Kolejny polski film robi furorę na Netflixie. Czy przebije sukces „365 dni”?

Trafił na listę najchętniej oglądanych produkcji w ponad 18 krajach!
Kolejny polski film robi furorę na Netflixie. Czy przebije sukces „365 dni”?
Fot. Unsplash
07.08.2020

“365 dni” to polska produkcja, która podbiła światowy Netflix. Zaledwie parę dni po premierze w serwisie streamingowym ekranizacja powieści Blanki Lipińskiej wspięła się na szczyt listy najchętniej oglądanych filmów w wielu krajach. Mimo wielu kontrowersji, miażdżących recenzji zagranicznych krytyków, a nawet apeli o usunięcie tytułu z Netflixa, “365 dni” przez długi czas utrzymywało się w kategorii Top 10 m.in. w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Irlandii. 

Zobacz również: Amerykański „Forbes” w szoku: „365 dni” osiągnęło coś, czego nie dokonał żaden inny film na Netflixie

Teraz kolejny polski film podbija zagraniczne oddziały Netflixa. Mowa o obrazie Jana Komasy “Sala samobójców. Hejter”, który wygrał główną nagrodę festiwalu Tribeca Film Festival w sekcji International Narrative Competition (międzynarodowy konkurs narracyjny). 

„Sala samobójców. Hejter” hitem na Netflixie za granicą 

Tydzień po zagranicznej premierze na Netflix film “Sala samobójców. Hejter trafił już na listę Top 10 serwisu między innymi w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Francji, Hiszpanii, Portugalii, Włoszech, Belgii, Holandii, Danii, Finlandii, Norwegii, Szwecji, Brazylii, Meksyku, Tajwanie, Kenii, Nigerii oraz Turcji. 

To już kolejna produkcja Jana Komasy doceniana przez międzynarodową publiczność. Reżyser w ubiegłym roku zyskał popularność na całym świecie ze względu na nominację do Oscara za film “Boże Ciało”. Wśród jego obrazów znajdują się również “Powstanie Warszawskie” oraz “Miasto 44”. 

 Wyzwania współczesnych społeczeństw w dobie fake-news, które w bezpośredni sposób chcieliśmy naświetlić w „Hejterze”, ku naszej radości znalazły swoich widzów na całym świecie, dzięki głównej nagrodzie na prestiżowym festiwalu Tribeca i międzynarodowym zasięgu dystrybucji Netflixa. Dostaję codziennie wiele entuzjastycznych wiadomości od widzów z całego świata oraz od amerykańskiego i europejskiego środowiska filmowego, ludzi, którzy obejrzeli Hejtera w kontekście dopiero co wyświetlanego w ich krajach Bożego Ciała. Nie mogliśmy sobie wyobrazić lepszego przyjęcia przez amerykańskie środowisko filmowe. „Hejter” wypłynął wprost z moich obserwacji - dzięki stworzeniu postaci Tomka, która jest dla nas symbolem pustki i ambicji, w szczególności dziś film rezonuje bardzo silnie z widzami na całym świecie 

- mówił Jan Komasa. 

Czy “Sala samobójców. Hejter” pobije sukces “365 dni” na zagranicznym Netflixie? Trzymamy za to kciuki. Przypominamy też, że film Jana Komasy został zgłoszony do naboru na polskiego kandydata do Oscara w kategorii "Najlepszy Pełnometrażowy Film Międzynarodowy". 

Zobacz również: Co Polacy oglądają na Netflixie? 10 tytułów, które biją rekordy popularności w naszym kraju

Polecane wideo

„Zbyt atrakcyjna, by pracować”. Węgierska Barbie nie może znaleźć pracy z powodu urody
„Zbyt atrakcyjna, by pracować”. Węgierska Barbie nie może znaleźć pracy z powodu urody - zdjęcie 1
Komentarze (4)
Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 08.08.2020 15:22
I tak nie ma czego żałować ten film to szmira jak większość polskich produkcji.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 08.08.2020 08:55
Szkoda tylko, że dla Polaków będzie dostępny w 2021 roku.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 07.08.2020 19:10
https://youtu.be/BqnkouwhbfA
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 07.08.2020 13:22
Polski film który polscy widzowie Netflixa będą mogli obejrzeć jako ostatni, bo dopiero za rok. Taki paradoks XD
odpowiedz

Polecane dla Ciebie