Książka na weekend: Poruszające „Listy do Yves`a”

Pozycja obowiązkowa dla miłośników mody. I nie tylko!
Książka na weekend: Poruszające „Listy do Yves`a”
01.06.2014

Długo oczekiwany film „Yves Saint Laurent” można już oglądać na ekranach polskich kin, a od jakiegoś czasu na naszym rynku wydawniczym dostępna jest także niezwykła książka. To pozycja obowiązkowa dla miłośników mody, ale nie tylko...

Yves Saint Laurent zrewolucjonizował świat mody. Projektował przełomowe kolekcje. Kobiety ubrał w skórzane marynarki i garnitury, dał im dzwony i platformy. Modowe imperium przez lata rosło w siłę nie tylko dzięki niezwykłemu talentowi YSL, lecz także pomocy jego wieloletniego partnera Pierre`a Bergé. Jeden z ich wspólnych domów – willa Dar es-Saada w Marrakeszu – stał się ostoją i miejscem słynnych spotkań europejskiej bohemy: The Rolling Stones, Paloma Picasso, Catherine Deneuve byli tam częstymi gośćmi. Yves Saint Laurent zmarł w 2008 roku na raka mózgu. Nie wiedział, jak poważnie jest chory. Pierre Bergé był przy nim do końca.

Emocjonalne, pełne tęsknoty po stracie najbliższej osoby „Listy do Yves`a” powstały tuż po tym wydarzeniu. Pierre Bergé pisał je w okresie od 5 czerwca 2008 do 14 sierpnia 2009 roku, próbując się odnaleźć po śmierci partnera, z którym przez pięćdziesiąt lat dzielił życie zawodowe i prywatne. Z listów wyłania się sylwetka Yves`a Saint Laurenta, nie zawsze kryształowa. Nie jest to laudacja na cześć wielkiego kreatora, raczej szczery i prawdziwy zapis uczuć, wspomnień i zwykłych zdarzeń.

„Listy do Yves`a” zostały nagrodzone prestiżową nagrodą literacką Prix Le Vaudeville (La Coupole). Publikacja zawiera unikatowe zdjęcia i szkice wybrane przez Pierre’a Bergé z prywatnego archiwum YSL. Przeczytaj fragmenty, które nie pozostawiają wątpliwości, że to lektura, po którą warto sięgnąć!

Listy do Yvesa

Pierre Bergé - „Listy do Yves`a”

„Pamiętam: wszedłeś na podium, jakbyś wstępował na szafot. Im bardziej publiczność Cię oklaskiwała, im głośniej rozbrzmiewały brawa, tym większe stawało się Twoje cierpienie i pogłębiała się Twoja rozpacz. Żyłeś wyłącznie dla swojego zawodu. Kiedy indziej, zawsze gdy wychodziłeś zbierać oklaski jak kwiaty, czułeś się szczęśliwy i to było widać. Tym razem wiedziałeś, że te będą ostatnie, że nigdy więcej sława nie muśnie Cię swoim skrzydłem. Miałeś odtąd żyć w cieniu, Ty, który kochałeś tylko słońce, odmieniać swoje życie w czasie przeszłym. Biedny, zraniony Lew, Twój znak zodiaku, (…) Cię zdradził.

(...)

Zastanawiałem się często, czy wiedziałeś, że Twoja największa zasługa polegała na tym, iż z obszaru estetyki przeszedłeś w obszar społeczny. Jeśli Chanel dała, jak to się mówi, wolność kobietom, Ty dałeś im władzę. Doskonale rozumiałeś, że władzę mają mężczyźni i że przenosząc ich ubrania na kobiety, to im z kolei dawałeś władzę. Tego właśnie dokonałeś: smoking, marynarka bombajka, garnitur, skafander, trencz – oto dowody” - fragment książki „Listy do Yves`a”.

„Dlaczego piszę Ci to wszystko? (…) Myślałem, że pisanie złagodzi mój ból, ale tylko nadało mu inny kierunek. W gruncie rzeczy te listy miały wyłącznie jedno na celu: podsumować nasze życie. Powiedzieć tym, którzy je przeczytają, kim byłeś, kim my byliśmy. 

Wydobyć na światło dzienne moje wspomnienia, powiedzieć Ci, jak bardzo, w sumie, byłem z Tobą szczęśliwy, dzięki Tobie, pokazać, i mam nadzieję, że to mi się udało, Twój talent, Twój gust, Twoją inteligencję, Twoją uprzejmość, Twoją czułość, Twoją siłę, Twoją odwagę, Twoją naiwność, Twoje piękno, Twoje spojrzenie, Twoją spójność, Twoją uczciwość, Twoją bezkompromisowość, Twoje wymagania. Te „skrzydła giganta”, które przeszkadzały Ci w chodzeniu” - fragment książki „Listy do Yves`a”.

Komentarze (1)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 01.06.2014 10:57
Chcę! !!
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo