Te książki działają jak afrodyzjak: Co czytać, żeby mieć większe powodzenie?

Czytanie wciąż jest sexy. Wiemy, które tytuły zwiększają naszą atrakcyjność!
Te książki działają jak afrodyzjak: Co czytać, żeby mieć większe powodzenie?
fot. iStock
30.04.2017

Kampania społeczna „Nie czytasz? Nie idę z Tobą do łóżka!” kilka lat temu wzbudziła skrajne emocje. Chociaż akcja zyskała uznanie ekspertów, nie wszystkich przekonała. Nie ma się czemu dziwić - Polacy to jedno z najmniej oczytanych społeczeństw w Europie. Zdecydowana większość z nas nie sięga nawet po jedną książkę w ciągu roku. A jeśli nawet to robimy - najczęściej są to poradniki, książki kucharskie i dzieła celebrytów.

Nie zmienia to jednak faktu, że dla koneserów czytanie wciąż jest sexy. Pewnie dlatego, że kojarzy się z inteligencją, a oficjalnie wciąż cenimy bardziej intelekt, niż urodę drugiej osoby. Potwierdzają to wyniki badania przeprowadzonego przez serwis randkowy eHarmony. Dowiadujemy się z niego, o ile wzrasta nasza atrakcyjność w oczach przedstawicieli płci przeciwnej, jeśli mamy przy sobie książkę. A także - które konkretne tytuły dodają nam seksapilu.

Wszystko wskazuje na to, że nie musisz ich nawet czytać. Wystarczy zrobić sobie z nimi zdjęcie lub trzymać w dłoni w czasie spaceru po mieście.

Zobacz również: 11 książek, które zmienią Twoje życie. Sięgnij po nie, nawet jeśli nie lubisz czytać!

 

seksowne książki

fot. Thinkstock

Czy książki działają jednakowo na kobiety i mężczyzn? Niestety - nie. I to na pewno nie jest dobra wiadomość dla nas. Okazuje się, że panie są zdecydowanie bardziej zainteresowane czytelnikami. Panowie rzadziej zwracają na to uwagę.

Portal randkowy przeanalizował zdjęcia swoich użytkowników i ich popularność wśród płci przeciwnej. Wnioski nie powinny zaskakiwać: książka w dłoniach mężczyzny to dla kobiet bardzo silny afrodyzjak. W drugą stronę to też działa, ale w zdecydowanie mniejszym stopniu. Czytelnicy płci męskiej otrzymują średnio o 19 procent wiadomości więcej. Zainteresowanie czytelniczkami wzrasta tylko o 3 procent. Ale to zawsze coś…

Które tytuły działają na nas najmocniej? Ta lista może was bardzo zdziwić.

Zobacz również: Sonia Draga – Polka, która wprowadziła na rynek Greya

seksowne książki

fot. iStock

Seksowne książki dla mężczyzn

Te tytuły dają nam do zrozumienia, że facet jest godny zainteresowania. Fani tych dzieł otrzymują zdecydowanie więcej wiadomości od kobiet, niż ci stroniący od książek.

1. Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet - pierwsza część trylogii „Millennium” Stiega Larssona zwiększa zainteresowanie o aż 36 procent

2. Rok 1984 - najgłośniejsza powieść George`a Orwella to także afrodyzjak (21 proc. więcej wiadomości)

3. Książki o II wojnie światowej - uwielbiamy facetów interesujących się historią (o 16 proc. większe zainteresowanie)

4. Kod Leonarda Da Vinci - najsłynniejsza powieść Dana Browna również działa na naszą wyobraźnię (+5 proc. interakcji)

Zobacz również: Z miłości do książek

 

seksowne książki

fot. Thinkstock

Seksowne książki dla kobiet

W tym przypadku lista jest bardziej obszerna, bo znalazło się na niej 7 tytułów. Jeśli chcesz zaimponować płci przeciwnej, powinnaś sięgnąć po…

1. Igrzyska śmierci - pierwsza część trylogii szczególnie przypadła do gustu panom (pokazując się z tym tytułem otrzymasz średnio o 44 proc. więcej wiadomości)

2. Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet - jedyna książka, która znalazła się zarówno na męskiej, jak i damskiej liście (+31 proc. interakcji)

3. Gra o Tron - pierwszy tom sagi „Pieśń lodu i ognia” George`a R.R. Martina to także afrodyzjak (30 proc. więcej wiadomości)

4. Zabić drozda - najgłośniejsza powieść amerykańskiej pisarki Harper Lee jest również mile widziana (+21 procent)

5. Duma i uprzedzenie - dzieło Jane Austen do dziś ma swoich wiernych fanów (+18 proc.)

6. Harry Potter - każda książka z tej serii działa na mężczyzn równie mocno (+16 proc.)

7. Władca Pierścieni - 3-tomowa powieść J.R.R. Tolkiena zwiększa nasze szanse na znalezienie tego jedynego o 10 procent

Komentarze (2)

Ocena: 2 / 5
gość (Ocena: 3) 04.05.2017 15:26
no jasne, wystarczy sobie zrobić zdjęcie z książka żeby wyglądać na intelektualistkę... ależ czasów doczekałam...ciekawe kiedy selfie przy znanym obrazie będzie oznaczało, ze umiemy malować, lol.
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 30.04.2017 17:07
Trochę bez sensu taki zabieg, gdzie kobieta robi sobie zdjęcie z książką żeby napisał do niej jakiś facet. Facet moze i napisze, ale szybko się okaże, że on jest oczytany, ona nie i nie bardzo mają o czyn rozmawiać. Po co udawać kogoś innego? Traci się tylko szansę na poznanie kogoś, komu się podobamy tacy jacy jesteśmy, a nie jakich udajemy.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo