Finał „Gry o tron” rozczarował wielu fanów. Nawet aktorzy myśleli, że to żart!

Widzowie ocenili, że to był najgorszy ze wszystkich odcinków serialu.
Finał „Gry o tron” rozczarował wielu fanów. Nawet aktorzy myśleli, że to żart!
Fot. HBO
21.05.2019

“Gra o tron”, okrzyknięta jednym z najwybitniejszych seriali wszech czasów, wreszcie dobiegła końca. W nocy z 19 na 20 maja 2019 roku na platformie HBO GO ukazał się ostatni, finałowy odcinek produkcji, którą od 2011 roku śledziły miliony fanów na całym świecie. Wreszcie dowiedzieli się, jak zakończyła się ta emocjonująca historia. Niestety dla wielu fanów zakończenie serialu było jednym wielkim nieporozumieniem – podobnie zresztą jak cały ostatni sezon “Gry o tron”.

Zobacz również: Ponad ćwierć miliona fanów „Gry o tron" domaga się całkowitego remake’u 8. sezonu!

UWAGA! Dalsza część tekstu może zawierać spojlery

Zdaniem fanów główni bohaterowie “Gry o tron” zdecydowanie nie zasłużyli na los, który zgotowali im scenarzyści, czyli David Benioff i D. B. Weiss. Widzowie byli zszokowani zwłaszcza śmiercią ich ukochanej postaci, czyli Daenerys Targaryen. Dany, która przez 8 sezonów pokonywała wszelkie trudności i dała się poznać jako sprawiedliwa, empatyczna władczyni, nagle w ostatnich paru odcinkach wykonała zwrot o 180 stopni, a jej zachowanie zaczęło przypominać czyny Szalonego Króla, czyli jej własnego ojca, który ostatecznie został zgładzony przez Jaimego Lannistera, który w ten sposób zapobiegł zagładzie, jaką niepoczytalny władca zamierzał zgotować Westeros. Ostatecznie historia zatoczyła koło (które, o ironio, Daenerys desperacko pragnęła złamać) i córka Szalonego Króla również została zgładzona, żeby w zalążku ukrócić jej krwawe rządy. Śmierć Dany była spektakularna, ale dosyć przewidywalna - zginęła z rąk swego ukochanego (i bratanka zarazem), czyli Jona Snowa. Fani “Gry o tron” z pewnością oczekiwali czegoś więcej po Daenerys Targaryen.

 
 
 
 
 
View this post on Instagram
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A post shared by [emilia clarke fan account] (@obviousllyclarke) on

Kolejnym rozczarowaniem okazał się los wspomnianego Jona Snowa. Wielu fanów spodziewało się, że ostatecznie to on zasiądzie na Żelaznym Tronie jako prawowity władca Westeros – w końcu dowiedzieliśmy się, że Jon nie jest bękartem Neda Starka, ale prawowitym synem Lyanny Stark i Rhaegara Targaryena, co dawało mu pierwszeństwo nad tronem, nawet przed Daenerys. Jednak po zgładzeniu Dany Jon trafił dokładnie tam, gdzie praktycznie rozpoczęła się jego przygoda w “Grze o tron” - czyli do Nocnej Straży. Upragniony niegdyś los stał się jego wieczną pokutą.

 
 
 
 
 
View this post on Instagram
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A post shared by Game of Thrones S08 Final (@gameofthroness08final) on

Jednak chyba największym zaskoczeniem zdaniem fanów okazał się wybór nowego władcy Westeros. Ten tytuł nie przypadł ani Tyrionowi Lannisterowi, ani Sansie Stark, ani nawet Gendry’emu, czyli nieślubnemu synowi poprzedniego króla, Roberta Baratheona. Nowym władcą Westeros został... Bran Stark, a jego siostra, Sansa, została królową Północy, ponieważ zdecydowano, że ta kraina będzie oddzielnym, niepodległym królestwem.

 
 
 
 
 
View this post on Instagram
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A post shared by Props and Collectibles (@propsandcollectibles) on

Zawiedli się też ci, którzy liczyli na ciekawy koniec dla Aryi Stark. Część fanów aż do końca trzymała kciuki za jej związek z Gendrym, mimo że parę odcinków wcześniej Arya odrzuciła jego rękę. Inni spodziewali się, że po wygranej wojnie Arya znajdzie dla siebie właściwe miejsce w Westeros i np. – podobnie jak Brienne – zostanie rycerzem. Stało się jednak inaczej, bo scenarzyści “Gry o tron” postanowili wysłać tę postać na koniec świata. Dosłownie. W uniwersum serialu Westeros jest krainą najbardziej wysuniętą na Zachód i to tam kończą się wszystkie znane mapy. Arya wsiada więc na okręt pod banderą Starków i rusza w nieznane.

 
 
 
 
 
View this post on Instagram
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A post shared by AjusKINO 🎬 Cinemaholic's Notes (@ajuskino) on

Takie zakończenie wątków sprawiło, że fani ocenili finałowy odcinek “Gry o tron” jako najgorszy z całego serialu. Na tę chwilę odcinek zatytułowany “Żelazny Tron” ma ocenę wynoszącą 4,4 na 10 gwiazdek. Co ciekawe, nawet aktorzy serialu są rozczarowani zakończeniem, jakie zaproponowali scenarzyści. Serialowy Bran, czyli Isaac Hempstead-Wright wyznał, że był szczerze przekonany, że twórcy “Gry o tron” zrobili mu dowcip.

Kiedy dotarłem do tej sceny w ostatnim odcinku, gdy wszyscy mówią: “A może Bran?” aż musiałem wstać i zacząłem krążyć po pokoju. Naprawdę sądziłem, że ten scenariusz to żart, a scenarzyści wysłali innym aktorom scenariusze, w których to ich postaci zasiadają na Żelaznym Tronie. Dobry żart, chłopaki. O, cholera – to prawdziwy scenariusz?!

Sądząc po reakcjach innych aktorów oni również nie są zadowoleni z takiego zakończenia “Gry o tron”. Zdradziło to zachowanie m.in. Emilii Clark, czyli serialowej Daenerys podczas wywiadów na czerwonym dywanie na rozdaniu nagród Emmy’s. Na pytanie, czy Clark jest zadowolona ze swojej ostatniej sceny oraz finałowego sezonu serialu widzimy, jak aktorka krzywi się, po czym kieruje w stronę kamery wymuszony uśmiech.

Fani “Gry o tron” wciąż mają nadzieję, że dostaną zakończenie, na jakie liczyli. Od ponad tygodnia podpisują petycję, w której domagają się, aby finałowy sezon serialu został nakręcony ponownie, tym razem we współpracy z innymi scenarzystami. Do chwili obecnej petycja została podpisana już ponad 1,3 mln razy! Jednak aktorzy produkcji HBO stwierdzili, że ta akcja fanów to wyraz “braku szacunku”. To opinia m.in. Sophie Turner, czyli serialowej Sansy Stark.

Jeśli chodzi o wszystkie te petycje... Myślę, że to brak szacunku wobec ekipy, scenarzystów i twórców serialu, którzy pracowali niestrudzenie przez ponad 10 lat, w tym przez 11 miesięcy, podczas których kręcili finałowy sezon. Niektóre sceny kręcono przez ponad 50 nocy. Bardzo wielu ludzi pracowało nad tym bardzo, bardzo ciężko. To wyraz braku szacunku, jeśli ludzie chcą po prostu wyrzucić to do śmieci tylko dlatego, że nie to chcieli obejrzeć.

A jakie jest wasze zdanie na temat ostatniego odcinku “Gry o tron”? Podobało wam się to, jak zakończył się ten serial?

Zobacz również: Te imiona z "Gry o tron" biją rekordy popularności! Ale teraz jedno z nich może być bardzo problematyczne...

„Gotowa do żłobka”. Matki chwalą się wymalowanymi niemowlakami
„Gotowa do żłobka”. Matki chwalą się wymalowanymi niemowlakami - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (4)

Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 23.05.2019 01:30
idiotyczne zakonczenie. i najbardziej wyczekiwany sezon byl najgorszy ze wszystkich
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 21.05.2019 18:42
to chyba oczywiste, że brann został królem - tylko on miał mobilny tron. ;p
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 21.05.2019 16:13
Kazdy serian ma glupie zakonczenie. Dwoch i pol, Gotowe na wszystko....
odpowiedz

Polecane dla Ciebie