9 typowo polskich rzeczy, które uznajemy za normalne, a dla obcokrajowców są bardzo dziwne

Takie rzeczy tylko w kraju nad Wisłą.
9 typowo polskich rzeczy, które uznajemy za normalne, a dla obcokrajowców są bardzo dziwne
Fot. Unsplash.com
07.05.2018

W życiu możemy wybierać wiele rzeczy, ale na dwie bardzo istotne kwestie nie mamy żadnego wpływu. Chodzi o rodziców i ojczyznę. Mamy i taty zazwyczaj nie zamienilibyśmy na żadnych innych, ale miejsce zamieszkania to już zupełnie inna kwestia. Czasami nawet największy patriota może dojść do wniosku, że czas zmienić otoczenie. Przeprowadzka nigdy nie zmieni jednak jego korzeni i przyzwyczajeń. Polakami jesteśmy na zawsze.

 Ty też czasem wstydzisz się, że jesteś z Polski? Oto najgorsze wady Polaków

Co to w praktyce oznacza? Portal „Foreigners In Poland”, który przeznaczony jest dla obcokrajowców próbujących odnaleźć się w naszej ojczyźnie, podszedł do tematu z bardzo nietypowej strony. Na jego łamach opublikowano listę wyjątkowo dziwnych rzeczy, które są szokujące dla osób z zewnątrz, a my uznajemy je za całkowicie normalne. Często nie zdając sobie nawet sprawy, że mogłoby to wyglądać inaczej.

Jeśli żadna z nich cię nie dziwi - gratulujemy, masz w sobie 100 procent niepodrabianej polskości. Najprawdopodobniej będzie ci bardzo trudno odnaleźć się w innym zakątku świata.

polskie zwyczaje

fot. Unsplash

Prawie wszystkie filmy czytane są przez jednego lektora

Większość z nas nie wyobraża sobie, by mogło to wyglądać inaczej. A jednak - to nie jest światowa norma. W innych krajach jeden film czytany jest przez kilku lektorów (z podziałem na role i płeć), a najczęściej nie ma ich wcale - telewizja emituje oryginalną wersję językową z napisami.

„Sto lat” śpiewa się niezależnie od okazji

Anglojęzyczne „Happy Birthday” zarezerowane jest wyłącznie na jedną okazję - urodziny. Nasza polska wersja ma znacznie bardziej uniwersalne zastosowanie. Jak czytamy na foreignersinpoland.com, przyśpiewka ta doskonale sprawdza się także na weselach albo w czasie rocznic i innych świąt narodowych.

W domu nosimy kapcie

Sam fakt posiadania butów, które zmienia się po powrocie do domu nie jest jeszcze aż tak dziwny, jak proszenie gości, by zrobili to samo. W wielu polskich domach funkcjonuje coś takiego jak kapcie dla gości. To zazwyczaj mocno znoszone klapki, które powinna założyć odwiedzająca nas osoba.

Zobacz również: Pokolenie Tamagotchi. 9 rzeczy z przeszłości, które znają tylko 30-latki

polskie zwyczaje

fot. Unsplash

Świętujemy imieniny

Dla każdego Polaka to oczywiste, że świętuje się nie tylko urodziny, ale także dzień, w którym wspomina się patrona naszego imienia. Uwierzcie - to nie jest międzynarodowa norma, ale zwyczaj obecny tylko w nielicznych katolickich krajach. U nas przyjęło się także, że osoby starsze urodzin nie obchodzą, a życzenia należy złożym im właśnie w imieniny.

Odpoczywając grodzimy się parawanami

Sława parawanów z bałtyckiego wybrzeża wydostała się daleko poza granice naszej ojczyzny. To aktualnie jedna z rzeczy, z którą kojarzy się Polska. Każdy rodak będzie twierdził, że chodzi wyłącznie o zabezpieczenie się przed wiatrem. Każdy również wie, że celem jest wygrodzenie własnej przestrzeni i odseparowanie się od innych.

Nasze kanapki wyglądają zupełnie inaczej

Znany na świecie „sandwich” to coś zupełnie innego, niż polska kanapka, choć teoretycznie chodzi o to samo. U nas, żeby nazwać coś kanapką, wystarczy jedna kromka chleba posmarowana serkiem albo pasztetem. Zagraniczny sandwich to składana bułka wypełniona sałatą, wędliną, majonezem, warzywami itd.

Zobacz również: Popularne słowa, które używamy w zły sposób!

polskie zwyczaje

fot. Unsplash

Wszyscy sprzedawcy proszą o drobne

Niezależnie od tego, ile masz do zapłacenia przy kasie, to pytanie prędzej czy później i tak padnie. W Polsce mamy obsesję na temat bilonu, którego podobno cały czas nam brakuje. „Ma pan drobne?”, „Ma pani końcówkę?” - zakupy w naszym kraju nie mogą się bez tego obyć. Prawdopodobnie wcale nie dlatego, że brakuje nam „miedziaków”.

Nie wiemy, czym jest suszarka na ubrania

W większości krajów to standard - ich obywatele mają do dyspozycji zarówno pralkę, jak i suszarkę. U nas to wciąż rzadkość, a wielu rodaków nigdy nie widziało na własne oczy takiego urządzenia. Pranie suszymy na sznurkach. Nie tylko w ogrodzie, bo mieszkając w bloku - np. na takich podwieszonych pod sufitem w łazience.

Znajomi rodziców to ciotki i wujkowie

W Polsce nigdy nie wiadomo, kto jest z kim tak naprawdę spokrewniony. Dla obcokrajowców ciotka i wujek to zawsze rodzeństwo rodziców. U nas - każdy ich nieco bliższy znajomy albo krewni, których wspólnych przodków nawet trudno ustalić.

Polecane wideo

Komentarze (42)

Ocena: 4.76 / 5
gość (Ocena: 5) 30.05.2018 15:42
co kraj to obyczaj,nie wszystko co my robimy jest czymś złym,oby nie przeszkadzać innym i nie narzucać własnych przyzwyczajeń.
odpowiedz
Paula (Ocena: 3) 16.05.2018 19:27
Mnie jako Polkę też wiele z tych rzeczy dziwi. A już krew mnie zalewa to pytanie o drobne w sklepach. Mieszkam od kilku lat w Anglii i nigdy, nigdy, nawet w najmniejszym sklepiku na zad... nie zapytano o drobniejsze. Ten polski zwyczaj jest mega irytujący, więc mogę zrozumieć obcokrajowców, że dla nich tym bardziej to jest dziwne.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 09.05.2018 00:45
Nie wiem czemu nie idzie napisać odpowiedzi, to napisze tak. Do anonima, który pytał jak chodzimy w zimie - w skarpetach ;]
odpowiedz
Stara baba (Ocena: 5) 07.05.2018 11:18
Zależy, kogo to dziwi. Chyba głównie Amerykanów (ale ich wszystko dziwi). Zauważyłam, że z wymienionych wyżej rzeczy ludzi dziwi lektor (Niemców głównie, którym wydaje się, że ich dubbing to coś wspaniałego xD) oraz imieniny, ale ci, którym przybliżyłam ten zwyczaj, świętowali ze mną. :D
zobacz odpowiedzi (3)
Amerykanin (Ocena: 5) 07.05.2018 11:18
Polak to też biedronka zawiść wąsy pedofilia księży alkoholizm itp itd
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie