Szkodliwe mity z „Bridgertonów”. Rozprawia się z nimi... ginekolożka

Tak NIE POWINNA wyglądać edukacja seksualna...
Szkodliwe mity z „Bridgertonów”. Rozprawia się z nimi... ginekolożka
Fot. Netflix
07.03.2021

Od razu po debiucie na Netflixie na punkcie serialu “Bridgertonowie” zapanowała prawdziwa histeria. Tytuł z miejsca trafił do kategorii TOP 10 w kilkudziesięciu krajach, a Internet oszalał na punkcie tej XIX-wiecznej historii miłosnej i jej głównych bohaterów. Wkrótce potem okazało się, że “Bridgertonowie” są najpopularniejszym serialem w historii platformy streamingowej. 

Zobacz również: „Bridgertonowie” zdetronizowali najpopularniejszy serial Netflixa. Pobili wszystkie rekordy

UWAGA! Dalsza część tekstu może zawierać spojlery. 

Ale “Bridgertonowie” wzbudzili również pewne kontrowersje. W serialu nie brakuje dość pikantnych scen erotycznych, a scena gwałtu małżeńskiego na głównym bohaterze wywołała oburzenie i rozpoczęła dyskusję na temat podwójnych standardów i ignorowania tematu, jakim jest obopólna zgoda na stosunek. 

To jednak nie jedyne wątki, które okazują się problematyczne w hicie Netflixa. Zdaniem ekspertki z dziedziny ginekologii serial powiela pewne szkodliwe mity na temat seksu. To szczególnie niepokojące, jako że widownia platformy streamingowej to w dużej mierze młodzi ludzie, którzy dopiero rozpoczynają życie seksualne. Jakie są najpoważniejsze zastrzeżenia co do scen seksu w “Bridgertonach”? 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez welcome to hastings... (@bridgertonloverr)

„Bridgertonowie”. Szkodliwe mity na temat seksu

Wymieniła je ginekolożka Staci Tanouye, która opublikowała krótkie nagranie na ten temat na TikToku. Zwróciła uwagę na dwie kwestie związane z seksem, jakie w serialu zostały przedstawione w bardzo problematyczny sposób. 

Mit #1: “Twój pierwszy raz będzie tak uroczy i przyjemny jak Daphne” 

Główna bohaterka serialu, młodziutka Daphne Bridgerton, przeżywa iście bajkowe pierwsze zbliżenie. Po wszystkim kwituje, że “czuje się wspaniale”. Jednak dr Tanouye wyjaśnia, że pierwszy raz często nie ma z tym nic wspólnego - i jest to jak najbardziej prawidłowe, ponieważ, jak mówi na TikToku, “dobry seks wymaga czasu, praktyki i komunikacji”. 

Ogólnie Hollywood karmi nas fantazjami na temat seksu, które wypaczyły sposób, w jaki powinniśmy go postrzegać. Upiększanie seksu i pokazywanie, że każdy raz jest zniewalający tworzy nierealistyczne oczekiwania i sprawia, że ludzie przeżywają rozczarowanie. Dotyczy to zwłaszcza osób z waginami, które czują, że coś z nimi nie tak jeśli nie mają orgazmu tylko poprzez penetrację, podczas gdy w rzeczywistości tak wygląda norma. Tylko ok. 25 proc. osób z waginami osiąga orgazm wyłącznie poprzez penetrację 

- dodaje ekspertka w rozmowie z portalem popsugar.co.uk. 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez ✨ (@bridgertonseriess)

@dr.staci.t

Part 1. Like & Share for Part 2! #bridgerton #obgyn #somethingyoulearned #moreyouknow

♬ Wildest Dreams - Duomo

Mit #2: “Stosunek przerywany to wystarczająca metoda” 

W domyśle - jeśli chodzi o skuteczną antykoncepcję. Widzowie Brigertonów mogli wielokrotnie przekonać się o tym, że to jedyna “metoda” zapobiegania ciąży, na jaką decydują się główni bohaterowie, czyli Daphne i Simon. Tymczasem, jak wyjaśnia dr Tanouye, jest ona wyjątkowo nieskuteczna i ryzykowna 

Stosunek przerywany to ryzyko ciąży, które wynosi aż 22 proc. Jeśli więc Simon myśli, że dzięki temu nigdy nie będzie mieć dzieci, ech... 

Ta metoda antykoncepcji zawodzi głównie ze względu na preejakulatczyli wydzielinę wydobywającą się z penisa podczas pobudzenia seksualnego, która może zawierać plemniki.  

Oczywiście jeśli chodzi o historyczne seriale kostiumowe, nie było innych opcji (antykoncepcji, przyp. red.), więc to zrozumiałe, że ”Bridgertonowie” pokazują tę metodę. Jednak książę prezentuje ją jako permanentne, długofalowe rozwiązanie, co nie ma dobrego przełożenia na czasy współczesne. Szanse zapłodnienia podczas stosunku przerywanego wynoszą 22 proc., co oznacza, że rocznie 22 na 100 par zajdzie w ciążę używając tej metody 

- wyjaśniała dr Tanouye. 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez ✨ (@bridgertonseriess)

Zwróciliście uwagę na te problematyczne kwestie w “Bridgertonach”? 

Zobacz również: „Dziewictwo nie istnieje”. Filmik tej mamy robi furorę w Internecie

Polecane wideo

„Christian Grey z XIX wieku”. Ten aktor wywołuje wśród internautek masową histerię
„Christian Grey z XIX wieku”. Ten aktor wywołuje wśród internautek masową histerię - zdjęcie 1
Komentarze (10)
Ocena: 4.6 / 5
gość (Ocena: 5) 09.03.2021 14:32
Denerwuje mnie fakt że w filmach zawsze jest wszystko pięknie z wielkim finałem. Dużo naoglądałam się takich romansideł zanim zaczęłam uprawiać seks. Faktycznie było wielkie rozczarowanie. Nie było tak pięknie. Mój facet jak to prawiczek nieporadny, nie wiedział jak zając się kobietą. Nie miałam orgazmu, nawet bałam się go poprosić żeby spróbował pieścić mnie oralnie. Myślałam że jak w filmach kobieta dostaje spazmów tylko od samej penetracji, albo co najlepsze bez żadnej penetracji od samego całowania się w usta.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 07.03.2021 16:43
Miejcie na uwagę że akcja toczy się między 18 a 19 wiekiem, nie było prawie żadnej dobrej anykoncepcjii, stąd też powszechnie panowała wenera.....
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 07.03.2021 12:45
Przecież jest to film a nie poradnik seksualny ani podręcznik do historii , proszę trochę więcej elastyczności.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 07.03.2021 11:20
"Osób z waginami" 😂🤣 czyli teraz nie można powiedzieć po prostu kobiety? Co za chore czasy...
zobacz odpowiedzi (2)
gość (Ocena: 5) 07.03.2021 10:38
Jak na TOP 10 to bardzo słaby serial. Nie polecam 2/10 .
odpowiedz

Polecane dla Ciebie