Właśnie ruszyła już dziesiąta, jubileuszowa edycja plebiscytu Młodzieżowe Słowo Roku. Wydarzenie jest organizowane przez Wydawnictwo Naukowe PWN. Z każdym rokiem budzi coraz większe zainteresowanie ludzi w każdym wieku.
Zobacz także: Kasia Smutniak zagra w filmie Mela Gibsona!
Plebiscyt na Młodzieżowe Słowo Roku niewątpliwie intryguje. Otóż daje nam wgląd w to, jak ewaluuje język polski. Pozwala przyjrzeć się temu, w jaki sposób zmienia się język używany przez młode pokolenie. Nierzadko jest wzbogacany slangiem zapożyczonym z kultur internetowych, a także gier wideo. Śmiało można zatem pokusić się o twierdzenie, że ów plebiscyt oddaje językowego ducha współczesności. Wydarzenie organizowane przez Wydawnictwo Naukowe PWN każdego roku wzbudza niemałe emocje. Wielu z nas dokonuje wówczas bardzo ciekawych językowych odkryć. Potem nierzadko okazuje się, że owe wyrażenia zostają z nami na dłużej. Stają się modne.
W poprzednim roku tytuł Młodzieżowego Słowa Roku zdobyła „sigma”. Warto przypomnieć, że jest to termin, który wywodzi się z internetowej kultury memów. Sigma to innymi słowy osoba nieprzeciętnie pewna siebie i mająca własne zdanie na każdy temat. Cechuje ją wielka niezależność, nierzadko też duża ambicja. Zawsze działa na własnych zasadach i ani myśli podążać za grupą. Nie interesuje jej, co inni myślą na jej temat. Nie jest to tak zwany people pleaser nieustannie próbujący wkupić się w łaski otoczenia. Sigma jest w stu procentach sobą i dobrze jej z tym.
Swoje plebiscytowe propozycje można złożyć tutaj: Młodzieżowe Słowo Roku 2025.
Zobacz także: To jedno z najważniejszych odkryć w historii sztucznej inteligencji. Ogłosili je polscy naukowcy