Erotyczna powieść Blanki Lipińskiej zostanie zekranizowana! Kto zagra w polskiej wersji „50 twarzy Greya”?

Czy wśród polskich aktorów znajdą się odważni, którzy zdecydują się na rolę w kontrowersyjnym filmie?
Erotyczna powieść Blanki Lipińskiej zostanie zekranizowana! Kto zagra w polskiej wersji „50 twarzy Greya”?
Fot. Instagram.com (https://www.instagram.com/blanka_lipinska/)
20.06.2019

Tak mocnego debiutu większość pisarzy może pozazdrościć Blance Lipińskiej. Jej powieść erotyczna „365 dni” natychmiast stała się bestsellerem, a recenzenci z miejsca okrzyknęli książkę miksem „50 twarzy Greya” oraz „Ojca Chrzestnego”. Popularność erotyku sprawiła, że autorka w błyskawicznym tempie napisała drugą oraz trzecią część losów Laury i Massima: „Ten dzień” oraz „Kolejne 365 dni”. Sprzedaż przeszła najśmielsze oczekiwania wydawców i zapewniła Lipińskiej status jednej z najpoczytniejszych autorek w naszym kraju.

Polecamy także: Jego twarz znają wszyscy. Kim jest Kamil Niziński, mężczyzna z okładki „365 dni”?

Popularność trzech erotyków miała wpływ na coś jeszcze. Okazuje się bowiem, że trylogia Blanki Lipińskiej zostanie przeniesiona na ekrany, a za produkcję odpowiedzialny będzie Maciej Kawulski.
Kto zagra w polskiej wersji „50 twarzy Greya”? W erotyku nie brakuje odważnych scen intymnych oraz nagości, a zatem aktorzy staną przed niezwykle trudnym zadaniem. Podobnie było zresztą przy castingu do roli Christiana i Any – wiele gwiazd nie zgodziło się na propozycję E.L. James, by zagrać w ekranizacji jej powieści. Dopiero Jamie Dornan i Dakota Johnson stworzyli na ekranie elektryzujący duet, który rozpalił wyobraźnię milionów widzów.

Jak będzie w przypadku „365 dni”? W jednym z wywiadów autorka powieści wyznała, że w głównej roli kobiecej widziałaby Dodę, Agnieszkę Więdłochę lub Edytę Herbuś. Massima miałby z kolei zagrać aktor o włoskich korzeniach. Na ten moment nie wiadomo jednak, kogo w 2020 roku zobaczymy na ekranie.

Pewne jest jedno – film na pewno przyciągnie do kin tłumy widzów. Przypominamy, o czym jest pierwsza część trylogii – poniżej znajdziecie także pikantne fragmenty powieści:

„365 dni” – opis fabuły

Laura Biel może uważać się za szczęściarę – jest piękna, zdolna, ma wspaniałego partnera i właśnie wyrusza na wymarzone włoskie wakacje. Nie spodziewa się, że ten wyjazd odmieni jej życie i to w najbardziej surrealistyczny sposób, jaki można sobie wyobrazić. Nieczęsto bowiem zostaje się porwanym przez głowę sycylijskiej mafii…

Gdyby ktoś powiedział jej, że w dniu 29 urodzin zostanie uwięziona w bajecznej willi włoskiego mafiosa, pewnie uznałaby to za niezły żart. Tymczasem to jednak rzeczywistość, a na dodatek porywacz oznajmia jej, że jest jego wyśnioną kobietą, która ujrzał kilka lat wcześniej, podczas śmierci klinicznej po zamachu na swoje życie. Dowodem są niezliczone portrety, zdobiące ściany jego posiadłości, które przedstawiają nikogo innego, tylko Laurę.

Porywacz, Don Massimo stawia jej ultimatum – kobieta ma mu podarować 365 dni swojeo życia, zamieszkać z nim i spróbować pokochać. Jeżeli przez ten rok nic do niego nie poczuje, pozwoli jej wrócić do domu. Jednak jeśli Laura będzie próbowała uciec przed końcem wyznaczonego czasu, zabije jej rodzinę.

Kobieta początkowa jest śmiertelnie przerażona, wściekła i próbuje przeciwstawić się władczemu Włochowi, jednak szybko przekonuje się, że jest on człowiekiem niebezpiecznym, a historie o mafii, które znała z powieści i filmów nie są bynajmniej wyssane z palca.

Między Laurą i Massimo rozpoczyna się niebezpieczna, podszyta erotyzmem gra, która z czasem przeradza się w wzajemną fascynację. Mówi się, że od miłości do nienawiści tylko jeden krok, najwyraźniej ta prawda działa także w drugą stronę. Początkowe przerażenie i wściekłość Laury zamieniają się w seksualny pociąg i zauroczenie przystojnym porywaczem. Trudno oprzeć się mężczyźnie o boskim ciele, pięknej twarzy, nieograniczonej wręcz władzy, władającemu kilkoma językami, posiadającemu majątek, który trudno sobie wyobrazić. Prywatny samolot, ogromny jacht z basenem i jacuzzi, ciuchy od najsławniejszych projektantów to luksus, do którego łatwo jest się przyzwyczaić.

Pikantne fragmenty „365 dni” Blanki Lipińskiej

#1

Na cóż mi tyle majtek? Chyba przez całe życie tyle nie miałam. Przede mną na fotelu leżała góra kolorowych tkanin, głównie koronek. Wychyliłam się zza zasłony i zapytałam:

- Kto wybierał to wszystko?

Na mój widok zerwała się na równe nogi i podeszła bliżej.

- Don Massimo kazał przygotować dokładnie te modele z naszego katalogu.

- Rozumiem - odparłam i schowałam się za kotarą.

Wertując stertę, zauważyłam pewną prawidłowość: koronki, cienkie koronki, grube koronki, koronki... no i może trochę bawełny. Cudownie i bardzo wygodnie, zaburczałam ironicznie. Wybrałam czerwony komplet z koronki połączonej z jedwabiem i zaczęłam powoli zdejmować sukienkę, by mieć już te przymiarki z głowy. Delikatny stanik pasował idealnie na moje niewielkie piersi. Odkryłam z zaciekawieniem, że mimo iż nie była to wersja push up, mój biust wyglądał w nim naprawdę kusząco.

Schyliłam się i przeciągnęłam przez nogi koronkowe półstringi. Gdy wyprostowałam się, i spojrzałam w lustro zobaczyłam stojącego za mną Massima. Był oparty o ścianę przymierzalni, trzymał ręce w kieszeniach i lustrował mnie wzrokiem od góry do dołu. Odwróciłam się do niego, piorunując go gniewnym spojrzeniem.

- Co ty .... - zdążyłam wydusić z siebie, nim złapał mnie za szyję i przycisnął do lustra.

Przywarł do mnie całym ciałem i delikatnie przesuwał kciuk po moich wargach. Byłam jak sparaliżowana, jego napięte ciało blokowało każdy mój ruch. Przestał się bawić moimi ustami i przeciągnął rękę z powrotem na szyję. Uścisk nie był mocny, nie musiał być, miał mi tylko pokazać jego dominację.

- Nie ruszaj się - powiedział, przeszywając mnie na wylot lodowatym, dzikim wzrokiem. Popatrzył w dół i cicho jęknął. - Ładnie wyglądasz - wysyczał przez zęby. - Ale nie możesz tego nosić, jeszcze nie teraz.

#2

Oparłam dłoń o jego twardą klatkę piersiową i delikatnie pchnęłam go, dając mu wyraźny znak, by usiadł. Nie opierał się i wykonał to, co chciałam. Patrzył zaciekawiony i rozpalony – na moją twarz, na sukienkę, na buty, a przede wszystkim na czerwoną koronkę, która zdecydowanie dominowała w dzisiejszym stroju.

Stanęłam bardzo blisko niego, tak że nie mógł nie poczuć zapachu moich perfum. Wplotłam mu prawą rękę we włosy i delikatnie pociągnęłam jego głowę w dół. Poddał się temu, nie spuszczając ze mnie wzroku. Zbliżyłam usta do jego warg i raz jeszcze cicho spytałam:

– Nalejesz mi czy mam obsłużyć się sama?

Wielki horoskop wakacyjny dla 12 znaków zodiaku
Wielki horoskop wakacyjny dla 12 znaków zodiaku - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (5)

Ocena: 2.6 / 5
gość (Ocena: 1) 23.06.2019 08:59
Ale wiocha!
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 23.06.2019 08:57
Jeśli główną rolę w tym czymś ma grać tam Doda Elektroda, to może też Kuba Wojewódzki albo Maciek z Klanu, naczelni de.bile IV RP?
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 23.06.2019 08:51
Ale durna fabuła. Jak z taniego thilera klasy B, a ten tekst, jak z taniego romansidła kupionego w kiosku, albo na wyprzedaży. Żenada!
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 20.06.2019 18:48
To są te pikantne fragmenty? 🤣🤣🤣🤣. Przepraszam, ale to jest pikantne i odważne?? Ja (co przyznaję ze wstydem i skrępowaniem) czytałam kiedyś opowiadanie gdzie gdzie były dokładnie opisane reakcje zachodzące w intymnych częściach ciała i gdzie było dokładnie opisywane co się z każdą częścią działo. Wiem, że może to zbyt mocne i jest brakiem szacunku dla ludzi, których sobie wyobrażamy czytając, ale chciałam tylko pokazać różnicę między tymi ,,pikantnymi” a tamtymi pikantnymi
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 20.06.2019 14:00
Jeżeli wybraliscie najlepsze fragmenty, to rzeczywiście hit xd ale cóż ludzie lubią takie banaly
odpowiedz

Polecane dla Ciebie