Tajemnice różu. Co symbolizował kiedyś najurokliwszy kolor wszech czasów?

Róż, który dziś kojarzy się nam z niewinnością i ze słodyczą, kiedyś miał znacznie bardziej mroczny wydźwięk.
Tajemnice różu. Co symbolizował kiedyś najurokliwszy kolor wszech czasów?
Fot. Unsplash
08.06.2022

Kolor różowy to doskonałe tonalne porozumienie osiągnięte pomiędzy czerwienią oraz bielą. Umiejętnie i wręcz mistrzowskie połączenie temperamentnej, energetycznej czerwieni wraz ze studzącą emocje i oczyszczającą umysł bielą to kolor dość rzadko występujący w naturze. Ze względu na to, że jest od razu widoczny i nie posiada właściwości kamuflujących, niewiele jest zwierząt, które mają go w swym ubarwieniu. Dało to naszym przodkom do myślenia. W dawnych czasach noszący róż od razu byli zauważani, co uznawano za wielki atut tego koloru. Stał się więc swego czasu barwa elitarną.

Co ciekawe, ludzkość zafascynowała się oszałamiającym kolorem piór flamingów uraczonych pokarmem obfitującym w barwnik zwanym astaksantyną stosunkowo późno, bo w późnym średniowieczu. 

Zobacz także: Tajemniczy tarot. Jaka jest jego historia?

Przebiegłość i kokieteria

Barwa różu nie była niegdyś kulturowo zarezerwowana wyłącznie dla kobiet. Jeśli zaczniemy zagłębiać się w kolory szat, jakie widnieją na płótnach mistrzów europejskiego malarstwa, czeka nas niemałe zaskoczenie.

Począwszy od XIV wieku w pudrowo różowych, łososiowych strojach byli uwieczniani mężczyźni. Odwrotnie aniżeli w dzisiejszej dobie, kobiety częściej przywdziewały niebieską paletę. O różu nie myślano wcale jak o kolorze pasującym do subtelnego ducha. Nosili go apodyktyczni monarchowie i głowy Kościoła, czy odważni i nierzadko okrutni dowódcy. 

Kolor różowy reprezentował nie tylko niewinność, czystość, czy infantylność, ale też przemoc. W XVII-wiecznym ulicznym londyńskim slangu "zaróżowienie kogoś" rozumiano jako akt przemocy, najczęściej dokonany przez często śmiertelne pchnięcie nożem. 

Róż budził również skojarzenia z seksualnością i fascynacją erotyczną. Uwodził wzrok, kojarząc się zalotnością, kokieterią i z tonem urokliwie zarumienionych policzków i dekoltów dam dworu. Nie na próżno nazywano go też barwą Madame Pompadour, czyli najsłynniejszej metresy wszechczasów, która nigdy od noszenia różu, jak i naturalnie sztuki kokieterii nie stroniła. Do symboliki różu dochodziła więc niekiedy także przebiegłość i niezrównaną chytrość. 

Fot. Unsplash

Zobacz także: Powodzenie zapisane w numerach. Które liczby uważa się za szczęśliwe na Dalekim Wschodzie?

Polecane wideo

Hity z szaf francuskich influencerek. Czym warto się zainspirować?
Hity z szaf francuskich influencerek. Czym warto się zainspirować? - zdjęcie 1
Komentarze (4)
Ocena: 4.5 / 5
gość (Ocena: 5) 08.06.2022 21:50
Jakiś urwany w połowie ten artykuł
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 08.06.2022 06:29
Hhhbbckgjb uuu bvhhhhhvbbbbbbbbbbmmjbbbbhgghhhhbnhhhhhjjjjjjjjjjkkk
odpowiedz
gość (Ocena: 3) 08.06.2022 06:26
Hjbmknnmmnbcnvnmghnbbnnkkkmjjhkghjkjhjjjjjbjbojjhckggffgxxfcchx cbbcvvvgg
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 08.06.2022 06:25
Kk hjlnmjnmkjo na li r tj jjj9po
odpowiedz

Polecane dla Ciebie