Nie zdziw się, jeśli w środku nocy zobaczysz ludzi stojących w kolejce do kościoła. Wiemy, o co chodzi

W najbliższy piątek będzie ich jeszcze więcej.
Nie zdziw się, jeśli w środku nocy zobaczysz ludzi stojących w kolejce do kościoła. Wiemy, o co chodzi
Fot. iStock
28.03.2018

Do Wielkanocy pozostało już zaledwie kilka dni. To najstarsze i najważniejsze święto chrześcijańskie, które upamiętnia mękę, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. Tradycyjnie właśnie w tym okresie najczęściej decydujemy się na skorzystanie z sakramentu pokuty. Nie bez powodu, bo jedno z przykazań kościelnych mówi: „Przynajmniej raz w roku, w okresie wielkanocnym, przyjąć Komunię świętą”.

Na pierwszy rzut oka nie dotyczy ono spowiedzi, ale bez niej trudno przystąpić do sakramentu eucharystii. Inne przykazanie głosi: „Przynajmniej raz w roku przystąpić do sakramentu pokuty”. Z tego powodu to właśnie przed świętami wielkanocnymi wierzący ustawiają się w kolejkach do konfesjonałów, chcą połączyć jeden nakaz z drugim.

„Kościół chce nakłonić wiernych, by choć raz w roku, w tym najważniejszym dla religii okresie liturgicznym, zechcieli pojednać się z Jezusem. Zarówno Wielkanoc, jak i Eucharystia są symbolem śmierci i późniejszego zmartwychwstania. Wielkanoc jest również najważniejszym z chrześcijańskich świąt, a Ciało Chrystusa – najważniejszym sakramentem. Jeśli ktoś chce pozostać w zgodzie z nauką Kościoła katolickiego, to powinien przyjąć komunię właśnie w okresie wielkanocnym - czytamy na gazeta.pl.

W tym roku, jak w kilku poprzednich, będzie to ułatwione za sprawą akcji społecznej Noc Konfesjonałów. Na czym ona polega?

Zobacz również: 13 grzechów, za które nie dostaniesz rozgrzeszenia

spowiedź

fot. Unsplash

Akcję społeczną „Noc Konfesjonałów” zainicjowano w 2010 roku. Zaczęło się od zaledwie 3 parafii, a dziś uczestnicy ich ponad 230. Dzięki niej wierni z całego kraju mają możliwość wyspowiadania się w nietypowych godzinach. W Wielkim Tygodniu księża udzielają sakramentu pokuty przynajmniej do północy. Przede wszystkim w Wielki Piątek, kiedy nocą otwartych będzie niemal 150 kościołów.

Ta oddolna inicjatywa cieszy się coraz większą popularnością. W tym roku patronuje jej abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski. W poprzednich latach akcję pobłogosławił sam papież Franciszek, który jest zwolennikiem Kościoła otwartego i odpowiadającego na potrzeby wiernych.

Nie brakuje osób, które nie czekają z sakramentem pokuty do Wielkanocy i praktykują spowiedź w każdy pierwszy piątek miesiąca. W encyklice papieża Piusa XII czytamy: „Przez [częstą spowiedź] bowiem wzmaga się poznanie siebie, rośnie pokora chrześcijańska, tępi się złe obyczaje, zapobiega się lenistwu duchowemu i oziębłości, oczyszcza się sumienie, a wzmacnia wola, zapewnia się zbawienne kierownictwo duszy, a wreszcie mocą tego sakramentu pomnaża się łaska”.

Zobacz również: Z tego Polacy spowiadają się najczęściej. Grzech numer jeden zaskakuje

 

spowiedź

fot. iStock

To nie koniec nowości. Akcję wspomaga specjalna aplikacja na smartfony, która zawiera:

- Rachunek sumienia opracowany specjalnie na potrzeby aplikacji przez ks. Jacka Pruska,
- Warunki dobrej spowiedzi,
- Przewodnik co i jak w konfesjonale,
- Audiobook
- Szereg popularnych modlitw i pieśni, często stanowiących przedmiot pokuty,
- Apteczka duchowa dla kobiet i mężczyzn przygotowana przez ks. Piotra Pawlukiewicza,
- Katalog kościołów tworzących akcję Noc Konfesjonałów.

„Od samego początku akcja „Noc Konfesjonałów” miała na celu przedarcie się do przestrzenni publicznej, by zwracać uwagę na duchowy wymiar świąt Wielkiej Nocy. Dlatego corocznie akcji towarzyszą również działania czysto marketingowe, charakterystyczne dla marek komercyjnych: plakaty w przestrzeni publicznej i w parafiach, bilbordy, banery wielkoformatowe, plakaty na przystankach, dystrybucja ulotek zawierających warunki dobrej spowiedzi w największym centrum handlowym, serwis internetowy oraz profil na Facebooku. Równolegle akcji towarzyszyły działa public relations m.in dystrybucja komunikatów medialnych oraz obsługę mediów.

W konsekwencji działania te pozwoliły zbudować zauważalność w przestrzeni publicznej i zainteresowanie mediów lokalnych i ogólnopolskich. Dzięki i temu w dni poprzedzające największe święto chrześcijan, na paskach telewizji informacyjnych i w bezpośrednich relacjach na żywo pojawiały się informacje: „Noc konfesjonałów…” - czytamy na stronie inicjatywy.

Zobacz również: Kobiety w ciąży nie staną przed ołtarzem?!

Komentarze (1)

Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 28.03.2018 23:12
Wyspowiadają się a potem i tak swoje robią. W tym kraju jest znikoma ilość osób wierzących, zdecydowana większość to katolicy z wychowania i przyzwyczajenia :D
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo