Zakonnica tłumaczy, dlaczego praktyka jogi jest grzechem. „U spodu kręgosłupa leży wąż”

Siostra próbowała ostrzec wiernych, ale nagranie rozbawiło internautów i stało się viralem.
Zakonnica tłumaczy, dlaczego praktyka jogi jest grzechem. „U spodu kręgosłupa leży wąż”
fot. Facebook (@milujciesie)
05.07.2021
Wiktoria Sobocińska

Nie od dziś wiadomo, że Kościół dość niechętnie przygląda się temu, jaką popularność w ostatnich czasach zdobyła joga. Praktykowanie jej przez wiernych uznaje wręcz za grzech. Niebezpieczeństwo stanowi zwłaszcza joga kundalini, w której pracuje się z energią seksualną oraz czakrami.

Zobacz również: Genialny ksiądz wymyślił sposób na przestrzeganie obostrzeń. Wiernych będzie liczył… krówkomat

Joga nie bez powodu ma jednak mnóstwo zwolenników na całym globie. Nie tylko pozwala świadomie rozciągać ciało i wzmacniać głębokie mięśnie, ale też doskonale odpręża, uspokaja i przywraca równowagę emocjonalną. 

Zakonnica tłumaczy, dlaczego joga kundalini jest grzechem

Nagranie ukazało się na stronie katolickiego dwumiesięcznika Miłujcie sięSiostra Michaela Pawlik podczas wykładu szczegółowo wyjaśniła, co takiego dzieje się w organiźmie jogina i dlaczego tego typu aktywność powinna być zabroniona. Jej argumenty były na tyle abstrakcyjne, że błyskawicznie rozeszły się po sieci. 

Według starożytnych wierzeń na dole kręgosłupa znajduje się wąż i jogin ma w taki sposób ćwiczyć, by go uaktywnić. Ten wąż się nazywa kundalini

- tłumaczy przy użyciu ilustracji z przedstawionymi czakrami.

Wideo z przemówieniem dominikanki traktowało o wpływie jogi na seksualność człowieka. Wykład został zatytułowany: Joga a tłumienie układu nerwowego.

Jeżeli ktoś ćwiczy jogę i powtarza nieustannie to samo słowo, hamuje działanie kory mózgowej, czyli centralny układ jest zawieszony, a obwodowy funkcjonuje. (...) Najbardziej unerwiona jest dolna część tułowia, czyli rejon łonowy

- wymienia dalej.

Siostra Michaela Pawlik: Co się dzieje w organiźmie jogina?

Siostra Michaela nie tylko podzieliła się swoimi poglądami na ten temat, ale nawet poparła je biologicznymi faktami. Wszyscy byli pod wrażeniem naukowej wiedzy misjonarki...

Kiedy jest większe podniecenie, które unerwia rejon łonowy, to pobudzają się gruczoły rozrodcze i wydzielanie hormonów: testosteronu i estrogenu

W jodze kundalini stosuje się tzw. "oddech ognia". Jest to jedna z podstawowych technik oddechowych (czyli pranajam), która z czasem zwiększa naszą pojemność płuc, witalność, oczyszcza z toksyn i wzmacnia układ nerwowy. Siostra Michaela ma jednak zupełnie inne zdanie na ten temat.

Jeśli ktoś zwalnia oddychanie i przyspiesza, zmienia proporcję dwutlenku węgla i tlenu, i zachodzi zmiana biochemiczna. To nie są żarty. Mózg pracuje inaczej. To nie jest żadna mistyka, tylko zaburzenia już biologiczne

- stwierdziła zakonnica. Jej zdaniem człowiek wchodzi wówczas na "drogę podniecenia aż do mózgu".

Nie trzeba było długo czekać, aż filmik z prelekcji stanie się viralem. Odniosła się do niego nawet Paulina Młynarska, która sama ćwiczy jogę i promuje zdrowy styl życia.

Ja i moja strefa łonowa😂😂😂, będziemy wdzięczne za zaprzestanie już podsyłania mi tego monodramu o fantazjach siostry zakonnej na temat węża penetrującego dolne partie tułowia. Wiem, widziałam. No żal. Życie bez seksualnego spełnienia, bez prawa do czułości i rozkoszy musi bywać bardzo samotne i gorzkie, ale nic na to nie poradzimy. Życzę wszystkim radosnych aktywacji Kundalini Shakti i uwalniających od stresów i blokad orgazmów!

- skomentowała gwiazda.

Po takiej "reklamie" w sieci spróbujecie wschodniej praktyki czy wręcz przeciwnie?

Zobacz również: Ksiądz porównuje kobiety do „brudnych szklanek”. Nawiązuje do czystości przedmałżeńskiej

Polecane wideo

„Współczesna roszpunka” nie obcinała włosów 10 lat. Jej niesamowite zdjęcia robią furorę na całym świecie
„Współczesna roszpunka” nie obcinała włosów 10 lat. Jej niesamowite zdjęcia robią furorę na całym świecie - zdjęcie 1
Komentarze (26)
Ocena: 4.69 / 5
Anna (Ocena: 5) 19.07.2021 13:28
A ja napisze o jodze troche z innego punktu widzienia , ja jogi nigdy nie uprawialam , nie ciagnie mnie do tego , wole cwiczenia typu spacer na lonie na natury , lub gimnastyke , a jezteli chodzi o umysl to czytam ksiazki z zakresu kosmosu , bologii , ewolucji itd , bardzo dobrze dziala na mnie obserwoanie noca nieba , to jest moja medytacja , ale ok. Sprawa jaka chcialam tu poruszyc to zakochanie sie w takiej osobie praktykujacej joge i tzw filozofie wschodnie , ja wlasnie bylam zakochana w kims takim bardzo dlugo . Wg myslenia takiej osby wszyscy to jednosc , nie ma dobra i zla , nalezy wszystko odpuszczac aby cos osignac . Taka osoba kocha wszystkicj, czyli w zasadzie nikogo , ja tez myslam ze mnie kocha , tylko ze to nie byla milosc , bo jednoczesnie ten ktos kocha wszystkich , wg myslenia takiej osoby wszyscy jestesmy zlewani z wszechswiatem , czulam sie jak mala kropka na tle bezgraniczengo uniwersum, osoba ta potrafila pisac piekne wiersze , wstawiac pikene obrazy o milosci ale co z tego jezeli to nie bylo ukierunkowane na nikogo konkretnego , cigle powtrarzal ze chce byc sam , ale poezja temu zaprzeczala , namacil wielu kobietom , kazda myslala ze to o nia chodzi. Takie osoby sa ok , ale nie daj Bog sie w kims takim zakochac , dla kogos takiego nigdy nie bedziemy wyjatkawi , bedziemy czescia masy zlana z wszechswiatem , wszyscy to jednosc , milosc jest wszedzie , nie ma konkretu , nie ma dzialania , nie ma dobra i zla , czas nie istnieje , jedynie co taka osoba powtarzala ze nalezy odpuscic jak sie czegos bardzo chce , czyi bierna postawa wobec zycia . Ja rozumiem odpuszczenie jedynie wtedy gdy sie juz wszystko wyjasnilo i wiadomo na czym sie stoi , w przypadku takich osob nic nie wiadomo. Takze ja juz wiem ze takie osoby beda u mnie trzymane na dystans , ja traktuje czlowieka ja indywiduum , w przypadku filozofii wschodu czlowiek jest czescia bezgraniczego wszechswiata , zlewa sie z calym kosmosem
odpowiedz
tttt (Ocena: 5) 19.07.2021 12:41
oj tam oj tam,przeciez tej staruszce nic innego już nie pozostało jak mówienie co jest złe - niech sobie pogada i tak niczego nie zmieni
odpowiedz
Kasia (Ocena: 5) 06.07.2021 12:31
Słyszał ktoś żeby buddyści gwałcili i zabijali dzieci?Bo ja słyszałam,że kościół yo robił.Buddyzm to jedyna pokojowa i prawdziwa religia a węże to ta zakonnica ma w głowie bo taka wyposzczona po latach w celibacie.Stara baba a wystydu nie ma takie bzdury opowiadać.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 06.07.2021 11:25
Wszystko potrafią wypaczyć. Dobrych bogów z innych religii nazywają demonami a symbole które nigdy nie miał złych przesłanek określają szatańskimi.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 06.07.2021 10:07
Właściwie to ma rację. Joga jest związana z buddyjskimi obrzędami. Więc każdy, kto ma trochę wiedzy z teologii w sumie powinien o tym wiedzieć
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie