Czy wiesz, że możesz być podglądana w przymierzalni? Znamy sposób, by to sprawdzić

Podglądanie przez lustra jest powszechniejsze, niż mogłoby się wydawać. Zweryfikuje to jeden prosty trik.
Czy wiesz, że możesz być podglądana w przymierzalni? Znamy sposób, by to sprawdzić
Fot. iStock
28.01.2019

Wraz z rozwojem technologii na naszą prywatność czyha coraz więcej pułapek. Wystarczy się rozejrzeć, żeby przekonać się, że jesteśmy otoczeni przez kamery - są one na ulicy, w sklepach, na strzeżonych osiedlach czy w pracy. Z jednej strony obecność kamer gwarantuje większe poczucie bezpieczeństwa, ale z drugiej u wielu osób wzbudza niepokój. Nie brakuje bowiem historii o tym, jak niektóre osoby były podglądane właśnie za sprawą tego typu kamer. 

Zobacz również: LIST: „Pracuję w sieciówce i muszę się poskarżyć na grube klientki. Mierzą za małe ubrania, drą je, plamią swoim potem...”

Ale kamery to nie jedyna “broń” podglądaczy. Okazuje się, że można podglądać innych także przez lustra! Jeśli do tej pory wydawało ci się, że skoro w sklepowej przymierzalni nie dostrzegasz żadnych kamerek to jesteś bezpieczna, musimy wyprowadzić cię z błędu. Wciąż możesz być podglądana! Na szczęście istnieje prosty sposób, by się o tym przekonać, zanim zaczniesz zdejmować z siebie ubrania. To tzw. test palca. Aby sprawdzić, czy podczas wizyty w przymierzalni nie jesteś podglądana, przyłóż do lustra palec wskazujący. Jeśli widzisz przerwę między odbiciem a prawdziwym palcem, wszystko jest w jak najlepszym porządku i nie jesteś obserwowana. Jeśli natomiast między twoim palcem a jego odbiciem brakuje przerwy, czyli czubki palców stykają się w lustrze, powinnaś zachować ostrożność. Świadczy to o tym, że lustro jest z tyłu przezroczyste, i ktoś może się za nim kryć (ale nie musi). 

Fot. Pinterest.com (https://pl.pinterest.com/pin/520588038162927741/)

Jeśli spotkasz się z taką sytuacją pamiętaj o tym, że zawsze masz prawo zwrócić się do obsługi sklepu czy do pracowników ochrony z prośbą o wyjaśnienie sytuacji. Powinni oni rozwiać wszelkie wątpliwości. 

Zobacz również: Pięć pułapek, które czyhają na ciebie w przymierzalni!

 

Pechowe klientki sklepów internetowych pokazują swoje „zdobycze”
Pechowe klientki sklepów internetowych pokazują swoje „zdobycze” - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (6)

Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 28.01.2019 22:29
"Pani, bo mje się palce nie stykają! które to takie zboczeńce?!" no już to widzę :D
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 28.01.2019 13:59
I tak wyjdzie się na głupka jak się pójdzie do obsługi. Kto uwierzy w jakiś test palca
zobacz odpowiedzi (2)
gość (Ocena: 5) 28.01.2019 11:33
może bezpieczniej zamawiać przez internet, przymierzać w domu i w razie czego odsyłać do sklepu... tylko więcej z tym zachodu niestety
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 28.01.2019 11:32
dobrze wiedzieć
odpowiedz

Polecane dla Ciebie