Ostatnie dni przyzwyczaiły nas do bardzo łagodnej zimy. Typowo jesienna aura na plusie ma się jednak skończyć. Według najaktualniejszych prognoz IMGW możemy spodziewać się śnieżyc i siarczystego mrozu. Znamy konkretną datę.
Zobacz także: Już nie moczę suszonych grzybów w mleku. Teraz zalewam je wodą z 2 dodatkami
Tegoroczny grudzień niewątpliwe nas rozpieszcza. Mróz nie daje się szczególnie we znaki. Przyjemna temperatura na plusie przypomina bardziej jesień aniżeli zimę. Owe warunki ulegną jednak wkrótce zmianie. Otóż do Polski mają w końcu wkroczyć śnieżyce i mróz.
Przez jakiś czas nie powitamy owych typowo zimowych warunków. Najnowsze prognozy informują, że przyjemna pogoda utrzyma się przynajmniej do 21 grudnia. Noce nie będą zimne. Temperatura będzie oscylowała pomiędzy 1 a 5 stopniami. W najcieplejszych regionach temperatura w ogóle nie spadnie poniżej 5 stopni. Co ciekawe, dni będą jeszcze cieplejsze. Sporo osób będzie zaskoczonych faktem, że na zachodzie i południu termometry pokażą nawet 15/17 stopni. W innych regionach kraju dzienną temperaturą będzie zaś 10 stopni.
/img2.papilot.pl/a/25/12/opady-sniegu-3718.jpg)
Fot. Canva
Trzeba jednak mieć na uwadze, że pogoda ma być dynamiczna. Warto wiedzieć, że w trakcie owego przyjemnie ciepłego okresu dojdzie do przelotnych opadów śniegu. Jesień przeobrazi się w zimę zaledwie na dwa dni. Będzie miało to miejsce 13 i 14 grudnia. A gdzie dokładnie spadnie warstwa białego puchu? Mogą spodziewać się jej mieszkańcy Warmii, Podlasia, Mazur, Podkarpacia oraz Lubelszczyzny. Nie powinni jednak spodziewać się białych Świąt. Śnieg stopi się przed Bożym Narodzeniem.
Kiedy doczekamy się zatem prawdziwej zimy? Jej intensywny powrót jest zapowiadany na koniec stycznia i początek lutego. To właśnie wtedy można spodziewać się siarczystych mrozów i bardzo obfitych opadów śniegu. Zdaniem synoptyków atak zimy miałby potrwać około 7 dni. To stosunkowo niedługo, ale oceniają, że może dać się wszystkim bardzo we znaki. Później mroźne i śnieżne warunki ponownie zaczną się osłabiać. Do początku marca nie ma dojść do kolejnego silnego uderzenia zimy.
Zobacz także: Niemcy zakazali, Polacy wciąż kupują. Picie tej herbaty może mieć fatalne skutki