„Moje książki są inspirowane prawdziwymi wydarzeniami”. Wywiad z Edytą Folwarską

Lada moment nazwisko Edyty Folwarskiej będzie pojawiać się wszędzie!
„Moje książki są inspirowane prawdziwymi wydarzeniami”. Wywiad z Edytą Folwarską
Fot. Instagram.com (https://www.instagram.com/edyta.folwarska/?hl=pl)
09.10.2021

Edyta Folwarska to dziennikarka i prezenterka telewizyjna, która od 15 lat związana jest z polskim show biznesem. Lada moment jej nazwisko będzie pojawiać się wszędzie - w samym 2021 roku na rynku pojawi się w sumie aż siedem jej książek z serii Pink Book oraz dwie antologie. Powieść „Pokusa” zostanie w dodatku zekranizowana.

Jaka prywatnie jest Edyta Folwarska? Czy obawia się porównań do Blanki Lipińskiej i jakiej cennej prawdy dowiedziała się o sobie po zdradzie męża?

Polecamy także: 10 najpopularniejszych seriali Netflixa. Numer 1 obejrzało 82 mln widzów!

Wywiad z Edytą Folwarską

W lutym tego roku ukazała się na rynku Pani książka „Pokusa”, która wkrótce zostanie zekranizowana. Spodziewała się Pani, że sukces przyjdzie tak szybko?

Rozmowy o ekranizacji moich książek zaczęłam już dwa lata temu. To była żmudna praca, wymagająca wielu spotkań i odrobiny szczęścia. Nie powiedziałabym, że sukces przyszedł tak szybko, bo o prawdziwym sukcesie będziemy mogli rozmawiać dopiero, jak film wejdzie do kin i spodoba się widzom.

Czy jest już znana wstępna data premiery i czy wiadomo, kto zagra główne role?

Tak. Przygotowania do filmu idą nam bardzo sprawnie. Plan zdjęciowy ma ruszyć już na wiosnę przyszłego roku, a premiera filmu planowana jest na listopad 2022. W dużej mierze konkretna data zleży od pandemii. Jeżeli chodzi o główne role to mocno was zaskoczymy. Nie zobaczycie u nas na pewno twarzy, które już się przejadły. Stawiamy na młode pokolenie, ale i naprawdę zdolnych aktorów, których Polacy uwielbiają.

Czy obawia się Pani porównań do Blanki Lipińskiej? Obie napisałyście bestsellerowe książki, które trafią na duży ekran. Pani, podobnie jak autorka „365 dni”, również będzie obecna na planie filmowym?

Już jestem do niej porównywana, ale w kontekście sukcesu, jaki ona odniosła i mojego sukcesu. I takie porównanie jest OK. Aczkolwiek muszę podkreślić, że jesteśmy zupełnie innymi osobami. Nie tylko mamy inny charakter, wykształcenie - ja studiowałam dziennikarstwo - ale też zupełnie inaczej piszemy. Praca przy filmie to spełnienie moich marzeń, jestem umówiona z moim producentem, że ostatni głos zawsze będzie należał do mnie. Tym bardziej, że jestem jednym ze scenarzystów filmu.

„Pokusa” opowiada o Inez, kobiecie, z którą zaczyna flirtować Maks Cegliński, piłkarz, nagrywający swoje kochanki, by móc je potem szantażować. W jednym z wywiadów powiedziała Pani, że książka powstała na podstawie historii znajomej. Czy wszystkie Pani powieści są inspirowane prawdziwymi osobami i zdarzeniami?

To właśnie w moich książkach jest najcenniejsze. Wszystkie zawierają prawdziwe wątki. Są inspirowane albo doświadczeniami, które sama przeżyłam, albo sytuacjami moich znajomych. Muszę zdradzić, że po 15 latach pracy w tabloidzie widziałam wiele nieprawdopodobnych sytuacji, które spotykają nie tylko celebrytów, polityków, ale i czytelników. Każda historia niesie za sobą jakieś przesłanie, naukę.

Jak w Pani przypadku wygląda proces pisania powieści? Odcina się Pani od znajomych na kilka miesięcy i skupia na pracy od rana do nocy czy raczej pisanie traktuje jak etat - od 8:00 do 16:00 – a pozostały czas poświęca na życie prywatne?

Każdy mój dzień ma bardzo napięty grafik. Pracuję dla telewizji Polsat i Polo TV, w weekendy prowadzę koncerty, a na co dzień jestem jeszcze mamą na 100 procent. Teraz jeszcze zajmuję się filmem, piszę scenariusz, zaraz ruszają castingi. Książki piszę w wolnych chwilach, szczególnie wieczorami, kiedy mój syn Tadeusz zaśnie. Zazwyczaj piszę w godzinach 22:00-2:00, wtedy najbardziej się odprężam. Przenoszę się w inny świat, stworzony dla czytelnika.

Przez wiele lat pracowała Pani w tabloidzie. Czego nie lubiła Pani w zawodzie dziennikarza?

Zadawania niewygodnych pytań, których czasami wymagała sytuacja. Np. jak jakaś gwiazda spowodowała kolizję po alkoholu albo się rozwodziła.

Za Panią bardzo trudny czas. Będąc w ciąży, dowiedziała się Pani o zdradzie partnera. Czy fakt, że lada moment ma Pani zostać samotną mamą, wtedy dodawał Pani sił, czy wręcz przeciwnie?

Przez chwilę zawalił mi się świat, ale wiedziałam, że muszę być silna, bo od teraz to ja będę całym światem dla mojego syna. Bardzo cieszyłam się, że zostanę mamą, a do Tadzia już jak był w brzuchu mówiłam, że musi być grzeczny, by wspierać mamusię, bo jesteśmy sami. Tadzio jest najradośniejszym dzieckiem, jakie znam. Nawet panie w żłobku ciągle podkreślają, że to niezwykły chłopiec, który ze wszystkiego się cieszy. Jest bardzo inteligentny.

Wiele kobiet jest porzucanych i zdradzanych, ale nie każda umie się z tego podnieść. Co poradziłaby Pani takim osobom? Jak otrząsnąć się po rozstaniu?

Trzeba pamiętać, że nic nie trwa wiecznie. Wiecznie nie będzie źle ani też wiecznie nie będzie fantastycznie. Najważniejsze to nie wpędzać się w poczucie winy i kompleksy. Wiele kobiet myśli, że zostały zdradzone, bo były niepełnowartościowe. Nic bardziej mylnego. Musicie pamiętać, że nie w was jest problem, tylko w partnerze. Najczęściej zdradzają osoby, które chcą podreperować swojego ego i są pełne kompleksów. Pewna siebie osoba nie zdradzi, bo nie boi się samotności, tylko odejdzie od partnera, by z czystą kartą zacząć nową relację. Nie bójcie się samotności. Nie bierzcie winy na siebie. Nie zastanawiajcie się, co by było, gdyby. Puśćcie to wolno, bo widocznie tak miało być, wszystko jest po coś. A po czasie zobaczycie, że faktycznie coś lepszego czekało na was za rogiem.

Czego nauczyły Panią przykre sytuacje z Pani życia prywatnego? Jakiej najważniejszej prawdy dowiedziała się Pani o sobie?

Żeby nie ufać bezgranicznie ludziom, ale za to ufać swojej intuicji i przeczuciu. Po raz kolejny przekonałam się, że jestem zbyt naiwna. Pracuję nad tym, by zawsze trzeźwo oceniać sytuację, a nie poddawać się emocjom.

Dziękuję za rozmowę.

O autorce

Edyta Folwarska – 34-letnia dziennikarka i prezenterka telewizyjna, od 15 lat związana z polskim show biznesem. Od wczesnego dzieciństwa marzyła o pracy w mediach. Ten plan udało jej się zrealizować w wieku 19 lat, kiedy zaczęła pracę dla Super Expressu. Zaczęła tam od przeprowadzania wywiadów ze sportowcami, specjalizowała się w boksie, piłce nożnej i pływaniu. Przez krótki okres zajmowała także się polityką i wydarzeniami. Jednak najbliższy jej sercu okazał się show biznes. Przeprowadziła wywiady z najpopularniejszymi polskimi i zagranicznymi gwiazdami. Z ramienia dziennika została kilka lat temu wysłana do Cannes, by przeprowadzić tam wywiad z aktorami serialu „Hell on Wheels”, w którym zagrał były partner Britney Spears, czy Paul Wesley z serialu „Pamiętniki Wampirów”. Na swoim koncie ma wywiady z takimi znakomitościami jak Dan Brown (Kod Leonarda da Vinci), Sabrina (Boys) czy Modern Talking.
Jej kariera nabrała szybszego tempa, kiedy trafiła do stacji telewizyjnej Polo TV. Obecnie prowadzi też własny program na antenie Polsatu. Była naczelną magazynu Wedding, prowadziła audycję w radiu VOX FM. Prowadzi największe koncerty muzyki tanecznej. Gościnnie wystąpiła w filmach Patryka Vegi: „Botox” i „Kobiety Mafii”.
W samym 2021 roku na rynku pojawi się aż siedem jej książek z serii Pink Book, oraz dwie antologie. Prywatnie jest mamą samotnie wychowującą 2,5-letniego syna Tadeusza, którego ojcem jest menager piłkarski takich gwiazd jak Artur Boruc,, Kamil Glik, Kamil Grosicki.

 
 
 
 
 
View this post on Instagram
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez ᴇᴅʏᴛᴀ ғᴏʟᴡᴀʀsᴋᴀ (@edyta.folwarska)

 
 
 
 
 
View this post on Instagram
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez ᴇᴅʏᴛᴀ ғᴏʟᴡᴀʀsᴋᴀ (@edyta.folwarska)

Polecane wideo

To największa gwiazda „Squid Game”. Była w koreańskim „Top Model” i ma 15 mln obserwujących
To największa gwiazda „Squid Game”. Była w koreańskim „Top Model” i ma 15 mln obserwujących - zdjęcie 1
Komentarze (3)
Ocena: 3.67 / 5
gość (Ocena: 5) dzisiaj 03:16
Nie mogłem uwierzyć, że kiedykolwiek ponownie połączę się z moim byłym kochankiem, byłem tak traumatyczny, że zostałem sam, bez ciała, które mogłoby zostać przy mnie i być ze mną, ale pewnego dnia miałem szczęście, że to spotkałem potężny czarodziej dr Akhere, po opowiedzeniu mu o mojej sytuacji zrobił wszystko, co w ludzkiej mocy, aby mój kochanek wrócił do mnie,w rzeczywistości po rzuceniu zaklęcia mój były kochanek wrócił do mnie niecałe 48 godzin, mój były kochanek przyszedł z powrotem błagając mnie, że nigdy więcej mnie nie opuści, 3 miesiące później zaręczyliśmy się i pobraliśmy, jeśli masz taką samą sytuację, po prostu skontaktuj się z dr Akhere na jego e-mail: AKHERETEMPLE @ gmail . com bardzo dziękuję za przywrócenie mi mojego byłego kochanka, jego e-mail: AKHERETEMPLE @ gmail . com lub zadzwoń/whatsapp:+2349057261346 ..
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 10.10.2021 07:07
Na De Rosse Buurt też?
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 09.10.2021 13:07
Kolejna napompowana lala... żal mi was kobiety, musicie być strasznie zakompleksione, że robicie z siebie takie coś
odpowiedz

Polecane dla Ciebie