Sprzedawcy mają dość chamskich klientów. Na drzwiach sklepu wywiesili dosadny apel

„Nie jesteś królem życia i nie traktuj innych jak szmaty”.
Sprzedawcy mają dość chamskich klientów. Na drzwiach sklepu wywiesili dosadny apel
fot. Unsplash, Facebook (facebook.com/NSZZ-Solidarność-80-w-Jeronimo-Martins-Polska-SA-Biedronka-249047012214444)
20.09.2018

Polacy mają specyficzny stosunek do osób pracujących w handlu. Z jednej strony zdajemy sobie sprawę, że to dość niewdzięczne zajęcie i choćby z tego powodu sprzedawcom należy się szacunek. Z drugiej - narzekamy na ich opieszałość, brak kultury czy świadome działanie na szkodę klienta.

Zobacz również: LIST: „Ekspedientka mnie upokorzyła. Powiedziała przy wszystkich, że nie ma tak dużego rozmiaru”

Spoglądając na problem z dystansu możemy zauważyć, że obie strony mają sporo za uszami. Wzajemna niechęć i utrudnianie sobie życia w niczym jednak nie pomoże. Musimy nauczyć się ze sobą współpracować i przypomnieć sobie podstawowe zasady dobrego wychowania. Od tego wszystko się zaczyna.

Rosnące napięcie próbują tonować właściciele i pracownicy sklepów. Chociażby poprzez wywieszanie w witrynach takich apeli.

Tymczasem w stolicy. Zdjęcie z jednego ze sklepów, ale nie sieci Biedronka. Podobne, bardziej stonowane karteczki można znaleźć w wielu sklepach o treści: „Proszę odłożyć na miejsce po przymierzeniu”, „proszę nie otwierać podpasek i tamponów”. A to na zdjęciu - czy jest zbyt kontrowersyjne?

Cóż, pracownicy handlu falę hejtu klientów przeszli odnośnie wolnych niedziele. I to bardzo niemiłych opinii, zarówno o swojej pracy, jak i pracownikach. Z drugiej strony też nie jest tak różowo… Ale stereotypy, jak i negatywne opinie, są po obu stronach. Prawda leży po środku.

Poza jednym - „Szanuję - jestem szanowany”. Obustronnie

- czytamy na facebookowym profilu NSZZ Solidarność 80 w Jeronimo Martins Polska S.A. - Biedronka, który opublikował treść apelu wywieszonego na szybie sklepu innej sieci.

Zobacz również: LIST: „Robię zakupy z dziećmi i jeszcze NIKT nie przepuścił mnie w kolejce do kasy”

Czytamy w nim:

„Drogi kliencie!

- szanuj sprzedawcę, zakupy to transakcja obustronna,
- mając do wydania 20 zł lub 2000 zł nie jesteś królem życia i nie traktuj innych jak szmaty,
- poczekaj na swoją kolej, trzem osobom równocześnie nie da się pomóc,
- „ile to kosztuje i dlaczego tak drogo?” już dawno nikogo nie śmieszy,
- przywołać ręką to możesz psa,
- rozmawiasz ze mną, nie odbieraj telefonu - jak zaczniesz rozmawiać, nie będę czekać i zajmę się czymś innym,
- wchodzisz do kogoś, to się przywitaj,
- „ale musi być rabat” - nie musi,
- „bo pójdę do konkurencji” - to biegnij do nich,
- nie rzucaj mi pieniędzy
- dziękuję i do widzenia - to proste zwroty,
- problem z kasą - nigdy nie zawiesił ci się komputer?
- chrząkanie nie sprawi, że kolejka się zmniejszy,
- sklep to nie śmietnik, budka telefoniczna, poczekalnia.

Szanujmy się - tylko czy aż tyle?”.

Komentujący sprawę pracownicy handlu są zachwyceni treścią komunikatu. „Nic dodać, nic ująć”. „No i bardzo dobrze, wszędzie powinna wisieć taka kartka”. „Super tekst, dla inteligentnych klientów”. „Chętnie wywiesiłabym coś takiego u siebie, ale klienci by mnie zlinczowali” - twierdzą.

Zobacz również: LIST: „Jako farmaceutka mam prawo odmówić ci sprzedaży antykoncepcji. Już tłumaczę, dlaczego...”

Koukou Roukou, Eurobusiness, Paszport Polsatu. 12 rzeczy, które pamiętają tylko dzieci lat 90.
Koukou Roukou, Eurobusiness, Paszport Polsatu. 12 rzeczy, które pamiętają tylko dzieci lat 90. - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (26)

Ocena: 5 / 5
pryty łomem (Ocena: 5) 19.10.2018 14:40
Rozumiem ,że lista żądań obowiązuje w dwie strony i wchodząc do sklepu, stosując się do sugestii sprzedajacych zostanę solidnie ,grzecznie ,kulturalnie a przedewszystkim KOMPETENTNIE obsłużona ???!!
odpowiedz
GOSC (Ocena: 5) 02.10.2018 22:53
PRZEKROJ POLSKIEGO SPOLECZENSTWA SFRUSTROWANEGO,AGRESYWNEGO,ZEBY KOMUS DOWALIC ITD......CZY NADEJDA CZASY ZE ZACZNIEMY BYC DLA SIEBIE TOLERANCYJNI.....PRZYNAJMNIEJ
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 20.09.2018 22:41
Pracuje w handlu w swojej firmie klientów traktuję z wzajemnością bo mogę. Niejednokrotnie po chamskich zaczepkach najczęściej Pań 50+ usłyszałam że jakim cudem tu jeszcze pracuję a ja na to ,jestem u siebie a klientów mam zwyczaj traktować z wzajemnością. Prawda jest taka ze jak mają do dupy dzień (a taki mają bardzo często) myślą dowalę sprzedawcy on nie może się bronić ale czasem trafi kosa na kamień.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 20.09.2018 22:28
Te wasze komentarze poniżej mnie śmieszą. Jak każdy chodzę do sklepów, czy po bułki czy po coś innego. Większość sprzedawców jest spoko, jak się trafi jakiś cep to jest to przypadek jeden na tysiąc - więc nie pieprzcie głupot o tym, że sprzedawcy są tacy czy sracy... ci ludzie mają przełożonych, są rozliczani, kontrolowani, ukryty klient etc., polityka firmy i jak jest jakiś nie tego, to po prostu wylatuje. Natomiast ja 3 lata pracowałam na ifolinii obsługowo-sprzedażowej... i każdego dnia musiał sie trafić jakis tepy, nadety cotonieja przygłup, nawet osobby kupujace na firmę np. kancelarie prawnicze pokazywały swoją kulturę... serio, jeden sprzedawca ma dziennie wielu chamów na głowie - a my jako kupujący trafiamy na chama od wielkiego dzwonu. Dajcie żyć.
zobacz odpowiedzi (3)
gość (Ocena: 5) 20.09.2018 19:35
Czego się spodziewać po sprzedawcach, którzy mają po 18-25 lat? W głowie sieczka, tylk fb w głowie, dziewuchy tapeta az z km widać, patrzą z pod byka, że przyszło się coś kupić, złe, że prosisz o poszukanie rozmiaru, ofuczane, zadufane w sobie. Zero szkolenia z zakresu obsługi klienta. Jestem kulturalną klientką, ale jak wchodzę do sklepu i widzę jakieś ofuczane babsztyle, to czyja wina, że potem klient też ma dość patrząc na ich humorki?
zobacz odpowiedzi (2)

Polecane dla Ciebie