Millenialsi najbardziej samotnym pokoleniem w historii. Prawie co czwarty z nich nie ma żadnego przyjaciela

Praktycznie tyle samo mówi, że nie ma również znajomych.
Millenialsi najbardziej samotnym pokoleniem w historii. Prawie co czwarty z nich nie ma żadnego przyjaciela
Fot. Unsplash
13.12.2021

Najczęściej przyjmuje się, że do pokolenia Y zaliczane są osoby urodzone w latach 1980-2000. Zgodnie z tą cezurą millenialsi mają dziś między 21 a 41 lat i powinni cieszyć się najlepszymi chwilami swojego życia. Ci przy dolnej granicy wiekowej korzystają z przywilejów młodych dorosłych, a ci starsi zapewne mają już ustabilizowaną sytuację w pracy i zakładają własne rodziny. 

Zobacz również: 6 znaków, że cierpisz na chroniczną samotność

Teoretycznie pokolenie Y nie ma więc na co narzekać. Jest jednak jedno “ale”. Z badań wynika, że millenialsi to najbardziej samotna generacja w historii. A zdaniem naukowców osamotnienie może być bardziej szkodliwe dla zdrowia niż wypalanie paczki papierosów dziennie. Dlaczego pokolenie Y cierpi na samotność w o wiele większym stopniu niż jego poprzednicy? 

Millenialsi najbardziej samotnym pokoleniem w historiiFot. Unsplash

Millenialsi najbardziej samotnym pokoleniem w historii

Aż 30 proc. millenialsów cierpi na samotność. Tak wynika z badania przeprowadzonego przez firmę YouGov. To najwyższy zarejestrowany odsetek wśród wszystkich przepytanych generacji. 

Te niepokojące dane przytacza serwis vox.com. Niestety to nie koniec ponurych wniosków płynących z ankiety, w której udział wzięło ponad tysiąc osób w wieku powyżej 18 lat. Aż 22 proc. millenialsów nie ma ani jednego przyjaciela. 27 proc. wyznało, że nie ma żadnych bliskich przyjaciół, a 25 proc. - że nie ma nawet znajomych. Dla porównania o braku przyjaciół mówi zaledwie 16 proc. przedstawicieli pokolenia X (urodzonych w drugiej połowie XX wieku) i jeszcze mniej, bo 9 proc. generacji “baby boomers” (urodzeni w latach 1946-1964). 

Należy podkreślić, że w badaniu zabrakło osób z pokolenia Z, czyli tych, które przyszły na świat na początku XXI wieku. Inne ankiety pokazują, że przedstawiciele tej generacji również w wysokim stopniu skarżą się na samotność. 

Zdaniem ekspertów osamotnienie millenialsów w stosunkowo młodym wieku to wyjątkowo niepokojąca prognoza na przyszłość. Z badań wynika, że uczucie samotności tylko pogłębia się wraz z upływem lat. Naukowcy zastanawiają się co stanie się z pokoleniem Y za parę dekad, skoro już teraz doświadczają tak dołującego osamotnienia. 

Zobacz również: Samotność odczuwamy najbardziej w trzech momentach życia. Właśnie wtedy jest najgorzej

Polecane wideo

Czy Twoi przyjaciele są kompatybilni z Twoim znakiem zodiaku? Horoskop, który warto znać
Czy Twoi przyjaciele są kompatybilni z Twoim znakiem zodiaku? Horoskop, który warto znać - zdjęcie 1
Komentarze (44)
Ocena: 4.82 / 5
gość (Ocena: 5) 19.12.2021 14:52
Internet bardzo ludzi zmienił. Ma się teraz nierealne oczekiwania do kobiet i do mężczyzn. Rzeczywistośc ludzi przytłacza, bo żyją w innym świecie, tym internetowym.
odpowiedz
Mateo (Ocena: 1) 15.12.2021 20:41
Prosta sprawa - introwertyków w społeczeństwie jest sporo. Ale to dzięki technologii mogą w jakiś sposób się izolować pozostając jednak w kontakcie ze światem. Nie pozwala to na budowanie bardzo głębokich więzi, ale tez nie sprawia, że te osoby czują się samotnie. Z punktu widzenia ekstrawertyków, takie osoby muszą być przecież całkowicie nieszczęśliwe, gdyż są samotne. Ale nic bardzie mylnego. Te osoby właśnie są najszczęśliwsze wtedy, kiedy nie muszą spędzać dużej ilości czasu z innymi ludźmi.
zobacz odpowiedzi (2)
gość (Ocena: 5) 15.12.2021 13:41
A ja bym powiedziała że millenialsi to osoby urodzone po 2000 roku i to waśnie one mają problemy z nawiązywaniem znajomości, są osamotnione, niesamodzielne i nieudolne itp.
odpowiedz
SIŁA JEDNEGO (Ocena: 1) 15.12.2021 12:12
To że jestem sam, nie znaczy że jestem samotny. "Znajomi", "przyjaciele" nie są osobom samowystarczalnym potrzebne. Wręcz przeciwnie - tylko marnują twój czas, a twoja relacja z nimi może zostać użyta przeciwko tobie. Nie mam znajomych/przyjaciół, bo mi zwyczajnie nie są potrzebni - nie jestem słabą niedojdą która nie potrafi nic samemu zrobić.
zobacz odpowiedzi (2)
gość (Ocena: 5) 15.12.2021 00:48
Do @14.24 jeśli to ty piszesz o tym że próbowałaś poznać kogoś przez neta i niewiele to dało i że byłaś u terapeuty i dał co tylko gówno rady to posłuchaj. Mam 36 lat pierwszy związek miałam w wielu 24 lat trwał niecałe 6 miesięcy facet zzyjacy za granicą więc widywaliśmy się raz na miesiąc. Ciężko to nazwać związkiem. Drugi partner gdy miałam lat 30 - 3 miesiące. Aktualnego poznałam w wieku 33 lat jesteśmy raz 3 lata. Wszyscy oni i 200 innych poznałam przez neta. Tych 200 to była katastrofa. Droga przez mękę. Notoryczne myślenie że przyciągam idiotów że coś ze mną nie tak. Depresja 10/10. Terapia od 24 roku życia , leczenie psychiatryczne, leki przez kilka lat. 4 terapeutów zanim trafiłam na takiego który jest kompetentny. Byłam na dnie. Chce Ci powiedzieć żebyś się nie poddawała. Jesteś młoda W twoim wieku miałam mega depresję zero znajomych i myśli samobójcze. Ale szukałam. Pukałam do tylu drzwi ilu się dało. Konto na Badoo, sympatii, randki24 i wielu innych. SZUKAJ. NIE PODDAWAJ SIE. ZNAJDZIESZ. Jedna terapeutka powiedziała mi że to zwykła statystyka. Odsiewasz kolejnych amantów aż w końcu znajdziesz. Skoro z tyloma się nie udało to tym bardziej znaczy że w końcu znajdzie się ktoś z kim się uda. Nie jestem zbyt wierząca ale w moim życiu słowa" szukajcie a znajdziecie" i "pukajcie a otworzą wam" się bardzo sprawdziły. Ja wiem że myślisz sobie..mam już tyle lat i nic. Uwierz mi wszystkie moje znajomepoznaly kogoś po 30 tce. Większość przez neta. Po prostu szukaj i się nie poddawaj. ZNAJDZIESZ.
zobacz odpowiedzi (2)

Polecane dla Ciebie