Tych słów NIE WOLNO używać na Facebooku. To może się źle skończyć

Według niektórych to przejaw cenzury.
Tych słów NIE WOLNO używać na Facebooku. To może się źle skończyć
Fot. pexels.com
19.04.2019

Ostatnio sporo mówi się o wolności słowa. Ta bywa pojmowana w bardzo dziwny sposób, bo ma oznaczać nieskrępowaną swobodę wyrażania myśli i poglądów. Nawet gdy te nie mają nic wspólnego z prawdą, dobrym wychowaniem i zwyczajnie ranią innych. Na każdym kroku słyszymy, że ktoś czuje się dyskryminowany i cenzurowany z powodu własnych przekonań.

Zobacz również: Słowo, którego nie powinien nadużywać inteligentny człowiek. Mowa o...

To zarzut często kierowany pod adresem właścicieli Facebooka. Szczególnie poszkodowane czują się osoby „niepokorne”. Według wielu z nich obrażanie kogoś z powodu pochodzenia, wyznawanej religii, wyglądu, orientacji czy koloru skóry nie powinno być piętnowane. Są przekonane o swojej racji, a prawdy trzeba przecież bronić.

Szefowie największego portalu społecznościowego na świecie są innego zdania. I właśnie dlatego powstała lista słów zakazanych.

Czasami zapominamy o tym, że Facebook to prywatna inicjatywa. Zakładając konto akceptujemy regulamin serwisu i nie powinniśmy się dziwić, że za jego złamanie może spotkać nas kara - czasowe zablokowanie, usunięcie profilu, a nawet sprawa sądowa. Publikowane przez nas treści podlegają moderacji. Jakie wyrażenia mogą ściągnąć na nas kłopoty?

Za atak uznaje się każdą formę propagowania przemocy lub jej popieranie na piśmie lub w formie graficznej. Nie wolno publikować następujących treści:

Odczłowieczanie, na przykład: odniesienie do lub porównanie do

  • owadów;


  • zwierząt, które są kulturowo postrzegane jako gorsze pod względem intelektualnym lub fizycznym;


  • brudu, bakterii, chorób i odchodów;
  • 

sprawców napaści na tle seksualnym;


  • niższej formy człowieczeństwa;


  • przestępców stosujących przemoc i przestępców seksualnych;

innych przestępców (na przykład: „złodzieje”, „bandyci” lub „wszyscy [grupa osób o cechach chronionych] to przestępcy”).



Szydzenie z pojęcia, przypadków lub ofiar przestępstw z nienawiści, nawet jeśli treść nie dotyczy żadnej konkretnej osoby

- czytamy w regulaminie.

Zobacz również: 15 kompromitujących błędów językowych, które Polacy popełniają na Facebooku

Treści atakujące osobę lub grupę osób o jednej z wymienionych wyżej cech, przy czym za atak uznaje się:

Poniżające twierdzenia lub obrazy sugerujące ułomność fizyczną, psychiczną lub moralną osoby lub grupy.

Ułomność fizyczna (na przykład: „zdeformowany”, „niedorozwinięty”, „odrażający” lub „brzydki”).



Ułomność psychiczna (na przykład: „opóźniony w rozwoju”, „kretyn”, „niskie IQ”, „głupi” lub „idiota”).



Ułomność moralna (na przykład: „puszczalska”, „oszust”, „skąpiec”, „na krzywy ryj”).



Treści (także w formie graficznej) wyrażające pogardę. Przykłady:


„Nienawidzę...”



„Nie lubię...”



„X są najgorsi”



Treści (także w formie graficznej) wyrażające zniesmaczenie. Przykłady:

„Ohyda”



„Paskudztwo”



„Obrzydlistwo”



- czytamy w „Standardach społeczności” na Facebooku.



Jako treści propagujące nienawiść rozumiemy wypowiedzi bezpośrednio atakujące inne osoby na podstawie tzw. cech chronionych, takich jak rasa, pochodzenie, narodowość, wyznanie, orientacja seksualna, kasta, płeć biologiczna, płeć kulturowa, tożsamość płciowa, poważna choroba lub niepełnosprawność. Stosujemy także pewne środki ochronne względem statusu imigracyjnego.

Zakazane są również treści przedstawiające przemoc, martwych ludzi, nagość i wszelkie formy nagabywania seksualnego. I chyba trudno uznać to za cenzurę.

Zobacz również: Słowa, które żadnej kobiecie nie powinny przejść przez gardło

W 20. tygodniu ciąży urodziła bliźniaki. Dzieci nie przeżyły, ale ona pokazała je na Facebooku
W 20. tygodniu ciąży urodziła bliźniaki. Dzieci nie przeżyły, ale ona pokazała je na Facebooku - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (4)

Ocena: 4.75 / 5
gość (Ocena: 4) 19.04.2019 06:30
Od kiedy tekst "nie lubię..." wyraża pogardę?
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 19.04.2019 04:05
Przypominam, że cenzura w czasach PRL sprzyjała narodzinom tekstów, które mówiły o czymś - nie wprost. Jestem ciekawa jak patusy i prostactwo będą wyrażać swoje górnolotne myśli ha ha ha :D
zobacz odpowiedzi (2)

Polecane dla Ciebie