Żywa choinka w domu w okresie świątecznym to dla wielu absolutny must-have. I trudno się temu dziwić, bowiem nic tak nie przywołuje magii świąt jak pachnące drzewko. Dodajmy też, że tego typu rozwiązanie to również bardzo ekologiczna historia. Niestety jednak nieczęsto minusem posiadania świeżej choinki w mieszkaniu są osypujące się igły. Czy można coś na to zaradzić?
Przeczytaj też: Prezentownik: co kupić pod choinkę dla mamy?
Walkę z osypującymi się igiełkami możesz rozpocząć już podczas zakupów. W jaki sposób? Przede wszystkim znajdź miejsce, gdzie sprzedaje się świeże drzewka. Poza tym poproś sprzedawcę, żeby okorował pień, jeśli chcesz wstawić ją w stojak. W taki sposób będzie ona lepiej wchłaniać wodę, a co za tym idzie, wolniej tracić igły.
Co jeszcze można zrobić? Pamiętaj, że zawsze „dłużej” żywa będzie choinka w doniczce. Niemniej, niezależnie od tego, jakie drzewko wybierzesz, podlewaj je w domu ciepłą wodą. Ciepła ciecz lepiej nawodni drzewko. A jeśli chcesz ją jeszcze odpowiednio odżywić, dodaj do ciepłej wody odrobinę cukru i soli – taka mieszanka zadziała jak nawóz. Ciekawym patentem jest też dorzucenie do wody w stojaku kilku miedzianych monet. W taki sposób zapobiegniesz rozwijaniu szkodliwych bakterii czy grzybów.
Poza tym, zanim postawisz choinkę w ciepłym mieszkaniu, na jeden dzień – jeśli oczywiście masz taką możliwość – przechowaj ją w piwnicy czy innych cieplejszym niż dwór, a chłodniejszym niż dom miejscu. Dzięki temu roślina nie przeżyje szoku termicznego. Pamiętaj też, by nigdy nie stawiać jej pod ciepłym kaloryferem. Dodajmy również, że w pokoju, w którym stoi choinka, nie powinno być cieplej niż 22 stopnie. Ponadto zamiast zwykłych światełek, udekoruj ją ledowymi, ponieważ wytwarzają one mniej ciepła.