Co Szatan mówi podczas egzorcyzmów? Przerażające, niechciane pouczenia

Tylko dla czytelników o mocnych nerwach.
Co Szatan mówi podczas egzorcyzmów? Przerażające, niechciane pouczenia
Fot. Unsplash
15.01.2019

Niektórzy w niego wierzą, a inni uważają opowieści o nim za bajki. O kogo chodzi? Szatan, Lucyfer, Upadły Anioł, Smok, Wąż, Książę Ciemności – to o nim mowa.

Przy NIEDZIELI: Lista najbardziej opętanych województw w Polsce (Kościelny RANKING!)

Ludzie wierzący są przekonani o istnieniu diabła i jego wpływie na życie ludzi, który przejawia się m.in. w opętaniu. Według wierzeń religijnych to taki stan, w którym człowiek przestaje być sobą. Traci kontrolę nad ciałem i tym, co mówi. Podczas opętania bardzo często zdarzają się przypadki zupełnej utraty świadomości. Obecność Złego Ducha przejawia się wówczas w mówieniu obcymi językami, śpiewaniu dziwnych pieśni, wykrzykiwaniu obelg i wulgaryzmów, ponadprzeciętnej sile, konwulsjach ciała i wypluwaniu przedmiotów.

Wielu kapłanów podkreśla, że zniewolenie duchowe bywa często mylone z chorobą psychiczną, ale występuje zasadnicza różnica w zachowaniu osoby opętanej a osoby chorej psychicznie. Dotyczy ona reakcji na modlitwę. Jeżeli człowiek faktycznie jest opętany po jakimś czasie następuje manifestacja Złego Ducha.

Egzorcyści, którzy dążą do uwolnienia człowieka spod jego wpływu, często zwracają uwagę na to, jak ważne są jego słowa wypowiadane podczas egzorcyzmów. Co prawda diabeł jest ojcem kłamstwa, ale niekiedy, wbrew swojej woli, przymuszony przez Boga, daje pouczenia i mówi, co naprawdę myśli.
Oto niektóre z takich niechcianych pouczeń. Dotyczą one przypadków prawdziwego opętania.

On [Bóg – przyp. red.] chce, żeby dusze były wolne i święte, ja chcę, żeby były zniewolone

Naszym obowiązkiem jest kusić. Zawsze, każdego bez wyjątku, wszędzie i bez względu na wszystko.

Ktoś zawsze wpadnie w nasze sidła. Niektórzy wpadną na zawsze!

Moja pycha jest moją mocą i moim przekleństwem

Gdybyście padli przed nim (BOGIEM) na kolana i wielbili go, tak jak to czynią aniołowie, nie mielibyśmy nad wami takiej władzy. Sami nam ją dajecie

Oddawajcie mi cześć! Ja jestem bogiem! Klękajcie na dźwięk mego imienia! Ja jestem wszechmogący! Wzywajcie mnie!

Stał się człowiekiem (mowa tutaj o Jezusie Chrystusie). Wcielenie to najbardziej obrzydliwa i upokarzająca rzecz, jaką mógł zrobić! Tylko my wiemy, jaką odrazą nas napełnił, kiedy przyjął na siebie to wasze wstrętne ludzkie ciało!

Niemało ludzi jest na naszych usługach. DAJEMY IM NAJWYŻSZE STANOWISKA, SKĄD MOGĄ DOMINOWAĆ I NISZCZYĆ

Nadal nie jestem zadowolony z tego, jak się ubierają kobiety. Muszą być coraz bardziej rozebrane, żeby seks był coraz ważniejszy. Wtedy będę mógł niszczyć więcej rodzin!

Weź tę obrzydliwą Apokalipsę. Tam jest napisane o niewieście, która rodzi. A ja zawsze próbuję pożerać te Jej dzieci. Wiesz jak?

Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy wesoło sobie żyjecie, przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście zepsuci i przewrotni, a ja was pokrzepię wieczną męką w jeziorze ognia

My szatani chcemy niezgody, chcemy nienawiści i wojny. Nie ważne gdzie i z jakiego powodu
Wiesz ilu naszych “potępieńców” krąży po świecie?

Każdy klecha (ksiądz) przynosi nam pecha, zwłaszcza, taki, który robi, co do niego należy. Bo przez takiego nic nam się nie udaje!

Tylko Ona [Maryja – przyp. red.] jest wszędzie. Ona mnie zabija. Zawsze mnie zabijała. Wszystko przewraca do góry nogami. Ten jej przeklęty płaszcz mnie dusi, za każdym razem. Żaden z nas tego nie wytrzyma

Jej [Maryi – przyp. red.] Serce sprawia nam ból. Im bardziej przebijaliśmy to Serce, tym mocniej biło. Im bardziej miażdżyliśmy to Serce, tym bardziej Ona miażdżyła nas. Im bardziej cierpiała, tym bardziej cierpieliśmy i my. Chcieliśmy zrobić jej na złość, a Ona zabijała nas swoim płaczem. Jej łzy są ogniem, który nas zabija. Ludzie pomogli mi wbić w to Serce mnóstwo kolców, tysiące miliardów. Sami żeście mi pomogli wbić te wszystkie kolce. Właśnie wy! Ale im więcej kolców, tym większą ma siłę! Im więcej krwi, tym więcej mocy! Im więcej cierpienia, tym więcej chwały!

Wasze grzechy zamieniły się w chwałę, bo wiele dusz poświęciło się Jej [Maryi – przyp. red.], żeby zadośćuczynić za zniewagi. Każda dusza, która jej się poświęca wyciąga kolec z Jej serca. A każdy taki wyciągnięty kolec jest jak ognisty pal, który przebija nasz mózg. My ich bijemy, pokonujemy ich, palimy, drapiemy, rozszarpujemy ich na kawały, a oni padają na kolana i się modlą. My im ubliżamy, szkalujemy ich, znieważamy – a oni padają na kolana i się modlą. Ta tortura nigdy się nie skończy! Ta tortura nigdy się nie skończy! Jest ich za dużo! Za dużo! Tylu głupców się Jej poświęca. Tylko na to czekają, żeby umrzeć dla tej… i dla jej Syna!

Za każdym razem, kiedy schodzi tu na ziemię, pogrążamy się coraz niżej. Każda Jej łza to dziura w naszej skórze. Każde Jej spojrzenie szarpie nasz mózg na kawałki. Każdy Jej krok to nasz koniec. Usiłujemy Ją powstrzymać, ale nie możemy, bo Ona jest silniejsza on nas. Zły nie ma nad Nią żadnej władzy

My demony też staliśmy pod krzyżem. Podburzaliśmy niektórych przeciwko Niemu. Żeby Mu ubliżali, żeby go obrażali, żeby rzucali Mu wyzwania. Innych kusiliśmy wzbudzając w nich wątpliwości. Wmawialiśmy im, że to nie może być prawdziwy Mesjasz. Niektórzy poszli tam, żeby zobaczyć jakiś cud i przekonać się na własne oczy, że to On jest Mesjaszem. Co za durnie! Przepędziliśmy stamtąd mnóstwo ludzi. Przestali w niego wierzyć, przerazili się widząc jak umiera. Zostało paru niedobitków. Oni z kolei doszli do przekonania, kiedy już umarł, że to wszystko nieprawda. Bo skoro umarł, to już po wszystkim. Nic się już nie da zrobić. Kiedy zdejmowali ciało krzyża, kusiliśmy nawet Jana. Wmawialiśmy mu: “Zobacz, jak skończył ten wasz Mesjasz! Zobacz, jak skończył ten twój Mesjasz!”. Kusiliśmy nawet jego Matkę. Miała rozdarte serce. Ale jednocześnie w tym sercu panował nieopisany pokój. Wszystkim przebaczała. Kochała i cierpiała.

Jej przebaczenie było całkowite. Jej miłość była całkowita. Jej ofiara była całkowita. I to nas pokonałoooooo! Bezskutecznie podkopywaliśmy Jej wiarę. Ona nie przestawała się modlić. Tylko ona Jedna wierzyła w Zmartwychwstanie. Jej serce już wszystko wiedziało. I tamtego dnia o świcie, w dzień po szabacie, On przyszedł najpierw do Niej. Nie wiemy, co do siebie mówili. Widzieliśmy ich. Widzieliśmy tylko, że się cieszy i mnoży swoje zwycięstwa. Spotkanie promieniowało pokojem i nieskończoną miłością. Ale nie mogliśmy nic usłyszeć. Ich rozmowa była poza naszym zasięgiem. A potem zobaczyliśmy Magdalenę idącą do grobu

Nie mam pojęcia, co mu [Jezusowi – przyp. red.]strzeliło do głowy. Skąd mu to przyszło, żeby się za was poświęcić. Za was, którzy nie jesteście niczym więcej, tylko cuchnącymi śmieciami i kupą gnoju. Jak on to zrobił! Jak On mógł! Poświęcić się za takie marne, paskudne, nic nie warte kreatury, które nic nie rozumieją. Nie wiecie jak bardzo On was kochał i jak was kocha, bo Go bez przerwy obrażacie. Jemu Msza jest niepotrzebna. On ma wszystko. Tylko dla was ją wymyślił. Tylko dla was. Żeby was do Siebie zbliżyć. Żebyście mogli Go mieć na co dzień. A wy, głupcy, plujecie na to. A wy nie przyjmujecie tego. Wy, którzy naprawdę moglibyście być tacy jak On. On chce was mieć przy sobie (te słowa demon wypowiedział z wielkim trudem). I każdego dnia daje wam to Swoje Ciało i Krew. Dla nas to coś obrzydliwego, ale dla was to wszystko. To jedyny środek zbawienia, żebyście nie poszli na zatracenie, tak jak my. A do was to nie trafia! Jak można nie zrozumieć? A wy nie rozumiecie. On tam jest i mówi do was: “Oto jestem! Weźcie mnie do siebie! Pójdźcie za mną”. Do mnie powiedział: “Vade retro” [Idź precz!] A do was mówi: “Oto jestem, przyjdźcie do Mnie”.


On [Jezus – przyp. red.] mi kazał powiedzieć: nie lękajcie się, wyjdźcie na spotkanie waszego Boga. Zostawcie wszystko, co was wiąże ze złem. Wypełnijcie swoje życie Bogiem. Niech w waszym miejscu będzie miejsce tylko dla Jezusa Chrystusa. Idźcie za nim w radości i w cierpieniu. Uwielbiajcie Go zawsze. On jest waszym zbawieniem

Aborcja… zabijanie niewiniątek…! To moje najpiękniejsze i najprzyjemniejsze odkrycie! Zabijanie niewinnych zamiast winnych i zabójców z mafii! Zniszczę ludzkość i w ten sposób skończą, zanim się urodzą adoratorzy fałszywego Boga

Narkotyki…. to najsmaczniejszy pokarm, jaki daję młodym, aby zrobić z nich głupców… i w ten sposób robię z nimi, co mi się podoba… złodziei, morderców, rozpustników… okrutnych jak ja… panów tego świata… moje sługi

Spowiedź… co za głupi wynalazek… Ależ mnie ona boli, jakie mi sprawia katusze… Krew tego waszego fałszywego Boga… jakże mnie miażdży… niszczy mnie… obmywa wasze dusze i zmusza mnie do ucieczki…

Posiłek, (Msza św.)gdzie spożywacie Ciało i Krew tego Ukrzyżowanego, którego ja zabiłem… To tutaj jestem rozbrajany…już nie mam sił do walki… ci, którzy spożywają to Ciało i piją tę Krew, stają się silni przeciwko mnie, stają się nie do pokonania przez moje przebiegłe zasadzki i pokusy, zdają się zupełnie inni, mają jakby szczególne światło i niezwykle bystry umysł… szybko mi się wymykają… oddalają ode mnie, wyrzucają mnie jak psa… co za smutek…, co za ból mieć do czynienia z takimi kanibalami! (wybuchy płaczu!)… Ja ich jednak okrutnie prześladuję… a tylu idzie jeść tę Hostię, będąc w grzechu! Ależ jestem zadowolony… co za radość… nienawidzą swego Boga i go jedzą… ha…ha! Moje zwycięstwo… zwycięstwo… hura… hura!

Jakże niedorzeczni są ci, którzy tracą wiele godzin dniem i nocą na kolanach, aby adorować ten kawałek chleba ukrytego w pudle na ołtarzu tego fałszywego Boga!. Jakże mnie denerwują te osoby! Ileż czynów świętokradczych zbieram bez przerwy: jest to moje nieustanne zwycięstwo… A ile cierpienia… ile złości przez te nierozumne adoracje…!

Nienawidzę Różańca… ten zniszczony wstrętny sprzęt tej Kobiety tam, jest dla mnie jak młotek, który rozbija mi głowę… Jest wymysłem fałszywych chrześcijan, którzy nie są mi posłuszni, przez co idą za tym babskiem! Są fałszywi, fałszywi… zamiast słuchać mnie, który panuję nad całym światem, ci fałszywi chrześcijanie idą modlić się do tej Kobiety, mojej największej nieprzyjaciółki, z tym sprzętem… ach, ileż bólu mi zadają…

Największym złem dla mnie w tym czasie są nieustanne obecności (objawienia) tej baby… w całym świecie… we wszystkich narodach objawia się i mnie prześladuje, wydzierając mi z rąk tak wiele dusz… tysiące.. tysiące… ach, ileż bólu mi zadają…

Jednak tym, co mnie niszczy najbardziej, to ośle posłuszeństwo temu człowiekowi ubranemu na biało (Papieżowi), który rozkazuje w imieniu tego fałszywego odkupiciela i fałszywego waszego zbawiciela... jakie osły… owce… tchórze…! Być posłusznym człowiekowi, który kocha Kobietę, która mnie prześladuje od zawsze… jaki wstyd… to niszczy moje królestwo... Ja zwyciężę, ja zwyciężę… (śmiech). Przyprawię go o śmierć, doprowadzę do jego zabójstwa… sprawię, że będzie miał brzydki koniec… jest ohydny dla moich zwolenników, ten Polak (Jan Paweł II), który kocha tę Kobietę… który rozpowszechnia Różaniec tej podłej Kobiety, jako swoją ulubioną modlitwę… co za nikczemnik… osioł… miażdży mnie… miażdży mnie…!

NIGDY NIE ZDOŁASZ ZROZUMIEĆ jak bardzo nienawidzę was, ludzi. Jak bardzo jesteście wstrętni? Chlubicie się najwyższą godnością wśród zwierząt, a jesteście z nich najohydniejsi. Wasze istnienie budzi we mnie wstręt. Uważam was za coś gorszego od waszych świń. Sądzicie, że jesteście inteligentni, a okazujecie się bardzo głupi. Wystarczyłoby zobaczyć, co wam podsuwam przez wielu “naukowców”, którzy są na mojej służbie, i co daję wam w formie napuszonych, uczonych bredni

Pomyśl o tym, czym poję i karmię przez moją prasę! Wy mielibyście być Jego najszlachetniejszym stworzeniem? Wystarczy parę świństw, aby was kupić. Zaraz poddajecie się pokusom mych posłańców. Przywiązujecie wielką wagę do waszej wolności, a pozwalacie się schwytać w moją niewolę. Och, jakie kpiny mogę sobie z was stroić w imię tej waszej wolności. Okazujecie wstręt wobec tego, co jest brudne, a tymczasem jesteście zupełnie, ulegli waszym namiętnościom, tarzacie się w waszych obrzydliwościach, jak świnie w błocie… Dla kobiety, czy dla garści złota jesteście gotowi pozarzynać się, co jest cudowne. Wiele zyskał Ten – tam, że przelał krew, aby was odkupić? Odkupić was, od czego, od grzechu? Przecież nurzacie się w nim tak, że omal nie utoniecie! A co dopiero mówić, gdy wywołam wśród was ducha zazdrości, oszczerstw, nienawiści, rywalizacji, zemsty.

„Chyba jestem opętana” (Upiorna opowieść Ani)

Cytaty pochodzą z książki Pellegrino Ernetti „Pouczenia Złego Ducha”, Kraków 2003

 

Prawdziwe znaczenie zagranicznych marek. Spolszczone nazwy brzmią absurdalnie
Prawdziwe znaczenie zagranicznych marek. Spolszczone nazwy brzmią absurdalnie - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (12)

Ocena: 4.5 / 5
gość (Ocena: 5) 16.01.2019 17:17
Oj ksiądz się nawalił i głupoty wymyśla a wy w to wierzycie.Tia Szatan....lol.Szkoda,że jeszcze tam nie ma "Kiedy wy nie dajecie na Rydzyka to ja się staje coraz silniejszy" Śmiech na sali z tych którzy w to wierzą.
odpowiedz
Kersowiak (Ocena: 5) 16.01.2019 09:48
najbardziej zastanawia mnie to że nie było opętań za tzw komuny ?? a teraz wysyp
odpowiedz
gość (Ocena: 3) 15.01.2019 21:51
Dobór słów i form gramatycznych jakbym słyszała Golluma :D Straszak na niegrzecznych ludzi, brakuje tylko: "nie dawajcie na tace" i "miejcie swój rozum". Nie mogę się oprzeć wrażeniu że to wymysły kogoś, kto chce żeby robić dokładnie odwrotnie i straszy rogatym. A część z tego co jest tu napisane brzmi dokładnie jak ksiądz z ambony :D Takie trochę to niespójne. Coś mi to pachnie ściemą
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 15.01.2019 19:26
Ja czegoś tu nie rozumiem, dlaczego szatan niby chce zniszczyć człowieka, co takiego mu człowiek zrobił ? To przecież on Boga nienawidzi .
zobacz odpowiedzi (3)
gość (Ocena: 5) 15.01.2019 16:56
Ludzie módlmy sie i wierzmy. Pomagajmy innym nauczmy sie przebaczac. Ten świat duchowy jest o wiele bardziej realny niz sie nam wydaje. Bóg jest dobrocia i miłościa ..zycie krótko trwa.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie