W samolocie usłyszała, że „waży 2 tony”. Współpasażer nie chciał obok niej usiąść

Pokazała swojego oprawcę i odpowiedziała mu w dosadny sposób.
W samolocie usłyszała, że „waży  2 tony”. Współpasażer nie chciał obok niej usiąść
źródło: Unsplash, Facebook / Katie Kiacz
31.01.2019

W języku angielskim od lat funkcjonuje sformułowanie „fat shaming”, które nie ma swojego polskiego odpowiednika. Chodzi o sytuację, gdy szczupły człowiek wyśmiewa lub w bardzo dosadny sposób komentuje wygląd pulchniejszej osoby. Ocenia ją wyłącznie na podstawie wagi i ilości tkanki tłuszczowej, uważając wręcz za istotę gorszej kategorii.

Zobacz również: LIST: „Polacy nienawidzą otyłych. Zmieszano mnie z błotem, bo jestem przy kości i jadłam w fast foodzie!”

Większość z nas nie zdaje sobie sprawy ze skali problemu. Ta okazuje się ogromna, na co najlepszym dowodem jest historia upubliczniona ostatnio przez pewną Amerykankę. Młoda kobieta nie jest wcale skrajnie otyła. Jej nieco większa figura wynika z faktu, że dopiero co urodziła dziecko. Co i tak nie powinno mieć znaczenia, bo nikt z nas nie ma obowiązku tłumaczyć się obcym ludziom.

Ona postanowiła to zrobić, gdy w samolocie jeden ze współpasażerów głośno skomentował jej sylwetkę. I nie chciał obok niej usiąść.

źródło: Facebook / Katie Kiacz

Szanowny Panie z lotu na trasie Orlando-Detroid. Nazwałeś mnie „kobietą ważącą 2 tony”. Kiedy pojawiłam się na pokładzie, od razu skomentowałeś to w rozmowie ze znajomym: „nie jest dobrze”. Kiedy zdecydowałam się na konfrontację, mówiąc: „nie ważę dwóch ton, ale dopiero co urodziłam dziecko” - wetchnąłeś, poszedłeś do toalety, a wracając poprosiłeś stewardessę o zmianę miejsca.

Cieszę się, że żadne wolne się nie znalazło. Mogę się założyć, że nie powiedziałeś jej, dlaczego chcesz usiąść gdzieś indziej. Na pewno nie przyznałeś się do swojego braku serca i nie wspomniałeś o naszej wymianie zdań. Nie przeprosiłeś. Ale w porządku. Nie potrzebuję tego.

Dlaczego więc o tym piszę? Żebyś o mnie nie zapomniał

- czytamy na Facebooku.

Zobacz również: 7 tekstów, których puszyste dziewczyny nie chcą dłużej słuchać

źródło: Facebook / Katie Kiacz

Nie istnieję po to, żeby dopasowywać się do twoich wymagań. Zajmę dokładnie tyle miejsca, ile będę potrzebowała. Nawet kiedy postanowiłam się odezwać - nie pomyślałeś, że robisz coś źle. Nie poczułeś potrzeby, żeby przeprosić.

Cieszę się, że siedziałeś obok mnie przez 2 godziny lotu. Przykro mi jedynie z tego powodu, że nie byłam w stanie zająć więcej przestrzeni.

Jako kobieta mam dość takiego traktowania. Czy powiedziałbyś to samo, gdyby współpasażerem był mężczyzna? Albo gdybym miała obok siebie męża i córkę? Nie wiem. Ale jestem pewna, że kobiety cierpią z powodu takich sytuacji zdecydowanie częściej, niż faceci. Mam tego dość

- a tysiące internautów podpisuje się pod jej słowami.

Zobacz również: Dziennikarka: „Otyłość to choroba, wprowadzić podatek od nadwagi, piętnować grubych!”

Pokazały, jak naprawdę wygląda ciało po porodzie. To nie jest łatwy widok
Pokazały, jak naprawdę wygląda ciało po porodzie. To nie jest łatwy widok - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (10)

Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 02.02.2019 20:57
Myślałam,że to jakiś szczupły facet a okazuje się,że sam mógłby trochę schudnąć.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 31.01.2019 20:44
W wypadku przeżyliby wszyscy oprócz osoby, którą ona by przygniotła.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 31.01.2019 20:12
He, he. Ale problemy pierwszego świata!
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 31.01.2019 13:29
Nie dość, ze tłusta to jeszcze bezczelna..
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 31.01.2019 13:23
haha koles wiekszy od niej, zjechalabym go az by mu w piety poszlo
odpowiedz

Polecane dla Ciebie