Tak miały potoczyć się losy Stanforda Blatcha w „And Just Like That”. Wszystko zmieniła nagła śmierć aktora

Twórca serialu wyznał, że nie było innego wyjścia.
Tak miały potoczyć się losy Stanforda Blatcha w „And Just Like That”. Wszystko zmieniła nagła śmierć aktora
Fot. HBO
05.02.2022

W połowie grudnia zeszłego roku swoją premierę miała długo zapowiadana kontynuacja serialu “Seks w wielkim mieście”. Produkcja zatytułowana “And Just Like That” odbiła się szerokim echem na całym świecie. Zarówno widzowie, jak i krytycy wyrażali mieszane opinie na jej temat. 

Zobacz również: Twórca „And Just Like That” wyjaśnia zachowanie Carrie w tej szokującej scenie. To pytanie nie dawało spać milionom fanów

Fanom serialu nie spodobał się zwłaszcza brak Samanthy Jones, czyli postaci granej przez Kim Cattrall. Aktorka nie zdecydowała się na udział w produkcji ze względu na konflikt z Sarą Jessiką Parker, czyli serialową Carrie Bradshaw. Zwaniem wielu widzów opowieść o nowojorskich przyjaciółkach bez Samanthy to już nie to samo. 

Ale przebojowa specjalistka od PR to nie jedyna postać, której zabrakło w “And Just Like That”. Po zaledwie trzech odcinkach z ekranów zniknął Stanford Blatch, przyjaciel Carrie. Ten niespodziewany zwrot akcji miał związek z nagłą śmiercią aktora Williego Garsona. Teraz twórcy kontynuacji “Seksu w wielkim mieście zdradzili”, jak miał potoczyć się jego wątek w dalszych odcinkach. 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez And Just Like That... (@justlikethatmax)

Jak potoczyłyby się losy Stanforda Blatcha w „And Just Like That”? 

Willie Garson zmarł 22 września 2021 roku na raka trzustki. Miał zaledwie 57 lat. Jego śmierć była szokiem dla przyjaciół i fanów aktora, ponieważ niewiele osób zdawało sobie sprawę z jego stanu zdrowia. 

Fani serialu “And Just Like That” po raz ostatni zobaczyli Garsona na ekranie w trzecim odcinku. W kolejnym epizodzie dowiadujemy się, że Stanford Blatch wyjechał do Japonii, aby zająć się managementem popularnej TikTokerki. Z kolei jego mąż, Anthony, mówi Carrie o tym, że Stanford zażądał rozwodu.  

W rozmowie z portalem variety.com twórca serialu, Michael Patrick King przyznał, że wątek Stanforda zakończył się dość gwałtownie i brutalnie. Zdaniem scenarzysty nie było innego wyjścia. 

Zakończenie wątku Stanforda to najbardziej wyświechtany motyw, jakim kiedykolwiek się posłużyłem. To było bardzo smutne. Nie było mowy, żebym zrobił to w czarujący i uroczy sposób. 

King wyznał, że pierwotnie Willie Garson miał pojawić się we wszystkich 10 odcinkach produkcji. Aktor miał nakręcić wiele “zabawnych i pełnych flirtu scen” z Sarą Jessiką Parker. 

Ta długotrwała, bardzo specyficzna chemia między Carrie i Stanfordem została zainspirowana wyjątkową historią Sary Jessiki i Williego. 

Scenarzysta “And Just Like That” dodał, że postać grana przez Garsona miała przejść przez “kryzys wieku średniego” i kwestionować swoją karierę zawodową. 

Zarówno Carrie jak i Stanford mieli przechodzić trudny czas. Prawdopodobnie i tak rozstaliby się z Anthonym 

- dodał Michael Patrick King. 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Willie Garson (@willie.garson)

Tęsknicie za postacią graną przez Williego Garsona w “And Just Like That”? 

Zobacz również: Ostatni odcinek „Euphorii” przyniósł dwie niepokojące teorie. Fani przeczuwają najgorsze

Polecane wideo

Ile lat mają polskie gwiazdy? Lewandowska, Wieniawa, Lipińska & inne
Ile lat mają polskie gwiazdy? Lewandowska, Wieniawa, Lipińska & inne - zdjęcie 1
Komentarze (2)
Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 06.02.2022 16:45
Bardzo tęsknię :((
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 05.02.2022 08:30
Tak. Tęsknię i bardzo szkoda, że go nie ma.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie