Od środy, 5 listopada 2025 roku globalna publiczność Netflixa może oglądać pięcioodcinkowy serial Heweliusz – inspirowany największą powojenną katastrofą morską w Polsce. Serial wyreżyserował Jan Holoubek, scenariusz napisał Kasper Bajon, a za produkcję odpowiada Anna Kępińska i Telemark.
Zobacz także: Ten film grozy warto zobaczyć! Trzyma w napięciu i wciąga od samego początku
To historia nie tylko o tragedii na morzu, lecz także o jej konsekwencjach – walce o sprawiedliwość, godność i pamięć w czasach społecznej transformacji, łącząca dramat katastroficzny i sądowy. Pokazuje zarówno moment tragicznego zatonięcia promu MF Jan Heweliusz w styczniu 1993 roku, jak również społeczne, polityczne i emocjonalne skutki wydarzeń tej feralnej nocy.
Heweliusz to fikcyjna historia – tajemniczy i pełen zwrotów akcji dramat, w którym główne postacie inspirowane są licznymi wątkami i wspomnieniami zaczerpniętymi ze źródeł dotyczących katastrofy promu. Osią fabuły serialu jest odkrywanie prawdy z różnych perspektyw – zarówno osób związanych z zatonięciem promu, jak i wdów, ocalałych oraz rodzin ofiar, którzy starali się przywrócić honor sobie i swoim bliskim.
Serial opowiada historię kilku postaci, których losy splatają się w wyniku katastrofy. Kapitan Piotr Binter (Michał Żurawski), członek komisji badającej przyczyny zatonięcia, wikła się w sieć sprzecznych lojalności, próbując odkryć prawdę i obronić dobre imię przyjaciela, kapitana Andrzeja Ułasiewicza (Borys Szyc). Witold Skirmuntt (Konrad Eleryk) – jeden z nielicznych ocalałych członków załogi – zmaga się z traumą, poczuciem winy i presją milczenia. Jolanta Ułasiewicz (Magdalena Różczka), Aneta Kaczkowska (Justyna Wasilewska) i Jadwiga Skirmuntt (Michalina Łabacz) - żony i wdowy, które stają do nierównej walki o prawdę i sprawiedliwość w obliczu instytucjonalnej obojętności. Każde z nich niesie swoją wersję tragedii i inne spojrzenie na jej konsekwencje.
Heweliusz jest jedną z najbardziej spektakularnych polskich produkcji serialowych Netflixa – realizowaną przez 105 dni zdjęciowych w 70 lokalizacjach, z udziałem ponad 120 aktorów, 3000 statystów i prawie 200 osób zaangażowanych w postprodukcję. Sekwencje katastroficzne realizowano m.in. w zaawansowanych technologicznie wodnych halach zdjęciowych LITES Studios w Brukseli – tych samych, z których korzystają największe produkcje światowe.
Więcej informacji o skali produkcji serialu można znaleźć TUTAJ.
Jeszcze przed oficjalną premierą w serwisie Netflix, Heweliusz został zaprezentowany podczas specjalnych pokazów w Szczecinie i Gdyni – miastach szczególnie związanych z polską tradycją morską. Premiera serialu miała wyjątkowy charakter – zgromadziła licznych przedstawicieli społeczności morskiej oraz mieszkańców regionu, jak również ocalałych i rodziny ofiar katastrofy, dla których historia Heweliusza ma szczególne znaczenie. Kulminacją cyklu pokazów była uroczysta premiera w Warszawie, zorganizowana pod honorowym patronatem Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Mat. prasowe