bo robią je dla ludzi piszących w artykułach 'gościnią'... jako kobieta nie chcę być tak nazywana. To brzmi tak źle i śmiesznie.
odpowiedz
Polecane dla Ciebie