„Siostra nie zaprosiła mnie na grilla. Wstydzi się przed znajomymi tego, jak wyglądam!”

Uznała ją za swoją antyreklamę.
„Siostra nie zaprosiła mnie na grilla. Wstydzi się przed znajomymi tego, jak wyglądam!”
Fot. pexels.com
16.05.2019

W życiu różnie bywa. Czasami w najmniej oczekiwanym momencie orientujemy się, że na niektórych ludziach zwyczajnie nie możemy polegać. W takich chwilach powinniśmy liczyć na bezgraniczne wsparcie ze strony rodziny, która pomoże nam odzyskać równowagę i ponownie nabrać zaufania do innych. Obcym zdarza się ranić, ale rodzice i rodzeństwo zawsze jest przy nas.

Zobacz również: Teściowa nie chce, żebym wyszła za jej syna. Przekonała mnie pieniędzmi

Przynajmniej teoretycznie, bo tego typu historie udowadniają, że naprawdę różnie z tym bywa. Więzy krwi nie zawsze oznaczają bardzo głęboką więź i bezgraniczną miłość. To smutny, ale często prawdziwy wniosek. Ona się o tym boleśnie przekonała, a metaforyczny nóż prosto w serce wbiła jej własna siostra.

Użytkowniczka forum dyskusyjnego Mumsnet nie została zaproszona przez nią na imprezę. To jeszcze nie zbrodnia, ale wytłumaczenie organizatorki może bardzo zaboleć…

Autorka wpisu jest wyraźnie oburzona, że siostra organizująca grilla dla rodziny i przyjaciół nie zaprosiła jej na to wydarzenie. A konkretnie - specjalnie wskazała datę, która jej nie odpowiadała. Wkrótce okazało się, że to wcale nie przypadek, ale zaplanowana strategia. Cel? Ukryć ją przed światem.

Na czacie grupowym próbowano ustalić najlepszy dzień na to spotkanie. Każdy mógł wskazać najbardziej pożądany termin i wskazać daty, które na pewno mu nie pasują. Siostra posłuchała sugestii wszystkich, tylko nie jej. Impreza miała się odbyć dokładnie wtedy, kiedy ona nie może się pojawić.

Sprawdziłam sugestie wszystkich i były inne możliwości. Wtedy ona wytłumaczyła, że raczej nie czułabym się komfortowo, bo ona zaprasza wielu swoich klientów. A jest trenerką personalną

- czytamy.

Zobacz również: Odrzuciła zaloty na Tinderze. Wtedy urażonemu adoratorowi puściły nerwy

fot. Thinkstock

W czym problem? Siostra zawodowo zajmuje się dietą i ćwiczeniami, a ona ma wyraźną nadwagę.

Mówiąc w skrócie - ona stwierdziła, że na grilla zaprosiła praktycznie same szczupłe i wysportowane osoby, które przejmują się swoją sylwetką. Wreszcie powiedziała coś najgorszego. Według niej to wyglądałoby dziwnie, gdyby się okazało, że trenerka personalna ma grubą siostrę. Rzuciłam słuchawką, czego nigdy wcześniej nie zrobiłam. Jestem zrozpaczona. Co ja mam jej powiedzieć?

- pyta urażona internautka.

„Powiedz jej prosto z mostu, że jest potworem bez uczuć i bardzo cię zraniła. To niedopuszczalne, żeby bardziej przejmować się własnym wizerunkiem, niż rodziną”.

„Nie musisz jej nic mówić. To ona powinna wreszcie zmądrzeć i przyjść do ciebie z przeprosinami. Po takiej akcji nie miałabym już siostry. Zachowała się strasznie”.

„Koniecznie zmień plany i wybierz się na tego grilla. Chciałabym wtedy zobaczyć jej minę” - radzą komentatorzy.

Zobacz również: Pochwaliła się menu na urodziny 7-letniej córki. Inne matki zmieszały ją z błotem

Te znaki zodiaku są wyjątkowo toksyczne. Przytłoczą cię swoimi negatywnymi emocjami
Te znaki zodiaku są wyjątkowo toksyczne. Przytłoczą cię swoimi negatywnymi emocjami - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (17)

Ocena: 5 / 5
Marie Rose (Ocena: 5) 17.05.2019 17:32
Bardzo dobrze, ciekawa jestem po co ta gruba świnia miałaby tam być, chyba tylko po to żeby zeżreć wszystko ze stołu... głupia leniwa grubaska, niech się za siebie weźmie a nie się dziwi że nikt nie chce spędzać z nią czasu... takie coś trzeba palić żywcem żeby się nie rozmnażało, tępić robactwo!
odpowiedz
Mariano (Ocena: 5) 17.05.2019 15:21
Nie przejmuj się, ze mną od ponad dziesięciu lat moi ,,wspaniali" wykształceni bracia nie utrzymują żadnego kontaktu, mają wiele dzieci a ja nie byłem na żadnych ich uroczystościach, żadne chrzciny, żadne imieniny, nie jestem karany bez nałogów mam 60 wiosen i co z tego z taką rodziną to najczęściej na zdjęciu się najlepiej wychodzi. Pozdrawiam.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 17.05.2019 14:13
Nie zależnie od powodów - nie poszłabym na grilla/imprezę/spotkanie na którym nie jestem mile widziana.
odpowiedz
TomaszPp (Ocena: 5) 17.05.2019 09:47
Sam schudłem 23 kilogramy. Włożyłem wiele wysiłku w osiągnięcie prawidłowej wagi. Prawidłowością wśród ludzi otyłych jest zrzucanie winy za swój stan na wszystko inne, tylko nie na siebie. Użalanie się i marudzenie. Nie współczuję im i nie wzruszają mnie łzawe historie. Podziwiam za to tych, którzy zamiast płakać na kanapie wpieprzając chipsy, potrafią w końcu wejść na orbitreka i wylać z siebie sporo potu.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 16.05.2019 14:35
to może czas najwyższy przestać tyle wpi...dala..., żeby nie przynosić wstydu
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie