Dramatyczne przepowiednie polskiej wizjonerki. Spełniają się na naszych oczach

Agnieszka Pilchowa przewidziała m.in. wybuch II wojny światowej, a nawet własną śmierć.
Dramatyczne przepowiednie polskiej wizjonerki. Spełniają się na naszych oczach
Fot. Unsplash
24.10.2018

Niemal każdego dnia docierają do nas przepowiednie amerykańskich mistyków, którzy wieszczą koniec świata na podstawie własnych wizji albo interpretacji Biblii. Ostatnio zrobiło się również głośno o wizji Therese Neumann z Niemiec, która przewidziała dalsze losy Polski. Teraz okazuje się, że „prawdy” nie trzeba szukać poza granicami naszego kraju.

Zobacz również: Szokująca przepowiednia niemieckiej mistyczki. Chodzi o losy Polski

Nasza rodaczka, Agnieszka Pilchowa, także miała w tej kwestii sporo do powiedzenia. Urodziła się w 1888 roku, zmarła w obozie koncentracyjnym w 1945 roku. Już za życia stała się legendą. Miała dar jasnowidzenia, specjalizowała się w ziołolecznictwie i bioenergoterapii. Słynęła z prekognicji - wiedziała, co wydarzy się w przyszłości. Nie należy jednak mylić tego z wróżeniem czy przewidywaniem.

Agni P., bo tak też była nazywana, na długo przez rozpoczęciem II wojny światowej znała jej przebieg. Miała przewidzieć również własną śmierć.

Widzę swastykę toczącą się na wschód, która chce zmiażdżyć w mściwej satysfakcji niewolnicze państwo pentagramu. Dwaj zbrodniarze ludzkości chwycą się za bary hordami swych niewolników i masą swej broni i ziemia zadrży pod ich stopami.

Nie rozumiem, co to jest? Coś okropnego... Jakiś straszliwy grzyb, zrodzony z chmur oślepiających rośnie pod niebo. Gdzie to jest? Co to jest?

To wszystko jest okropne, palą ludzi w piecach. Całe pociągi. Tysiące. Dymy zakrywają niebo. Pędzą ich tysiącami przez śniegi, lasy, za druty obozów. Strzelają. Doły pełne trupów

- przypomina jej wizje antyradio.pl.

Zobacz również: Tak będzie wyglądał świat w 8973 roku. Zdradził to podróżnik w czasie

Polka wiedziała o wybuchu globalnego konfliktu, przewidziała też Holocaust oraz atak atomowy na Hiroszimę i Nagasaki. Mówiła o tym głośno, ale wtedy niewielu jej uwierzyło. Historia pokazuje, że miała rację. Zginęła rozstrzelana w czasie jednej z ostatnich egzekucji w obozie koncentracyjnym Ravensbrück. To też nie było dla niej zaskoczenie.

Na tym jednak nie koniec. Portal przypomina jej kolejną przepowiednię, która zdaje się spełniać na naszych oczach. Chodzi o masowy napływ imigrantów.

Najbardziej mnożące się ludy kolorowe zaleją resztę świata. Ludy te będą przemieszane i będą się rozmnażały jeszcze bardziej, a problemy, wobec których stanął gatunek ludzki, nie zostaną rozwiązane

- przekonywała Agnieszka Pilchowa.

Według niej przyszłość nie maluje się spokojnie. Nastąpi przeludnienie naszej planety. Pojawi się głód i wielka przemoc. Miała też wspomnieć o zgubnym wpływie kultury masowej na rozwój cywilizacji. Ta ma doprowadzić do ogłupienia społeczeństwa.

W latach międzywojennych Agni P. nie była postacią anonimową. Przyjaźniła się m.in. z prezydentem Ignacym Mościckim czy marszałkiem Józefem Piłsudskim. Miała ich leczyć i doradzać.

Zobacz również: Przepowiednie na 2019 rok. Ujawniamy najbardziej przerażające wizje

Te znaki zodiaku najgorzej znoszą samotność
Te znaki zodiaku najgorzej znoszą samotność - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (2)

Ocena: 5 / 5
kociara (Ocena: 5) 24.10.2018 07:07
Szczerze mówiąc to każdy mógł sobie to wymyślić... No chyba że ktoś znał te przepowiednie 100 lat temu??
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie