„Noszę najbardziej wyśmiewane imię w Polsce. Przestańcie z niego szydzić!”

18-latka uważa, że rodzice dobrze wybrali. Na pewno?
„Noszę najbardziej wyśmiewane imię w Polsce. Przestańcie z niego szydzić!”
Fot. Unspash.com
02.12.2017

Niektóre imiona w Polsce są uznawane za brzydkie i pospolite. Należą do nich m. in. Brajan, Vanessa, Dżesika i Kewin. Panuje opinia, że nadają je rodzice, którzy chcą w ten sposób podnieść swoją pozycję społeczną. Niezależnie od tego, czy to prawda, myślenie Polaków w tej kwestii raczej się nie zmieni, a dzieciaki o zagranicznych imionach nie mają łatwego życia. W ich obronie postanowiła stanąć dziewczyna, która sama ma problem z imieniem. Napisała maila do naszej redakcji, w którym próbuje przełamać stereotyp. Czy uda się jej was przekonać?

- Czuję wdzięczność do rodziców za imię, jakie mi wybrali. Uważam, że jest piękne. Wiele lat temu uchodziło za bardzo oryginalne. Niestety teraz pojawiła się odwrotna tendencje. Moje imię stało się szczytem obciachu. Oczywiście nie dla mnie.

Zobacz także: LIST: „Nie uwierzycie, jakie imię moja kuzynka wybrała dla syna. Ale wiocha!”

 

patologiczne imię

Fot. unsplash.com

Mam na imię Dżesika. Dla więszkości kobiet czytających mojego maila będę osobą skrzywdzoną przez rodziców. To nieprawda. Uważam się za wyjątkową szczęściarę. Jak tylko poszłam do szkoły zorientowałam się, że moje imię jest niepowtarzalne. Byyłam jedyną Dżesiką w grupie. Przez następne lata nic się nie zmieniło. Dopiero jakiś czas temu poznałam drugą Dżesikę.

Dzieciaki mi zazdrościły. Inne dziewczynki również chciały mieć tak na imię. Jawiłam się im niczym amerykańska gwiazda. Nazywały mnie „Dżessi albo Dżess”. Nikt sie nie śmiał. Nikt nie robił złośliwych uwag. Niestety od kilku lat moje imię jest postrzegane bardzo źle. Widzę po twarzach ludzi, kiedy się przedstawiam,  że tłumią śmiech. Pamiętam jak kiedyś jednej dziewcznie wyrwało się, czy żartuję z tą Dżesiką czy naprawdę się tak nazywam. Kiedy odparłam, że faktycznie mam tak na imię, poklepała mnie po ramieniu i powiedziała, że jak skończę 18 lat będę mogła zmienić imię. Była bardzo zdziwiona, gdy wyznałam, że nie mam najmniejszego zamiaru. Uwielbiam imię Dżesika. Jest cudowne i szczycę się nim.

Dżesika opowiada o swojej rodzinie i przekonuje, że wcale nie pochodzi z patologicznego domu.

- Prawda jest taka, że dawno temu, jeszcze przed moimi narodzinami, rodzice mieszkali przez jakiś czas w Stanach Zjednoczonych. Mamie bardzo spodobało się imię Dżesika i takie mi nadała. Rodziom jest bardzo przykro, że ludzie szydzą z rodzin, w których nadaje się dzieciom zagraniczne imiona o spolszczonej nazwie. W tym wszystkim najgorsze wydaje mi się utożsamianie z patologią. Moja mama pracuje w dyskoncie na kasie, a tata zajmuje się naprawą samochodów. Ma swój warsztat. Wiadomo, że nie są to zbyt prestiżowe zajęcia, a niektórym nawet mogą kojarzyć się z nizinami społecznymi. Dlatego teraz nie mam łatwo, gdy się przedstawiam i ktoś pyta się, czym zjamują sie moi rodzice. Zawsze się denerwuję. Pocą mi się ręce i drży głos. Czasami nienawidzę siebie za tę reakcję, bo w głębi serca wiem, że to absurdalne wstydzić się imienia. To inni ludzie doprowadzili mnie do takiego stanu.

patologiczne imię

Fot. unsplash.com

Dżesika uważa, że nie ma patologicznych imion.

- Takie myślenie to głupota. Współczuję wszystkim, którzy myślą, że jak mam na imię Dżesika, to muszę pochodzić z patologicznej rodziny. Uważam, że sami ze sobą mają problem. Próbują odgrywać swoje życiowe frustracje i niepowodzenia, szukając ludzi, z których można się pośmiać. Imię Dżesika to imię jak każde inne. Przynajmniej nie jestem pospolitą Kasią, Basią czy Marysią. Niektórzy się śmieją, że niewykształceni ludzie nazywają swoje dzieci amerykańskimi imionami, a sami robią coś bardzo podobnego. Teraz w modzie są imiona staroświeckie. Mamy zatrzęsienie małych Stanisławów, Antonich, Janin czy Melanii. Dla mnie w ten sposób chcą pokazać swój „poziom”. Przecież małżeństwu prawników czy wykładowców nie wypada nazwać dziecka Nikola. Dla nich imię musi być staroświeckie. Najśmieszniejsze jest to, że podobnie robią celebryci. Bardzo mnie bawi, gdy oglądam zdjęcia roznegliżowanych gwiazdek na Instagramie, a potem czytam artykuł, że pani X urodziła córkę Antosię czy syna Franciszka.

Dżesika narzeka, że to najczęściej puste osoby, które pokazują się w skąpych strojach na Instagramie, naiwgrywają się z innych. Przytacza przykład ze swojego życia.

- Kilka miesięcy temu poznałam dwie dziewczyny, które uważają się za lepsze. To naprawdę widać. Drogie ciuchy, najnowsze modele telefonów, zagraniczne wakacje, wykształceni rodzice z dużymi osiągnięciami na koncie – to je wyróżniało. Obie świetnie się uczą i uchodzą za prymuski. Z drugiej strony na Instagramie czy Snapchacie kreują zupełnie inny wizerunek. Nie mają nic przeciwko świeceniu gołym ciałem w mediach społecznościowych. Dla mnie właśnie to jest przejawem patologii. Tymczasem dowiedziałam się, że wyśmiewały mnie przez imię. Ja nigdy nie pokazałabym się w Internecie w taki sposób jak one, ale to mnie została przypięta łatka.

patologiczne imię

Fot. unsplash.com

Według mnie imię o niczym nie świadczy. Imię Dżesika może nosić osoba, której rodzice piją i normalna - taka jak ja. Podobnie jest z innymi imionami. Znam porządną kobietę, która nazwała swoją córkę Marysią, ale mam też koleżankę pochodzącą z rodziny patologicznej. Również wybrała dla córki imię Marysia.

Dżesika ma żal do ludzi za ich bezmyślność. Koleżanka doradziła jej niedawno, aby zmieniła imię, bo będzie miała problem ze znalezieniem pracy.

- To nie żart. Dowiedziałam się, że mogę mieć kłopot ze znalezieniem pracy przez imię. Podobno w niektórych placówkach mogą mnie nie zatrudnić, bo Dżesika brzmi niepoważnie.  Koleżanka powiedziała mi, żebym jak najszybciej coś z tym zrobiła. Nie mam zamiaru. Będę Dżesiką do końca życia. Moje imię jest pięknę i mogę się nim szczycić. A ludzie niech sobie myślą, co chcą.

Zobacz także: MĘSKIM OKIEM: Kobiece imiona, które dobrze kojarzą się facetom

 

Komentarze (31)

Ocena: 4.68 / 5
Ignacy Pierdonek (Ocena: 5) 18.03.2018 23:23
Nie ma to jak prymitywy, którzy śmieją się z imienia lub nazwiska. Nigdy nie należy się wstydzić nazwiska, rodziny i pochodzenia. Pozdrawiam
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 03.12.2017 13:16
Czytając tytuł myślałam że chodzi o Grażynę :D
zobacz odpowiedzi (2)
PospolitaKasia (Ocena: 1) 03.12.2017 08:50
Skoro tak ci przeszkadza, gdy ludzie wysyłają ci śmieszne imię (co, bądź, co bądź nie jest nieuzasadnione patrząc na tę odrobinę żałosne polską pisownię), to czemu tobie przeszkadzają imiona typu Antoni? Hipokrytka.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 02.12.2017 22:41
Po przeczytaniu tytułu artykułu wiedziałam,ze chodzi o Dzesike :)
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 02.12.2017 18:49
Dziewczyna ma sporo racji. Zwłaszcza z tymi Franciszkami i Zosiami u celebrytek. JA bym zatrudniła Dżesike czy Brajana, jeżeli spełnialiby wymagania na dane stanowisko. Imię nie ma znaczenia, ważne jakim sie jest człowiekiem i to zasługuje na szacunek.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo