Najpopularniejsi polscy pisarze: Katarzyna Grochola

Oto niekwestionowana królowa polskiej prozy kobiecej i powieści obyczajowej, która sprzedała ponad 4 mln książek.
Najpopularniejsi polscy pisarze: Katarzyna Grochola
30.08.2015

„Jestem najpopularniejszą pisarką w tym kraju, bez względu na to, czy mnie ktoś lubi, czy nie lubi. A jeżeli dobrym pisarzem jest ten, który sprzedaje trzy tysiące egzemplarzy, a złym sprzedający cztery miliony, to zdecydowanie wolę być tym drugim” – tak w rozmowie z Dorotą Wodecką dla „Gazety Wyborczej” w 2014 roku mówiła Katarzyna Grochola. Jej książki, a napisała ich dotąd kilkanaście, są bestsellerami. Większość pisarzy w naszym kraju o takich wynikach może marzyć. Jaki jest przepis na sukces według Katarzyny Grocholi?

Konsultantka w biurze matrymonialnym

Urodziła się w 1957 roku w Krotoszynie (woj. wielkopolskie). W jej rodzinnym domu nigdy nie brakowało książek. Do pisania ciągnęło ją od dziecka. Pierwszą powieść – na czternaście stron – napisała w szkole podstawowej. W zeszycie do matematyki. Na swojej stronie internetowej Katarzyna Grochola pisze: „Szkoła podstawowa przygotowała mnie do olimpiady polonistycznej, dzięki której dostałam się bez egzaminów do liceum. Liceum, a szczególnie moja klasa humanistyczna, nie przygotowało mnie odpowiednio do matury z chemii i z fizyki. Na chemii pisałam krótkie formy literackie, a na fizyce dłuższe”.

Zanim została pisarką, chwytała się różnych zajęć – niektóre z nich mogą zaskakiwać. „Pracowałam trochę w Hortexie, ale przytyłam w ciągu dwóch tygodni sześć kilo i nie miałam czasu na pisanie” – żartuje pisarka. Potem pracowała w szpitalu jako salowa. „Nie przytyłam. Dużo pisałam”. Była również pomocnikiem cukiernika, konsultantką w biurze matrymonialnym, dyrektorem składu celnego, zapisała się do szkoły pomaturalnej dla analityków medycznych, przez moment wiązała swoją przyszłość z nauczaniem początkowym. Gdy wyjechała za granicę, pracowała jako sekretarka i maszynistka.

Książki były jednak stale obecne w życiu Katarzyny Grocholi. Nauczyła się pisać bezzwrocznie na maszynie, potem zatrudniła się jako korektorka. W „Poradniku domowym” odpisywała na listy czytelników. Współpracowała również z magazynem „Jestem”. I pisała, ciągle pisała. Początkowo do szuflady. Kiedy znalazła wydawcę dla swojej pierwszej powieści „Przegryźć dżdżownicę”, miała 40 lat.

Katarzyna Grochola

W wywiadzie dla „Wyborczej” Dorota Wodecka powiedziała pisarce wprost: „Irytuje mnie, że serwuje mi pani bajki o rycerzu na białym koniu”. Katarzyna Grochola: „A dlaczego nie?”. Dorota Wodecka: „Bo takie historie się nie dzieją”. Katarzyna Grochola: „W literaturze może zdarzyć się wszystko. Nie wystrzegajmy się fikcji, tylko odróżniajmy fikcję od rzeczywistości”. Dorota Wodecka: „Ale jest fikcja i fikcja. Pani literacki świat jest wyidealizowany, a pragnienia bohaterów dotyczą głównie miłości”. Katarzyna Grochola: „Pragnienie miłości dotyczy bohaterów moich książek, ponieważ dotyczy wszystkich ludzi, taką mam teorię”.

Katarzyna Grochola wprowadziła do polskiej literatury nowy typ bohaterki – singielkę z dużego miasta, która w obliczu przełomowego wydarzenia (np. rozwodu) zmienia swoje życie. „Grochola pokazała, że tekst literacki może spełniać różne funkcje: pocieszać, radzić, nawoływać do zdrowego rozsądku, dyskutować (w podstawowym wymiarze) ze zjawiskami społecznymi. Bohaterki Grocholi są rozważne i romantyczne zarazem: dostrzegają niebezpieczeństwa czyhające w baśniowych scenariuszach (pocałowana żaba nie przemienia się w księcia), zakochują się, ale i biorą odpowiedzialność za swoje życie i decyzje, zarabiają pieniądze i zyskują niezależność finansową, walczą nie tylko o własny pokój, ale nawet dom” – czytam na stronie Instytutu Książki.

Katarzyna Grochola

Z nagrodami

Katarzyna Grochola jako polska pisarka zrobiła oszałamiającą karierę. Jej powieść „Ja wam pokażę!” została zekranizowana – w filmie zagrali Grażyna Wolszczak i Paweł Deląg. Kilkukrotnie uhonorowano ją nagrodą „AS Empiku” oraz nagrodą wydawniczą „Ikar”. Otrzymała nagrodę w konkursie dramaturgicznym „Tespis 2000” za utwory dramatyczne: „Pozwól mi odejść” i „Kot mi schudł”.

Pisarka wygrała walkę z chorobą nowotworową. W 2010 roku wystąpiła w „Tańcu z gwiazdami”, gdzie dotarła do półfinału. Książki Katarzyny Grocholi tłumaczone są na języki obce. Jej córka Dorota Szelągowska to znana dziennikarka i projektantka wnętrz. Autorka „Nigdy w życiu!” mieszka w Milanówku pod Warszawą.

Ewa Podsiadły-Natorska

Katarzyna Grochola

Polska Bridget Jones

Książka miała bardzo dobre recenzje. Mimo to na kolejną powieść Katarzyna Grochola kazała czekać czytelnikom (a zwłaszcza czytelniczkom) cztery lata. Ale wróciła w wielkim stylu, oddając do ich rąk książkę „Nigdy w życiu!”, pierwszą częścią cyklu „Żaby i anioły”. Życiowe perypetie głównej bohaterki Judyty uznano za polską odpowiedź na Bridget Jones. „Pewnego dnia komputer mi wyczyścił twardy dysk. Straciłam nieodwołalnie wszystko, co tam było – całą bazę danych, potrzebnych mi do odpowiadania na listy. Mogłam sobie napisać zupełnie coś nowego. Więc napisałam książkę Nigdy w życiu!” – tłumaczy Katarzyna Grochola.

Polki zakochały się w tej powieści. Pisarka otrzymała za nią nagrodę „AS Empiku”. Książkę dodatkowo rozsławił film pod tym samym tytułem z 2004 roku, w którym wystąpili Danuta Stenka i Artur Żmijewski.

Katarzyna Grochola

Kolejne książki Katarzyny Grocholi stawały się bestsellerami. W kolejnych latach ukazały się: „Serce na temblaku” (2002), „Ja wam pokażę!” (2004), „Osobowość ćmy” (2005), „A nie mówiłam!” (2006), „Trzepot skrzydeł” (2008), „Kryształowy Anioł” (2009), „Zielone drzwi” (2010), „Makatka” (2011 – książka napisana razem z córką Dorotą Szelągowską) i „Houston, mamy problem!” (2012). Grochola jest też autorką kilku zbiorów dobrze przyjętych opowiadań – „Podanie o miłość” (2001), „Zdążyć przed pierwszą gwiazdką” (2002), „Upoważnienie do szczęścia (2003), „Trochę większy poniedziałek” (2013), „Zagubione niebo” (2014). Napisała kilka sztuk teatralnych i telewizyjnych, przeprowadziła również wywiady-rzeki z psychoterapeutą Andrzejem Wiśniewskim.

Po pierwsze miłość

Książki Katarzyny Grocholi świetnie się sprzedają, bo to historie okraszone dużą dawką humoru, podnoszące na duchu, prowadzące do nieuchronnego happy endu. Do kobiet to trafia. Do krytyków, recenzentów i dziennikarzy – nie zawsze.

Komentarze (2)

Ocena: 3 / 5
inferno (Ocena: 1) 31.08.2015 15:31
zwyczajna grafomanka
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 30.08.2015 18:37
kryształowy anioł to chyba najlepsza ze wszystkich, bardzo fajnie się czyta
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo