Wybrano najśmieszniejszy odcinek „Przyjaciół”. Ta scena jest już kultowa

Fani serialu nie mieli wątpliwości.
Wybrano najśmieszniejszy odcinek „Przyjaciół”. Ta scena jest już kultowa
źródło: Przyjaciele, YouTube / Favorite Videos
14.10.2019

Ile czasu musi minąć, żeby zasłużyć na miano kultowego? Ten serial ledwo pojawił się na antenie i już stał się międzynarodowym hitem. Przez dekadę emisji pobił wszelkie rekordy, a 15 lat od emisji ostatniego odcinka wciąż rozpala wyobraźnię ludzi na całym świecie. Chyba nie ma nikogo, kto nie znałby Rachel, Moniki, Phoebe, Joey’a, Chandlera i Rossa.

Zobacz również: Wiemy, jak dzisiaj wygląda Emma z serialu „Przyjaciele”! Grały ją aż dwie osoby!

„Przyjaciele” to ponad 230 odcinków, które wciąż są chętnie powtarzane, a co najważniejsze - oglądane przez widzów. Niektóre z nich bawią do łez, inne wywołują płacz wzruszenia. Można pokusić się o stwierdzenie, że tak zostanie. Serial wszedł już do klasyki i zdobywa fanów w kolejnych pokoleniach. I to pomimo zakończenia produkcji.

Jaka jest jego tajemnica?

źródło: Przyjaciele, YouTube / Favorite Videos

To nie jest kolejny serial komediowy, który opiera się wyłącznie na zabawnych scenkach. Tworzy całość i porusza wiele poważnych tematów. Co nie zmienia faktu, że ma przede wszystkim rozluźnić i pozwolić zapomnieć o trudach codzienności. Niektóre odcinki radzą sobie z tym wyjątkowo dobrze - czytamy na diply.com.

Serwis publikuje wyniki sondażu, w którym widzowie wybrali najlepsze epizody w historii „Przyjaciół”. Niekwestionowanym numerem jeden okazał się ten pod tytułem „The One With Ross’s Tan”.

Joeya i Rachel czeka pierwsza, oficjalna randka, która w przeświadczeniu obojga skończy się pierwszą wspólnie spędzoną nocą. Pomimo, że kolacja jest bardzo udana, druga część wieczoru nie przebiega według planu. Monica i Phoebe mają dość swojej koleżanki, która po przeprowadzce do Wielkiej Brytanii stała się nieznośna. Postanawiają unikać jej za wszelką cenę. Kiedy więc pewnego dnia Amanda dzwoni do domu Moniki obie udają, że ich nie ma. Niestety niewtajemniczony Chandler odbiera telefon w drugim pokoju, zmuszając przyjaciółki do rozmowy. Ross postanawia skorzystać z samoopalacza. Niestety zużywa zbyt wiele kosmetyku

- czytamy na swiatseriali.interia.pl.

Zobacz również: Gwiazdy „Przyjaciół” kiedyś i dziś. Zobacz, kto zmienił się najbardziej

Najbardziej kultową sceną 3. odcinka 10. sezonu jest oczywiście wizyta Rossa w salonie opalenizny natryskowej. Ewidentnie coś poszło nie tak.

W pierwszej dziesiątce znalazły się również:

„The One With The Boobies”
„The One Where No One's Ready”
„The One Where Ross Is Fine”
„The One Where Everybody Finds Out”
„The One In Barbados”
„The One with Unagi”
„The One With The Rumour”
„The One with the Football”
„The One with the Baby on the Bus”

Może warto je sobie przypomnieć?

Zobacz również: Nic fajniejszego nie zobaczysz: Tak dziś wyglądałyby mieszkania z serialu „Przyjaciele”!

Polecane wideo

Nic fajniejszego dzisiaj nie zobaczysz: Tak w 2018 roku wyglądałyby mieszkania z serialu „Przyjaciele”!
Nic fajniejszego dzisiaj nie zobaczysz: Tak w 2018 roku wyglądałyby mieszkania z serialu „Przyjaciele”! - zdjęcie 1
Komentarze (4)
Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 15.10.2019 10:33
Najlepszy odcinek ever to ten kiedy wszystkim stuka trzydziestka :D
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 14.10.2019 19:14
ja uwielbiam ten kiedy Rachel kupuje kota ;-) leje z tekstów za każdym razem
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 14.10.2019 12:02
Mój ulubiony to ten kiedy Ross wybielił zęby.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 14.10.2019 10:36
Najlepszy odcinek to taki w którym Monika tańczy z indykiem na głowie.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie