„Nie płaczę z powodu samotnych matek, bo to ich wybór” - pisze popularny bloger. Ma rację?

W obszernym wpisie bloger oskarżył samotne matki, że “wychowały życiowe niedorajdy”.
„Nie płaczę z powodu samotnych matek, bo to ich wybór” - pisze popularny bloger. Ma rację?
Fot. Unsplash
10.01.2019

Ten post od paru dni wzbudza w Internecie skrajne emocje. Jakub Łotecki, założyciel fanpage’a Jakub Czarodziej reklamuje się jako „życiowy fighter”, a swoją filozofię życiową przekazuje nie tylko w Internecie, ale także w postaci książek. Wydał m.in. poradnik zatytułowany “Magia zmiany. Przekrocz własne granice i osiągnij cel”, w którym przekonuje, że z nim “twoje życie zmieni się na lepsze”. Aktywnie motywuje też swoich fanów na Facebooku, ale wiele jego wpisów wzbudza kontrowersje. Chyba największą do tej pory dyskusję wywołał wpis z początku stycznia 2019 roku, w którym Jakub Czarodziej podjął temat współczesnych mężczyzn. 

Zobacz również: Kryzys męskości XXI wieku. Gdzie się podziali prawdziwi mężczyźni?

Post na temat nowoczesnej męskości Łotecki zaczął nietypowo, bo od pozdrowień do matek, które - jego zdaniem - wychowały “życiowe niedorajdy”. Później następuje wyliczanka błędów, których kobiety dopuściły się podczas procesu wychowawczego, bo “oszacowały, iż ich synek jest królewiczem”, “sprzątały im całe życie pokój”, a w konsekwencji - “odebrały im jaja”. Jakub Czarodziej przekonuje, że to właśnie samotne matki są winne temu, że “teraz mamy facetów, którzy z wizerunkiem drwala nie potrafią posługiwać się siekierą” oraz “tchórzy i egoistów, którzy dostali wszystko pod ryj”. Dalej pisze: “Widzę coraz więcej... Ale samotnie wychowujących dziecko matek. Które nieco za późno się obudziły, że ich partnerem nie jest mężczyzna. Nie płaczę z tego powodu, bo to ich wybór. (…) Póki co, to jedynie widzę: łzy kobiet i nie panujących nad własnymi emocjami gogusi” - kończy swój wpis Jakub Czarodziej. 

Od dnia publikacji post Łoteckiego na Facebooku zebrał 41 tys. reakcji i ponad 4 tys. komentarzy. Część internautów dziękuje autorowi za wpis i zgadza się z nim w 100 procentach, podczas gdy inni pytają, dlaczego zrzuca całą winę na samotne matki.  

“A czy przyczyn kryzysu męskości nie warto szukać w braku męskich wzorców? Ciekawa jestem, dlaczego obecne i zaangażowane w życie dziecka kobiety są twoim zdaniem winne obecnemu stanowi rzeczy (…), a nie nieobecni, wycofani, niezaangażowani ojcowie, którzy mają w d... los swoich dzieci?” 

“No tak! Wszystkiemu winne mamusie... A gdzie w tym wszystkim faceci? Ojcowie tych chłopców? To my, mamusie, mamy nauczyć zmieniać oponę, korzystać z siekiery, spędzić weekend pod namiotem i otwierać z synem mielonkę nożem? Frustrują mnie mężczyźni, którzy zarzucają kobietom: “robisz z niego maminsynka”, a sami nie pokazują synom męskiej strony życia, nie spędzają z synami czasu i nie dają przykładu. Nieładnie zrzucać wszystkiego na mamusie, wstyd”. 

“Bardzo dobry tekst. Może jestem inna, ale uważam, że facet, którego wychowała ulica, który radził sobie sam, wie więcej o życiu niż magister inżynier na stołku w biurze rodziców. Pozdrowienia dla facetów, którzy potrafią dać nam szczęście i poczucie bezpieczeństwa.” 

“W sedno! Nastały czasy, kiedy kobieta staje się albo dmuchaną lalą, albo babochłopem, bo faceci teraz to p... - Ken przy niektórych to prawdziwy macho. Jak mi ktoś mówi ze jestem wyrodną matką, bo moje dzieci muszą "same sobie d... podcierać", to szlag mnie trafia.” 

A wy co myślicie o tym wpisie? Czy ten “kryzys męskości” to rzeczywiście wina samotnych matek? 

Zobacz również: LIST: „Trzeba przywrócić pobór do wojska. Młodzi faceci to zniewieściałe ofermy!”

Śliczna 24-latka pokazała, z kim chce wziąć ślub. Internauci jej odradzają
Śliczna 24-latka pokazała, z kim chce wziąć ślub. Internauci jej odradzają - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (14)

Ocena: 4.5 / 5
mohbab (Ocena: 2) 11.01.2019 18:20
Brak ojca w rodzinie przede wszystkim odbija się na życiu córek. To one w swoich mężach szukają wszystkiego co najlepsze miał ich ojciec. Jeżeli ojca zabraknie, czego mogą oczekiwać dobrego w swoich wybrańcach. Mamy wprowadzają innych mężczyzn, to jest trudne dla młodych córek. Wzorzec ojca jest najważniejszy. Synowie radzą sobie z tymi problemami dużo lepiej. Jak się żenią to czy są męscy i zaradni w dużej mierze zależy od ich żon a nie matek.
zobacz odpowiedzi (3)
gość (Ocena: 5) 11.01.2019 10:42
To nie jest kwestia samotnych matek tylko ogolnie tego w jaki sposob wychowujemy dzieci. Rozculamy sie wyreczamy z tej okazji z synow mamy pi...y a z corek mamy roszczeniowe panienki. Poszlismy wszysxy w zla strone
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 11.01.2019 08:46
Czytam "Czarodziej" i już wiem, że wolę nie sprawdzać dalej. Takich bzdur jakie on gada nie da się słuchać, a brak konsekwencji w jego wypowiedziach i zachowaniu powala.
odpowiedz
fff (Ocena: 5) 11.01.2019 07:04
Po części się zgadzam jednak przesadził celując w samotne matki ponieważ to nie ma nic do rzeczy. Znam takie mamusie(większość jednak mężatki a nie samotne) co synusiom całe życie wszystko pod nos podstawiały, sprzątały, łóżeczka ścieliły itd a później taki się ożeni i wymaga by to wszystko robiła żona - która przeważnie chodzi do pracy! Nie powinno się tak dzieciom nadskakiwać bo później wyrastają na fajtłapy, które nie umieja sobie nawet jajka usmażyć. Moja ciocia ma dwóch synów - od kiedy poszli do szkoły średniej to jedyne co to im obiad ugotowała i to nie zawsze, twierdziła że są już w takim wieku aby się uczyć robic koło siebie. I efekty są - dzisiaj to chłopcy około 30-letni którzy potrafią sami sobie uprac, ugotować, posprzątać i nie wymagają od swoich żon/dziewczyn aby koło nich skakały tylko dzielą się z nimi obowiązkami sprawiedliwie
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 10.01.2019 22:13
..haha nie każda jets taka mądra i ma zdolności jasnowidzenia jak Pan Czarodziej....Łatwo oceniać, trudno doceniać ;p.. Według mnie ten Pan to wydmuszka..
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie