Na czym polega fenomen książek Anny Ficner-Ogonowskiej?

Mówi się, że takiego sukcesu literackiego nie było w Polsce od lat. Czym pisarka Anna Ficner-Ogonowska podbiła serca kobiet?
Na czym polega fenomen książek Anny Ficner-Ogonowskiej?
fot. www.agatabielecka.pl
04.05.2014

Jeszcze do niedawna Anna Ficner-Ogonowska była nikomu nieznaną warszawską nauczycielką. Swoje powieści zaczęła pisać na urlopie wychowawczym. „Przeczytałam pewną książkę. Historia mnie urzekła, jednak nie do końca spodobał mi się sposób jej przedstawienia. Pomyślałam, że zrobiłabym to wszystko inaczej. Ta myśl sprawiła, że sama zaczęłam opisywać, co prawda inną historię, ale żyjącą we mnie od wielu lat. Tak to się wszystko zaczęło” – zdradziła pisarka w rozmowie z portalem Bookeriada.pl. Napisała więc powieść, którą – podobno – potajemnie do wydawnictwa wysłał jej mąż. Redaktorki się nią zachwyciły, poprosiły o więcej… i machina ruszyła.

Pierwsza książka Anny Ficner-Ogonowskiej – „Alibi na szczęście” – ukazała się w 2012 roku. Później poszło z górki. „Krok do szczęścia”, „Zgoda na szczęście”, „Szczęście w cichą noc” to kolejne powieści tej autorki. Wszystkie zyskały status bestsellera, zdobyły ogromny rozgłos i uczyniły z Ficner-Ogonowskiej jedną z najbardziej poczytnych polskich autorek piszących dla kobiet. Na okładki jej książek trafiły rekomendacje takich sław jak Magdalena Różczka, Anna Dereszowska, Artur Żmijewski. Danuta Stenka stwierdziła, że „Alibi na szczęście” to „książka, o której długo nie można zapomnieć”. Co zatem mają w sobie te powieści?

Zapach morza i ciasta

Głównymi bohaterami książek Anny Ficner-Ogonowskiej są Hanna Lerska i zakochany w miej Mikołaj Starski. Miłość, niepewność, oczekiwanie, wytrwałość, przeznaczenie – to tematy żywe u tej autorki. Polki pokochały jej powieści nie tylko ze względu na wątek miłosny, ale także dlatego, że u Ficner-Ogonowskiej takie wartości jak rodzina czy wiara w Boga nabierają szczególnego znaczenia. „Piękna książka o miłości, przyjaźni, odnajdywaniu samego siebie. Czytałam z wielką przyjemnością. Bardzo kibicowałam Mikołajowi, żeby udało mu się rozkochać w sobie Hankę. Taka miłość nie zdarza się często” – uważa jedna z internautek wypowiadająca się w serwisie Lubimyczytac.pl.

książka anny ficner-ogonowskiej

Literatura pop

Juliusz Kurkiewicz, krytyk literacki, komentujący w „Gazecie Wyborczej” publikowaną tam listę bestsellerów (cytowany przez „Newsweeka”) twierdzi, że książki Anny Ficner-Ogonowskiej „to proza warsztatowo poniżej średniej literatury pop. „Z jednej strony jest w niej eskapizm (ucieczka od problemów – przyp. red.): świat jest lepszy, a ludzie bardziej życzliwi niż w realu. Z drugiej – obyczajowy konserwatyzm: przeznaczeniem bohaterki jest facet, dom i rodzina. Ma to też znamiona telenoweli: od początku wiadomo, który facet jest przeznaczeniem głównej bohaterki, a fabuła sprowadza się do mnożenia przeszkód na drodze do szczęścia”.

Jednak większość czytelniczek dostrzega coś innego w książkach tej autorki – spokój, życiowe rady, sens wiary w przeznaczenie. „To książka, o której nie można zapomnieć” – uważa jedna z internautek. Sama autorka w wywiadach mówi o tym, od czego zależy szczęście. „Trzeba po prostu zwolnić życiowy bieg, przynajmniej na małą chwilkę. Iść do sklepu, kupić pomidory malinowe, wrócić do domu, rozkroić takiego pomidora, powąchać, uśmiechnąć się do siebie, do bliskich” – powiedziała w rozmowie z Bookeriadą. Miłość, rodzina i przyjaźń to tematy ważne dla Anny Ficner-Ogonowskiej. A polskim czytelniczkom to się podoba.

Ewa Podsiadły-Natorska

książka anny ficner-ogonowskiej

Jedna z internautek na forum dyskusyjnym w długim wpisie rozłożyła na czynniki pierwsze sukces powieści tej autorki. I co stwierdziła? „Czytelniczki wiedzą, że świat opisany w takich wytworach nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Nie przeszkadza im to ani trochę – właśnie dlatego sięgają po takie książki, by się od rzeczywistości oderwać (…). Nikt się nie przejmuje, jakie treści przemyca taka proza”. To dlatego tyle Polek zanurzyło się w książkach o szczęściu – by doświadczyć miłości, jaką Mikołaj obdarzył Hanię, by oderwać się od codziennych spraw, trosk, problemów.

Cud, miód i orzeszki

Nie wszystkim jednak powieści Anny Ficner-Ogonowskiej się podobają. Są tacy, którzy wyczuwają w nich komercję. A dla niektórych wspomniane oderwanie od rzeczywistości jest ogromną wadą. „Chcecie bajki, macie bajkę! Muszę przyznać, że książka miejscami wciągająca, a czasami denerwująca. Pięknie ubrana w słowa historyjka o tym, że cierpliwa miłość pokona wszystkie przeszkody. Chociaż (…) ubawiłam się, bo chyba nie ma takich mężczyzn cierpliwych jak ten Mikołaj. Przecież wiadomo, że facet lubi proste i czytelne komunikaty, a nie takie jak wobec niego stosuje bohaterka Hanusia” – wyznaje jedna z czytelniczek serwisu Lubimyczytac.pl.

książka anny ficner-ogonowskiej

Powtarza się opinia, że powieści tej pisarki nijak się mają do świata, z jakim obcujemy na co dzień. „Wszyscy bohaterowie są młodzi, piękni, bogaci, odnoszą sukcesy. A Mikołaj cierpliwie czeka na ukochaną… Mało to realne” – uważa internautka Iwona. Podobne zdania ma uczestniczka dyskusji w portalu Lubimyczytac.pl: „Przeczytałam, bo szum wokół książki był ogromny, a koleżanki zachwycone. Ale dla mnie – nuda. Przesłodzone. I to mocno. Główna bohaterka chciałaby, ale się boi – i tak przez 600 stron. A Mikołaj? Cierpi i czeka… fuj… Nawet ja miałam ochotę potrząsnąć dziewczyną, żeby się ogarnęła. Do tego wszyscy bohaterowie prawi, uczciwi, mili, sympatyczni, inteligentni, mądrzy. No po prostu cud, miód i orzeszki”.

książka anny ficner-ogonowskiej

Bo książki Anny Ficner-Ogonowskiej z pewnością są wyważone, spokojne. „Książka jest urocza, napisana z dużą dbałością o język polski – i tu duże brawa dla autorki. Doskonała na chandrę i złe dni, czuć zapach morza, ciasta, konfitur. To lektura utwierdzająca w przekonaniu, że każdy zasługuje w życiu na szczęście i miłość” – recenzuje inna czytelniczka. U Anny Ficner-Ogonowskiej głęboka jest wiara w boski plan i w to, że wspólne posiłki odgrywają ogromną rolę w życiu rodziny. A do tego trudna relacja damsko-męska – i mamy przepis na bestseller.

Oderwanie od rzeczywistości

Nad fenomenem powieści tej pisarki dumają zarówno eksperci, jak i sami czytelnicy. Szczególnie że świat wykreowany przez Ficner-Ogonowską raczej nie przypomina tego, w jakim żyje większość z nas. Główna bohaterka mieszka w willi, ma gosposię i ogrodnika. Rodzice zabezpieczyli ją finansowo do końca życia. A kandydat do jej ręki – Mikołaj – jest młodym, przystojnym, odnoszącym sukcesy architektem. Bajka.

Polecane wideo

Komentarze (5)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 04.05.2014 18:52
Mnie niestety nie porwała ciągle jedno i to samo..
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 04.05.2014 15:57
naprawdę super książki. polecam:)
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 04.05.2014 11:26
Cudowne książki, każdą czyta się z zachłannością! Uwielbiam książki Pani Ani!
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 04.05.2014 11:25
Piękna opowieść... Moim zdaniem urzeka swoją prostotą w wyrażaniu emocji i historią która w pewien odmienny sposób toczy się każdym.. Każdy czegoś się boi , choć w głebi czeka na kogoś bądź coś co go za sobą w te stronę pociągnie.. Piękna opowieść.... poprostu o miłości, bez fajerwerków , świateł, reflektorów, niemożliwych zdarzeń... taka ot miłość i życie gdzieś obok napisane pięknymi słowami. POLECAM!!!!!
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 04.05.2014 10:59
Nie znam jej ^^ widocznie są lepsi. Mam wrażenie, że to reklama.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie