Taco Hemingway z nową płytą „Jarmark” podsumowuje sytuację w Polsce: „Ten kraj to jedna wielka podstawówka”

„Moja muzyka zawsze była, jest i będzie darmowa” - przypomina raper.
Taco Hemingway z nową płytą „Jarmark” podsumowuje sytuację w Polsce: „Ten kraj to jedna wielka podstawówka”
fot. Instagram (instagram.com/tacohemingway)
28.08.2020

Najpopularniejszy raper w Polsce zaskoczył wszystkich fanów i opublikował nowy album w nocy, zupełnie za darmo. Krążek „Jarmark” jest gorzkim podsumowaniem aktualnej sytuacji w Polsce. Wersy traktują o braku tolerancji, edukacji seksualnej, nienawiści, politycznej przepychance i codziennych konfliktach. Mimo wszystko, muzyk w dalszym ciągu czuje się mocno związany z krajem. Nostalgiczne kawałki okraszone świeżymi, elektronicznymi bitami natychmiast znalazły się na karcie na czasie. To pierwsza płyta, która w większości poświęcona jest tematom społecznym, a nie prywatnym rozterkom i aktualnym doświadczeniom Taco Hemingwaya.

Zobacz również: Ile zarabiają najlepsi polscy raperzy?

Taco Hemingway publikuje nowy album

Pierwszy singiel "POLSKIE TANGO" z najnowszej płyty był najczęściej słuchanym kawałkiem tego lata, zwłaszcza, że jego publikacja zbiegła się z okresem wyborów prezydenckich. Taco Hemingway nareszcie dał upust swoim emocjom związanym z sytuacją w kraju i w niezwykle artystyczny sposób ujął najważniejsze problemy, z którymi mierzymy się każdego dnia

Jesteś z małego miasta - elita się ciebie brzydzi
Jeżeli ze wsi to im się nawet już nie chce szydzić
Bo dla nich nie istniejesz jak TVN cię nie widzi

- podsumowuje raper w utworze Panie, to Wyście!, który błyskawicznie znalazł się na karcie na czasie.

Skąd taki tytuł? Artysta wyjaśnia koncept w kolejnych wersach.

Każdą debatę w programie politycznym
Wygrywa ten kto głośniej krzyknie: "Panie, to Wyście!"
- Wyście kradli od rodaków!
- Nie, Panie, to Wyście szkalowali Polaków!
- Otóż Panie, to wyście zranili naród

- trafnie opisuje scenę polityczną Taco.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Sam nie wiem jak to się stało, ale w zeszłym tygodniu jak grom z jasnego nieba naszła mnie ochota na zrobienie prostej urodzinowej piosenki. “MICHAEL ESSIEN BIRTHDAY PARTY” jest pierwszym singlem zapowiadającym nadchodzącą płytę o tytule “EUROPA”. Album powstawał symultanicznie z “JARMARKIEM” i tak też będzie wydany. Praca nad “EUROPĄ” była dla mnie sposobem na odetchnięcie od ciężkawych i dusznych tematów podejmowanych na “JARMARKU”. Pierwszy singiel z “JARMARKU”, “Polskie Tango”, był utworem pisanym pieczołowicie i doskonalonym przez kilka miesięcy. “MICHAEL ESSIEN BIRTHDAY PARTY” powstał zaś w warunkach niezwykle spontanicznych na przestrzeni raptem kilku dób. Sądzę, że obie formy robienia muzyki są równie istotne i potrzebne, zarówno twórcom jak i słuchaczom. Ze względu na różny charakter dwóch projektów, zdecydowaliśmy się wydać je osobno i pozostawić słuchaczowi / słuchaczce decyzję, który zechce zakupić. “JARMARK” trzymał mnie w tematycznych ryzach, zmuszał do skupienia na poruszonym temacie. “EUROPA” dawała mi pole do folgowania, podśpiewywania, ponarzekania i pogderania, tak jak robię to dokładnie w tym momencie. Z późnoletnimi pozdrowieniami, Filip

Post udostępniony przez tacohemingway (@tacohemingway)

„Jarmark” dostępny w sieci za darmo

Materiał z nowej płyty jest w całości dostępny zupełnie za darmo, co po raz kolejny zaskoczyło fanów, tak samo, jak pora publikacji nowego krążka... To jednak nie przeszkodziło w uzbieraniu do rana licznych wyświetleń oraz komentarzy.

Tak jak mówiłem rok temu — moja muzyka zawsze była, jest i będzie darmowa. Miłego słuchania

- napisał na Instagramie raper, wstawiając link do pobrania całej płyty

Czym „Jarmark” różni się od poprzednich albumów Taco Hemingwaya?

Jarmark jest moją pierwszą płytą od „Trójkąta warszawskiego”, na której nie rapuję o swojej obecnej sytuacji. Znajdziecie tu trochę storytellingu (trylogia „Łańcuchów”, „Szczękościsk”, „1990s Utopia”), garść wspomnień dziecięcych i nastoletnich (ciąg trzech piosenek po drugim „Łańcuchu”), kilka domorosłych obserwacji społecznych („Influenza”, „Panie, to Wyście!”, „Polskie Tango”)

- wyjaśnia artysta.

Dziękuję wszystkim, którzy pracowali nad albumem. Jestem wam wdzięczny bardziej niż potrafię to ubrać w słowa. Bez was wszystkich jedyne co mógłbym robić to co najwyżej pisać teksty i nagrywać je na dyktafon, bo poza tym nie potrafię robić zupełnie nic

- skromnie podsumował gwiazdor.

Co sądzicie o jego nowym projekcie?

Zobacz również: Wrześniowe nowości od Netflixa. Co umili nam powrót do codzienności?

Polecane wideo

Najlepsze muzyczne sceny w historii kina. Na ich widok można dostać gęsiej skórki, a nawet wzruszyć się do łez
Najlepsze muzyczne sceny w historii kina. Na ich widok można dostać gęsiej skórki, a nawet wzruszyć się do łez - zdjęcie 1
Komentarze
Ocena: 5 / 5

Polecane dla Ciebie