Uważaj w tramwaju i autobusie. Kontroler biletów dostał nowe uprawnienia!

To warto wiedzieć.
Uważaj w tramwaju i autobusie. Kontroler biletów dostał nowe uprawnienia!
Fot. Canva
06.01.2026

Ucieczka z autobusu w chwili, gdy kontroler rozpoczyna sprawdzanie biletów, przestaje być skutecznym sposobem uniknięcia kary. Od 2026 roku nowe przepisy przyznają służbom kontrolnym znacznie szersze uprawnienia niż dotychczasowe ograniczanie się do prośby o okazanie biletu.

Zobacz także: Starbucks zamyka setki kawiarni. Kawowy gigant traci klientów

Nowe uprawnienia kontrolerów biletów

Kluczowa modyfikacja polega na precyzyjnym określeniu, jak należy rozumieć tak zwane zatrzymanie pasażera. Powszechnie funkcjonuje bowiem mylne przekonanie, że rola kontrolera ogranicza się wyłącznie do wylegitymowania podróżnego. Tymczasem obowiązujące przepisy dopuszczają znacznie szersze działania, w tym uniemożliwienie opuszczenia miejsca przez osobę jadącą bez ważnego biletu, także poprzez fizyczne zastawienie jej drogi.

I tak, gdy osoba podróżująca bez biletu podejmie próbę oddalenia się jeszcze przed pojawieniem się funkcjonariuszy, pracownik kontroli nie musi na to pozwalać. Okazuje się, że nowe przepisy dają mu możliwość zatrzymania takiego pasażera na miejscu zdarzenia, a w razie konieczności także zastosowania środków przymusu, o ile mieszczą się one w ramach ujęcia obywatelskiego.

Fot. Canva

To nie wszystko. Zaktualizowane przepisy przewozowe wprowadzają dodatkowe podstawy do nakładania kar. Co ciekawe, sankcje mają teraz obejmować także zachowania obniżające komfort pozostałych pasażerów. Jakie postawy są do nich wliczane? Do takich wykroczeń zaliczono między innymi opieranie obuwia na siedziskach, blokowanie wolnego miejsca bagażem czy podróżowanie w sposób niezgodny z przeznaczeniem siedzeń, na przykład w pozycji półleżącej lub leżącej.

Uprawnienia kontrolujących zostały dodatkowo poszerzone o możliwość zobowiązania podróżnego do pozostania w określonej lokalizacji. W sytuacji, gdy czynności zostaną podjęte jeszcze w pojeździe, a osoba objęta kontrolą spróbuje się oddalić, pracownik ma podstawy, by polecić jej oczekiwanie w jednym miejscu, na przykład na przystanku, aż do momentu przyjazdu służb.

Zobacz także: Dodaję kapkę do monstery. Puszcza nowe liście po kilku dniach

Fani przecierają oczy ze zdumienia. Tak mieszka dziś Ewa Kasprzyk
Fani przecierają oczy ze zdumienia. Tak mieszka dziś Ewa Kasprzyk - zdjęcie 1
Komentarze (5)
Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 06.01.2026 19:16
Masakra autobusy jeżdżą opóźnione bo są remonty stoimy w korkach i teraz jeśli przekroczy czas biletu czeka mnie mandat i to jeszcze z obstawa kontrolerów jeśli nie podam swoich danych a gdzie ochrona pasażera ????
zobacz odpowiedzi (1)
Katarzyna (Ocena: 5) 06.01.2026 10:09
Chore. Są miasta gdzie nie ma kanarów bo komunikacja miejska jest darmowa dla wszystkich (Bełchatów chociażby). Tyle mówi się o ekologii - dajmy ludziom możliwość darmowego podróżowania środkami zbiorowego transportu. Tyle ile zapłaci się za zatrudnienie kontrolera to tyle samo można wydać na opłacenie użytkowania autobusu/tramwaju/metra. Jak jakaś emerytka krzywo postawi zakupy to jej teraz mandat dadzą? Za komuny cały czas jeździły autobusy (docierały nawet na zadupia), teraz nie ma się jak ruszyć jak się nie ma własnego samochodu. I nie było tak że nie sprzedadzą biletów bo nie ma miejsc. Ludzie w pociągach stali ale mieli możliwość dotarcia do domu. Teraz ze względu na środki bezpieczeństwa nie sprzedadzą biletu autobusowego jeśli nie ma miejsc siedzących (kiedyś ludzie stali i jechali - mnie nie raz ktoś podwoził na przyczepie do traktory i policji to nie przeszkadzało). Wiele osób siedziało ze mną na takim wozie i korzystało z takiego przejazdu i nikt nie zginął (dzieci bez fotelików siedziały na przyczepie).
zobacz odpowiedzi (2)
Polecane dla Ciebie