Uniwersytutki - seks za oceny

Ogromny stres przed każdym egzaminem, tony notatek i zarwane noce. Niektóre studentk radzą sobie inaczej i załatwiają pozytywne oceny w jeden wieczór.
Uniwersytutki - seks za oceny
30.10.2010

Młoda, zgrabna, atrakcyjna studentka to łakomy kąsek dla wielu akademickich profesorów w podstarzałym wieku. Znudzeni monotonnym życiem rodzinnym chcą urozmaicić przerwy między wykładami. Proponują wtedy swoim uczennicom niewinne spotkania, które z czasem stają się prostą transakcją: dobre stopnie za seks

Jak pisze internautka o nicku Maniwa -  Takie związki nie są zakazane. Problemem jest, gdy taki romans ma miejsce w gimnazjum czy liceum, ale myślę, że na studiach nie powinno być problemu.

Problem pojawia się, gdy wykładowcy chodzi tylko o czysty seks, ponieważ w domu czeka kochająca żona i dzieci, których on nie ma zamiaru opuścić. Taka sytuacja spotkała pewną studentkę filologii polskiej. Zakochana dziewczyna zaszła w ciążę, ale „wybranek jej serca” porzucił zarówno ją,  jak i dziecko. Marzenia o wspaniałym życiu u boku inteligentnego i przystojnego wykładowcy pękły jak bańka mydlana

Udanych i szczęśliwych układów studentka – profesor można wyliczyć na palcach jednej ręki. Jednak nie wolno zapominać także o tym, że nawet w tych  najbardziej udanych relacjach zawsze będzie panowała pewna uniwersytecka hierarchia, która prędzej czy później wkradnie się w codzienne życie.

Dodatkowo dziewczyna, która decyduje się na romans z wykładowcą musi liczyć się  ze złośliwymi plotkami i nieprzyjemnymi komentarzami pod jej adresem.

Kinga Walczak

Zobacz także:

Wojna rosyjskich studentek:Seksowne konta odważne

Rosyjskie studentki przygotowały coś specjalnego z okazji urodzin premiera Putina. Kalendarze ze śmiałymi zdjęciami albo niewygodnymi pytaniami...

Matki, żony i kochanki

Mają dzieci, mężów i rodziny, ale nie są szczęśliwe. Prowadzą podwójną grę, walcząc o swoją miłość i młodzieńcze marzenia. Tylko czasem zastanawiają się, czy warto…

Komentarze (37)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 21.06.2011 23:34
Moderator został usunięty przez treść....i chwała Bogu.....
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 18.04.2011 16:25
Chodzę do liceum. Mam 19 lat a mój nauczyciel 30. Jest starszy o 11 lat. I wiecie co wam powiem, jest przystojny ineteligentny i ma poczucie humoru. Jak dla mnie ideał. Gdyby nadarzyła mi się okazja aby się z nim spotkać nie odmówiłabym. jestem osobą która patrzy na życie perspektywicznie. Miałam facetów zazwyczaj w swoim wieku lub kilka lat starszych ale wiem jedno, to były pomyłki. Teraz chcę znaleść faceta starszego min 5 lat ode mnie maksimum 15. Może to dziwne ale jak dla mnie to odpowiednie podejście do sprawy.
zobacz odpowiedzi (1)
Anonim (Ocena: 5) 02.11.2010 22:50
Niektórzy wykładowcy na mojej uczelni dawno przekroczyli 40 lat, a takie ciacha, że o jezu... Można by pójść z nimi do łóżka za darmo, a co dopiero za stopnie :PP Poza tym w facetach bardzo pociąga mnie intelekt i oczytanie, jak facet mi imponuje wiedzą to już reszta jakoś poleci ;D
zobacz odpowiedzi (1)
Anonim (Ocena: 5) 31.10.2010 18:08
Zgadzam się!
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 31.10.2010 11:16
Właśnie w takich momentach cieszę się, że nie jestem ładna. Mam dobre oceny na studiach, ale tylko dzięki temu, że się uczę. :) No i na szczęście żaden z moich wykładowców nie będzie mnie molestował. :D
zobacz odpowiedzi (3)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo