Pamiętasz Tamagotchi? Teraz możesz mieć je w swoim telefonie!

Aplikacja My Tamagotchi Forever jest już dostępna w Polsce. Sprawdziłyśmy, jak wygląda.
Pamiętasz Tamagotchi? Teraz możesz mieć je w swoim telefonie!
Flickr
20.03.2018

Jeśli dorastałaś w latach 90., na pewno pamiętasz kultowe Tamagotchi. Elektroniczne zwierzątka zamknięte w plastikowych jajkach spędzały sen z powiek ich opiekunom, a gra uznawana jest dziś za symbol całego pokolenia.

Jeśli tęsknisz za tym popularnym gadżetem, na pewno ucieszy Cię fakt, że już dziś możesz mieć Tamagotchi w swoim telefonie! W Polsce dostępna jest już aplikacja My Tamagotchi Forever, którą - bazując na sentymentach dzisiejszych 30-latków - wypuściła firma Banadai Namco, a my sprawdziłyśmy, jak wygląda stara gra w nowej odsłonie.

Zobacz także: Kultowe seriale z lat 90. Jeśli jesteś przed trzydziestką, pewnie ich nie pamiętasz

Tamagotchi

Papilot.pl

Schemat gry pozostał ten sam, trzeba dbać o to, aby nasz "stworek" (bo nie jest to już konkretne zwierzę) był najedzony, czysty i wyspany oraz miał zapewnioną dużą dawkę rozrywki. Kultowe Tamagotchi zostało jednak odarte ze swojego niewątpliwego uroku klimatu lat 90. poprzez grafikę 3D, która nam niespecjalnie przypadła do gustu.

Po krótkim samouczku, dzięki którym wiemy już, jak karmić i pielęgnować nasze “zwierzątko” z jajka wykluwa nam się nowy maluch, który na kolejnym poziomie zmienia się w "dziecko", później "nastolatka" i tak dalej. Od tego, jak zaopiekujemy się stworkiem, może on przybierać różne postaci, a w dorosłym życiu będzie można wybrać mu nawet zawód. 

Zobacz również: Coca Cola wprowadza na rynek... napój alkoholowy!

Tamagotchi

Papilot.pl

Odblokowywanie następnych poziomów łączy się oczywiście z gadżetami, takimi jak kocyk czy dodatkowe opcje jedzenia. Za wszystko płacimy wirtualnymi monetami, które można dokupić sobie już za realną walutę.

Dodatkową opcją dla graczy ma być rozszerzona rzeczywistość, dzięki której nasze "zwierzątko" możemy zabrać na spacer po wirtualnym miasteczku czy bawić się w chowanego. W podstawowych opcjach do wyboru mamy wiele innych gier, a także całą infrastrukturę poza domem - trampoliny i boiska do zabawy. W ważnych momentach możemy też robić zdjęcia, a nawet selfie i udostępniać je znajomym.

Mimo tak wielu opcji i idei bazującej na dziecięcych wspomnieniach nam nowe Tamagotchi jednak nie przypadło do gustu. Być może za dobrze pamiętamy tę starą, kultową wersję.

Zagracie?

Komentarze (1)

Ocena: 3 / 5
gość (Ocena: 3) 20.03.2018 21:56
Nic nie zastąpi oryginalnego tamagotchi. Spędziłam całe dzieciństwo na opiece nad swoim zwierzątkiem :) ehh to były czasy..
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo