„365 dni” robi furorę za granicą! Widzowie: „Grey” to przy tym film dla dzieci

Wszyscy zwariowali na punkcie polskiego erotyku.
„365 dni” robi furorę za granicą! Widzowie: „Grey” to przy tym film dla dzieci
Fot. materiały prasowe
09.06.2020

„365 dni” autorstwa Blanki Lipińskiej to jedna z najgłośniejszych powieści, które w ciągu ostatnich kilku lat ukazały się na polskim rynku. Erotyczna trylogia wciąż bije rekordy popularności wśród czytelników, a jej pierwsza część doczekała się wręcz ekranizacji. „365 dni” zostało przeniesione na wielki ekran przez reżyserkę Barbarę Białowąs, a w głównych rolach wystąpiła Anna-Maria Sieklucka oraz włoski aktor Michele Morrone.  

Zobacz również: To nie żart! „365 dni” właśnie trafiło na Netflixa

Od 1 kwietnia 2020 roku „365 dni” jest dostępny także na polskim Netflixie, a 7 czerwca 2020 roku film miał swoją premierę w zagranicznych oddziałach platformy streamingowej – i z miejsca stał się hitemJest 6. najchętniej oglądaną produkcją na Netflixie w Stanach Zjednoczonych, a w Filipinach zajmuje drugie miejsce w rankingu top 10 najczęściej wyświetlanych filmów. 

„365 dni” robi furorę na Netflixie za granicą 

Zagraniczni widzowie dosłownie zwariowali na punkcie „365 dni”. Ekranizację powieści Blanki Lipińskiej porównują do „50 twarzy Greya” i piszą, że przy polskim erotyku to po prostu film dla dzieci, który można oglądać bez nadzoru rodzicielskiego. Nie dowierzają też, że intymne sceny między Massimo a Laurą to tylko gra aktorska – ich zdaniem są wyjątkowo realistyczne. Największe emocje w zagranicznych widzach wzbudza chyba słynna scena na jachcie. 

„365 dni”: fanki zachwycone rolą Michele Morrone

Widzowie zwariowali również na punkcie Massimo, w którego wcielił się włoski aktor Michele Morrone. Twitter dosłownie zaroił się od wpisów na temat przystojnego aktora i jego zdjęć oraz słynnej kwestii wypowiadanej przez Massimo w filmie - Are you lost, baby girl?”. Fanki, które już obejrzały film mówią wprost – same chciałyby zostać porwane przez przystojnego włoskiego mafiozo.  

„365 dni”: zagraniczna krytyka

Jednak sporo wpisów na Twitterze zwraca uwagę także na kontrowersyjne kwestie wokół filmu „365 dni”. Zagraniczni widzowie mają zastrzeżenia co do fabuły, która ich zdaniem często nie trzyma się razem oraz do idealizowania przemocy wobec kobiet. Pojawiły się głosy, że „365 dni” to klasyczny przykład syndromu sztokholmskiego, w którym porwana osoba zaczyna odczuwać sympatię czy też (jak w przypadku filmowej Laury) zakochuje się w swoim oprawcy.  

Co sądzicie o reakcjach na temat „365 dni” za granicą? Myślicie, że polski film przebije popularnością „50 twarzy Greya”? 

Zobacz również: Zobaczyłyśmy film „365 dni”. Jakie są nasze wrażenia? (szczera recenzja)

Polecane wideo

Przystojniacy z filmu „365 dni”
Przystojniacy z filmu „365 dni” - zdjęcie 1

Komentarze (14)

Ocena: 4.71 / 5
gość (Ocena: 5) 09.06.2020 21:16
Film obejrzalam wczoraj. Jako film kiepski. Scenariusz to opis fantazji erotycznej. Tylko filmu z tego nie zrobisz. Zakonczenie bez sensu. Glowna aktorka ,choc musze powoedziec ze ladna kobieta aktorka jest kiepska. Ale Massimo . Wow. I to wydaje mi sie kazda kobieta przyzna. Sceny erotyczne jak z dobrego filmu porno.i tak na to patrze. Dobry film porno ,sceny seksu sa dobre. Hot hot . I type. Fajne do obejrzenia przed selsem z partnerem. Napewno rozkreci atmosfere 😉
zobacz odpowiedzi (2)
gość (Ocena: 1) 09.06.2020 21:08
Ciekawe, bo na Pudlu piszą, że wszyscy zjechali ten film jako ostatni gniot, którym zresztą jest. Wstyd na cały świat
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 09.06.2020 19:01
Chyba dla jakiś umysłowych ameb. Ten "film" to gniot jakich mało
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 09.06.2020 18:56
Haha ale kłamiecie. Mieszkam w UK i moi znajomi nie Polacy to ogladali i mowia że gówno. Nie ma to jak promocja.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 09.06.2020 14:53
Powiem tak jest to film dla rozmarzonych niedoje... dziewczyn i dziewczynek. Mam nadzieje ze polskie nastolatki nie zaczną o tym fantazjować. Seks jak seks dla mnie normalny bo mój facet nie polaczek typowy Seba z piwem w ręku wie jak się traktuje kobietę wiec szoku czy pragnienia ani podniecenia to we mnie nie wywołało. Kiepskie dialogii i głupia historia. Ale śmieszna komedia 😂🤣
zobacz odpowiedzi (5)

Polecane dla Ciebie