YouTuber sprawdził, czy w polskich parafiach obowiązuje cennik. Tyle kosztuje odprawienie mszy

Niektórzy duchowni nie mają zamiaru modlić się za darmo.
YouTuber sprawdził, czy w polskich parafiach obowiązuje cennik. Tyle kosztuje odprawienie mszy
Fot. iStock
08.10.2018

Trudno nie odnieść wrażenia, że polski katolicyzm rządzi się nieco innymi prawami, niż ten w wydaniu globalnym. Chyba tylko w naszym kraju ksiądz jest w stanie odmówić komuś pogrzebu, bo ten nie przyjmował tradycyjnej kolędy. Albo zażądać konkretnej kwoty za sakrament, który zostaje wyceniony niczym zwykły towar w sklepie. Zwyczaje okazują się ważniejsze od oficjalnego nauczania.

Zobacz również: LIST: „Skąd to oburzenie na księdza, który chciał 700 zł za ślub kościelny? Należy mu się!”

Świetnie widać to właśnie w kwestii finansów. Choć papież Franciszek od kilku lat powtarza jak mantrę: „Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie” (ewangelia wg św. Mateusza), nasza rodzima hierarchia nie za bardzo jest skłonna do rezygnacji z ofiary. Ta tylko teoretycznie jest dobrowolna, o czym przekonuje się każdy planujący ślub czy zamawiający mszę w jakiejś intencji.

Tą ostatnią kwestią zajął się autor kanału „Sprawdzam Jak” na YouTube.

Dymitr Błaszczyk odwiedził w tym celu kilka parafii. Do każdej z nich przychodził z identyczną prośbą - odprawienia mszy w intencji jego rodziny. Zdawał sobie sprawę, że usługa tego typu może wiązać się z opłatą, ale na poważnie wziął do siebie słowa głowy Kościoła mówiące o tym, że sakramentu czy kapłańskiej posługi nie można sprzedawać.

„Czy to się wiąże z jakąś opłatą? Czy jest jakaś opłata za mszę?” - zapytał w czasie pierwszej wizyty. Od księdza usłyszał, że zazwyczaj tak. Osoby zamawiające msze składają ofiarę. Dodał jednak, że nie jest to konieczne. W kolejnej parafii duchowny tylko to potwierdził: „ofiara jest dobrowolna i nie jest konieczna”.

To jednak tylko część prawdy. Wciąż zdarzają się księża, którzy bardziej lub mniej wprost wymuszają opłatę.

Zobacz również: SKANDAL w jednej z polskich parafii. Ksiądz poprosił dzieci o przyniesienie pieniędzy z Pierwszej Komunii

Pan chce rezerwować czy od razu ofiarę składać dzisiaj? Z mszą zawsze wiąże się ofiara. To jest na utrzymanie księdza. Ja nigdy przez 20 lat nikomu nie wyznaczyłem ile kto ma dać

- stwierdził kolejny. Dopytywany, czy 20 zł wystarczy, dodał że „najczęściej dają 50”. Pouczył autora materiału, by „zapamiętał na całe życie, że msza święta wiąże się z ofiarą”.

To jednak nie koniec dyskusji. Zdenerwowany duchowny mówi dalej: „Taka jest tradycja Kościoła, zawsze jest ofiara. Jak pan nie chce dać nawet grosza za mszę świętą, bo to idzie na utrzymanie księdza, to panu za darmo to odprawię”. Obrażony dociekliwością parafianina stwierdził wreszcie, że niczego od niego nie chce.

Sytuacja powtórzyła się w innej świątyni, gdzie ksiądz zapytany o istnienie opłaty za mszę, stwierdził: „tak, oczywiście”, a na pytanie, czy odprawi ją bez opłaty: „nie, takiej opcji nie ma”.

To jest stypendium, które się należy księdzu. Ksiądz nie może decydować, że wikariusz odprawi bez stypendium

- tłumaczył. Kiedy youtuber nawiązał do słów papieża Franciszka, jego rozmówca rzucił tylko: „no i co z tego?”. Intencji nie przyjął.

Zobacz również: Parafia stworzyła REGULAMIN zachowania w kościele. Absurdalne zakazy

Niezwykły pogrzeb Kory. Znani pożegnali artystkę
Niezwykły pogrzeb Kory. Znani pożegnali artystkę - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (11)

Ocena: 4.09 / 5
osservatorek (Ocena: 1) 14.10.2018 14:47
Skoro pieniądze nie mają mieć znaczenia, to dlaczego w tym waszym artykule jest tyle reklam?! Też powinniście zamieszczać je za darmo, lub wysokość opłaty powinna być ustalona przez zainteresowanego. Łatwo oceniać innych, ale broń Boże nas!
odpowiedz
matylda (Ocena: 5) 10.10.2018 20:09
w malej miejscowości nad Wisłą ksiądz za odprawienie mszy za osobę zmarłą żąda 100 zł, pogrzeb 1000 zł, a przecież do tego 4 tys. zł firma pogrzebowa... a jak ktoś nie ma miejsca na cmentarzu i grobu??? To się tylko wziąć i powiesić ... musi się za to ktoś wziąć... niestety teraz jest wiara w mamonę!!! Młodzieży w kościele nie widać i chyba mają rację.
odpowiedz
gość (Ocena: 3) 08.10.2018 14:22
Ja za swój ślub dałam 500 zł, Organista 100 zł, natomiast za chrzest dziecka 200 zł, msza w intencji, owszem 50 zł ale jak nie miałam, bo zapomniałam wziąć pieniądzy to nie było problemu, odprawił ksiądz. Księża to też ludzie. Czy my za darmo coś byśmy więcej zrobili? Czy w wolną sobotę za darmo byśmy jechali do pracy?
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 08.10.2018 14:18
Ale to w Polsce tak jest tak ich babcie prababcie nauczyły..
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 08.10.2018 12:28
W wakacje organizowałam pogrzeb prababci, mieszkała na wsi, wiec tam poszłam do księdza razem z babcią i dziadkiem (córką prababci i jej zięciem). Prababcia zmarła nagle, po godzinnej reanimacji w domu, ksiądz pierwsze pytanie jakie nam zadał dotyczyło kwitu potwierdzającego zapłacenie miejsca na cmentarzu na 20 lat (pradziadek zmarł 17 lat temu, więc jeszcze przez 3 lata obowiązywała ta opłata), ta opłata wynosiła 400zł. Jaśnie pan ksiądz stwierdził, że skoro kwitu nie ma musimy zapłacić, do tego usługa grabarza 200zł, mimo że nie był potrzebny, bo grób rozebrała firma kamieniarska, do tego organista 200zł, kiedy zapytaliśmy księdza o "cenę" pogrzebu rzucił "co łaska, ale około 1000zł", kiedy dostał 400 był wielce oburzony i nawet nie raczył przyjść do kaplicy. Tenże ksiądz za ślub bierze 1000zł, no chyba że masz dziecko przed ślubem/jesteś w widocznej ciąży 1500zł, chrzest - 500zł dziecko urodzone po ślubie kościelnym minimum 9 miesięcy po, 700zł - dziecko nieślubne/urodzone krótko po ślubie. Oczywiście rachunków i paragonów się człowiek nie doczeka, bo podatku nie muszą odprowadzać.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie